Cóż, Pan Wegner robi dobrą robotę i nie mogę się doczekać kontynuacji cyklu.
W rozumieniu - 2 tomy opowiadań i 3 tomy cyklu właściwego.
Swoją drogą Wozacy Verdano to świetny, autorski pomysł ( chociaż inspirowany starożytnym Egiptem).
Dlatego "Niebo ze stali" potrafi wstrząsnąć czytelnikiem.
Po Sapkowskim to jedyny, który dorasta do poziomu tego pierwszego.
Po prawdzie zaletą Piekary jest tylko lektor, czyli Janusz Zadura.
Mistrz zmiany głosu.
I jeszcze, ryzykując, polecę cykl - "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza.
Mój kolega stwierdził, że to do bani.
Moja córka ( obecnie 21 lat) jest zachwycona. I słuchała audiobooka 3 razy.
Pomysł na opowieść jest niezły.
Zazwyczaj fantasy przedstawia nam obraz cywilizacji w okolicach Średniowiecza.
A co by się stało, jeśli zaawansowana cywilizacja Ziemska, eksplorując kosmos, natrafia na planetę
gdzie etap rozwoju jest na poziomie "naszego" średniowiecza"?
I w dodatku na planecie jest czynnik "M", który zmienia fizykę i przypomina magię.
Czy powstrzymamy się przed interwencją?
Czy nie wykorzystamy przewagi?
Hmmmm, dlatego trzeba wysłać sprzątacza.
Vuko Drakkainen - dobre imię!