Oczywiście, że wywiad środowiskowy musi być, badania muszą być, przeszkolenie musi być,ale chodzi, żeby ominąć ten cały kołowrotek i fikcję pt sport, kolekcjonerstwo etc. Chcę mieć, spelniam kryteria, nie ma p/wskazań to dostaję kwity i kupuję sprzęt. Co do zasadności posiadania. Po co? Dla funu. Po to żeby pojechać na strzelnicę, postrzelać, zresetować się, spotkać fajnych kolegów, pogadać. A przy okazji może jakiś niby sport. Po to. Nikt tu nie mówi, żeby latać z klamką po ulicach.