Ja jak wyjeżdżam z mojej wsi np do stolycy to zawsze klamkę mam przy d...e. Nie chcę żeby jakiś Gruzin, suzin czy inny "fajny" emygrant z nożykiem zażądał ode mnie złotych polskich lub mojego skromnego życia. Cytując klasyka - nie chcę ale muszem. Jak będę zagrożony ja lub moja rodzina (np żona - dobra kobieta, szkoda wyrzucać 🤣🤣) lub córka to będę walczyć. Nie ma ch... we wsi.
Ta próba wypada ok. Klinga lata luźno przy maks odsuniętej blokadzie. Natomiast trudno jest rozłożyć nóż tak po babsku, drugą ręką.Jest duży opór przy starcie,jakby coś kleiło.
Panowie prośba o pomoc. Dwa Chavesy. Jeden otwiera się od samego " paczania" , przy drugim można skórę zedrzeć 😁 z kciuka. Gdzie leży problem?
20250316_193352.mp4
20250316_193414.mp4
20250316_193523.mp4
20250316_193352.mp4
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.