Kiedyś to się nazywało gabinet.
Było ostoją faceta. Miejscem na jego zainteresowania i wyciszenie.
A teraz żyjemy w czasach, gdy taką ostoję kobiety zamieniły na:
garderobę, schowek na odkurzacz piorący, pokój dla trzeciego dziecka,
miejsce do prasowania, suszarnię,
magazyn na ciuchy zimowe w lecie i letnie w zimie....
miejsce gdzie usłyszysz od niej jaki samochód ci się podoba, i jaki powinieneś kupić ....