Ja od 7 lat kulam się V50 T5, właśnie z tym 5 cylindrowym silnikiem 2,5 z turbo. Super jednostka, pięknie brzmi, dobrze się zbiera, chociaż ja akurat mam tylko FWD więc czasem na mokrym czy jak jest zimno można się zdziwić, bo koła potrafią zakręcić w miejscu. Przez owe 7 lat zero problemów z samym silnikiem, musiałem wymienić sterownik pompy paliwa, ale rzeczywiście podobno ten typ tak ma. Jeśli chodzi o spalanie: Przy lekkiej nodze, w trasie na krajówce łyknie około 10l, autostrada 140-150 km/h dochodzi nawet do 15. Miasto to około 12-13 litrów. Generalnie teraz przy przebiegu 160k km umiera mi jedna z sond lambda. Poza tym tylko wspomniany wyżej sterownik plus zamek w przednich prawych drzwiach. Cała inwestycja w auto, nie licząc eksploatacyjnych tematów przez 7 lat zamyka mi się w 400 zł. (kupowałem używane części). Jest świeżo po przeglądzie i blacha dalej w idealnym stanie. Nie ma chyba nic na co mógłbym narzekać na chwilę obecną. A, że przez jakiś czas właścicielem Volvo był ford i V50 dzieli sporo części z Focusem (i mazdą 3) części można kupić za ludzkie pieniądze