15 też się dało wycisnąć jak przez pierwsze kilka miesięcy deptało się gdzie tylko możliwe. Teraz nie odmawiając sobie przyjemności z mocy tak wychodzi Jakoś 3 weekendy temu jadąc do Gdańska z Poznania wyrobiłem się w 4 godziny z dwoma postojami tak po 10 minut i po pierwszych 200km przy postoju na stacji weszło prawie idealnie 20l Do pracy dojeżdżam 38 km, ok 20 robię autostradą 120-140 i resztę S-ką tak 120-130, też wychodzi około 10. A ja właśnie z racji tego, że czytałem, że silnik pancernik zdecydowałem się go zagazować, bo wcześniej brał bardzo podobnie,ale jednak benzyny. Co jest piękne? Mój ojciec miał to Volvo jakoś lekko ponad 2 lata, mi leci 5 rok. Na razie nie licząc zwykłej eksploatacji typu amortyzatory czy żarówki, wydałem 150zł na padnięty zamek w drzwiach i kolejne 150 na sterownik pompy paliwa. 300zł inwestycji w ciągu 7 lat, w to mi graj