Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Łukasz Radziszewski

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    548
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Łukasz Radziszewski

  1. Z albumu: Moje zegarki radzieckie

    Arbuz Slava mojej dziewczyny, Matyldy. Nos.
  2. Łukasz Radziszewski

    Moje zegarki radzieckie

    Początki kolekcji naręcznych zegarków radzieckich.
  3. Jeśli chodzi o postapokalipsę - czy raczej klimat wojennego survivalu i zbierania śmieci - This War of Mine koledzy, polecam. Na maksa super giera.
  4. Niezłe oceny zbiera, pewnie kiedyś będzie grane. Chociaż szkoda, że to jednak zdobywanie twierdzy orków, a nie włóczenie się po napromieniowanym pustkowiu z licznikiem Geigera!
  5. Abstrahując od kina wojennego (chociaż nie do końca bo wątek II WŚ się wyraźnie przewija), a pozostając na kinie rosyjskim. Polecam film "Wyspa" Pawła Łungina, dzisiaj go chyba kolejny raz obejrzę. Świetny od oglądania w mróz i na niedzielę. Jest na cda, jest nawet na you tube, ale z angielskimi napisami. Nie tylko moim zdaniem (mnóstwo ochów i achów krytyki) - majstersztyk.
  6. Fallout 3 jest bardzo fajny, kiedy wgra się wszystkie mody, które podwyższają poziom trudności i szczególnie na początku robią z gry survival. Poza tym ma mimo wszystko sporo walorów - jakiś klimat jest, post-apokalipsa pełną gębą. To prawda, że do F1 i F2 się nie umywają. W sumie zastanawiam się dlaczego nie powstała fanowska kontynuacja, jako obszerny sequel (czy nic o tym tylko nie wiem). Wydawać by się mogło, że w tym wypadku technologia nie jest już przeszkodą i potrzeba raczej ludzi od dobrych scenariuszy. Ja tam bym pohasał po całych Stanach, a nie tylko fragmencie (Nowej) Kalifornii. Wiecie Koledzy, kiedyś mi się wydawało że grając w gierki nigdy nie pomyślałbym, że poczuję się staro. A jednak trochę przestaję rozumieć, albo mniej doceniam to co wypuszczają dzisiaj na rynek jeśli chodzi o gry RPG, które w gruncie rzeczy są rodzajem interaktywnej książki. Nie miałbym nic do efekciarstwa, mam tylko wrażenie że linie fabularne wymyślają już nie zajawkowicze, a jacyś inżynierowie. Za kilka lat Fallout 5, niedługo Baldur 3, będzie lepiej.
  7. Wspaniałe te znaczki! Jeszcze tylko tego brakuje, żebym się podjarał filatelistyką.
  8. Ten żółtawy z lewej u dołu to Rodina? Nie widziałem takiej! 100% szacunku na dzielnicy.
  9. http://zegarkiclub.pl/forum/uploads/gallery/album_2600/gallery_84140_2600_342394.jpg
  10. Z albumu: Moje zegarki radzieckie

    © każdy jest autorem zdjęcia

  11. Dawno nic nie było, a to najfajniejszy temat z tymi arbuzami. Zdjęcie zegarka, niestety nie mojego - dałem go w prezencie mojej dziewczynie, Matyldzie. Jej pierwszy zegarek radziecki, w fabrycznym stanie, nawet z metką. Niestety go nosi, ale jest chyba zadowolona. Dziewczyna pozdrawia szanownych Kolegów. http://zegarkiclub.pl/forum/uploads/gallery/album_2600/gallery_84140_2600_38334.jpg
  12. Z albumu: Moje zegarki radzieckie

    Zegarek, który moja dziewczyna Matylda dostała od Mikołaja. Pasek dokupiła sama - jakaś bardzo fajna skóra - prosty wzór, bo nie lubi efekciarstwa.

