Zanurkowałem do szafki, do której dawno nie zaglądałem w celu riserczu😁 i sprzątania. Odkryłem tam m. in. fajne okulary na strzelnicę 😁 i odnalazłem parę nożyków uznanych oficjalnie za zaginione. Leżały sobie w reklamówce wciśniętej daleko pod ścianą. Parę dziwolągów od CRKT i, to co mnie najbardziej ucieszyło, tłuścioch (Fatty) od Gerbera. Nożyki te mają wartość użytkową bliską zeru (bo dziwolągi)-oprócz Gerbera, ale jakąś wartość kolekcjonerską (bo dziwolągi 😁 i już są nie produkowane - chyba??). Będę sukcesywnie wrzucał fotki.
Na początek M. U. K. CRKT