"Szpieg wśród przyjaciół".
Miniserial, z półki HBO.
Dobra gra aktorska, bo dobra obsada.
Inteligentna historia szpiegowska, w starym stylu.
W dodatku przybliża rzeczywiste wydarzenia w łonie brytyjskiego wywiadu.
I pokazuje, że skandale w służbach specjalnych, połączone z niekompetencją i zamiataniem pod dywan wcale nie są wyłącznie polską specjalnością.
Ciekawy sposób opowiadania oparty na licznych retrospekcjach.
Wreszcie wiem, kto to taki Kim Philby.
Polecam tym, którzy zmęczeni są amerykańską papką kierowaną do absolwentów trzech klas podstawówki, ukończonych wieczorowo.