    © każdy jest autorem tego zdjęcia

  13. Matko, Panowie te zdjęcia są lepsze niż fotki z nagimi kobietami. Ps. nie mogę odżałować, że takiego Kirowskiego, nieświadomy zajeździłem w codziennym użytkowaniu (był w stanie nos początkowo).
  14. Najlepiej. Zastanawiałem się, czy na Święta, nie zainstalować sobie Icewind Dale I, ale klimat nie był odpowiedni - nawet na moim ukochanym Podlasiu brak śniegu i mrozu za oknem. Jak tu się wczuć w Icewinda? Co do Fallout 4 - nie mam sprzętu na tą grę, poza tym piszę magisterkę. Ale słyszałem, że mimo wszystko to już zwykły shooter, nawet VATS nie jest już taki przydatny. Będę starą konserwą, ale nic nie wygra klimatem z F2.
  15. Też się podpisuję pod to zdanie. W sumie to w filmie uprościli wszystko do tego stopnia, że wlekące się dni (sole) z książki, stały się chaotycznymi i topornymi przeskokami pomiędzy dziesiątkami czy setkami dni. Książka przyzwoita, film trochę tandetny. Psioczą na Interstellar czy Grawitację, a jeśli chodzi o sam klimat - oba były lepsze od Marsjanina. Ale to dygresja, mamy polecać sobie książki. Tak więc polecam ostatnią część post-apokaliptycznej trylogii Metro 2035.
  16. Faktycznie, masz rację Krzysztof. Sprawdziłem właśnie u Gregoriana w kolekcji. No cóż, jeszcze bardziej jest mi żal, czeka mnie jeszcze więcej kombinowania. Super byłoby znaleźć tego Mira. edit: dzięki Koledzy!
  17. Ok, dobrze! Koledzy tak więc zamieszczam zdjęcia. Bądźcie łaskawi z docinkami - wiem, że to tragiczny stan, ale byłem tak zafascynowany tym mirem z mirami (nadal jestem), że nawet takiego złoma przytuliłem. Dodam, że mam dawcę koperty z deklem (w doskonałym stanie), mechanizmu (na chodzie). W sumie problemem jest głównie tarcza i to, że nie mam oryginalnej koronki. http://zegarkiclub.pl/forum/gallery/image/17688-mir-z-mirami-uszkodzony-prz%C3%B3d/ http://zegarkiclub.pl/forum/gallery/image/17689-mir-z-mirami-ty%C5%82/
  18. Proszę Panów, dzień dobry. Zwracam, się po poradę jako nowicjusz. Niedawno, zbiegiem okoliczności kupiłem (i przepłaciłem chyba) tzw. "Mira z mirami". Nie mam w tej chwili sprzętu by zrobić dobre zdjęcia, myślę, że kojarzą go Panowie na pewno. Mój zegarek jest w zupełnej ruinie. Ze wszystkim bym sobie poradził, problemem jest tylko, unikatowa giloszowana tarcza, z której jakiś "zły człowiek" ściągnął całą farbę, do blachy. Zostały tylko złocenia na indeksach. Normalnie coś bym z tym zrobił, ale giloszowanie jest tak płytkie, że wręcz nie ma szans tego odmalować. Nie wiem co z tym fantem zrobić - nie ma raczej szans żebym znalazł do niego tarczę, a szkoda mi tej którą mam. Chorowałem na ten zegarek miesiącami. Proszę o poradę. .
  19. Matko, jaki doskonały. Dorwałem ostatnio na allegro wrak Mia z Mirami i w sumie nie wiem co z nim robić, bo nadaje się do kompletnej restauracji. Szacunek!
  20. Nie widziałem - rzadko odwiedzałem tablicę. Zwykle kiedy widzę Sputniki w dobrym stanie wpadam w konsternację przez te podrabiane tarcze (oczywiście w miarę łatwo je rozróżnić, ale niepewność zawsze pozostaje). Tak więc, ten z dokumentacją zrobił na mnie podwójne wrażenie.
  21. Sputnik z pierwszej moskiewskiej. Nos, z papierami, wydaje mi się, że wszystko w porządku. Za takie pieniądze żyłem co miesiąc na studiach. http://olx.pl/oferta/zegarek-z-czasow-prl-sputnik-CID87-ID6K5Qj.html
  22. Łukasz Radziszewski

    Rugby

    Rugby to jeden ze sportów, w który żałuję, że nie miałem okazji zagrać (tak samo jak np. piłka ręczna). Oczywiście wynikało to z braku infrastruktury czy kultury grania w co innego niż w nogę, siatkówkę albo jak ktoś chciał - w kosza. Paradoksalnie rugby i piłka ręczna to dwa sporty drużynowe, które najchętniej oglądam. Nie wiem jak jest teraz, ale zwyczajnie potrzebny jest jakiś prosty bodziec, wtedy jest szansa że młodzież zacznie grać w ten wspaniały sport. Mania na skoki narciarskie była dopiero wtedy, jak pojawił się typ który zaczął wygrywać, to samo było z Formułą 1 i piłką ręczną. Teraz ponoć coraz więcej ludzi ogląda kosza, pewnie ze względu na Gortata. Widzicie to, jak reprezentacja Polski, gra z All Blacks? Więcej - ma zupełnie gdzieś hakę i legendę nowozelandczyków, gra bez kompleksów i bez strachu. Doskonała dyspozycja naszej drużyny i finezja, dają nam wygraną. Wygraliśmy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.