A może by tak do swojej kieszeni zaglądać a nie do cudzej? Ja rozumiem, że nasze hobby narodowe to liczenie cudzych pieniędzy, ale może czas to zmienić.
Bo to byli, jak napisałeś, pajace a nie profesjonaliści przeszkoleni w użyciu broni.
I tak- wiemy co piszemy na temat przechowywania broni bo wiemy, w odróżnieniu od Ciebie, jak wygląda szafa na broń lub magazyn przy większej jej ilości, jak jest zabezpieczony, jaki jest do nich dostęp.
Jeśli mówisz o sięgnięciu bez mojej wiedzy po broń przez dziecko to pokazujesz zupełny brak wiedzy na temat przechowywania broni. To nie usa gdzie pompka leży pod łóżkiem. Bez mojej wiedzy nikt, powtarzam nikt, nie dotknie mojej broni. Ba, nawet się do niej nie zbliży. Ani dziecko, ani żona, ani kominiarz ani komornik😁. NIKT. Nie ma takiej możliwości.
Beniowski, ręczę Ci, że większość kolegów posiadaczy posługuje się bronią zdecydowanie lepiej i pewniej niż gros policjantów. Gdybym musiał brać udział w hipotetycznej strzelaninie ze zbójami rodem z Ciudad Juarez to chciałbym obok siebie mieć kolegę z klubu niż policjanta z patrolu, który pierwszy dotarł na miejsce.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.