Zależy od temperamentu i wieku psa. Im młodszy i bardziej chętny do wybiegania, tym częściej. Gucław ma 3,5 roku i wychodzimy z nim co najmniej 5 razy, w tym jeden ok 2 godz. (las). Teraz gorąco, to też mu sie trochę mniej chce, a że ma czarne umaszczenie, to szybciej łapie temperaturę. Co do wzięcia psa. To ty musisz wiedzieć, czy jesteś na tyle odpowiedzialny i obowiązkowy, żeby mieć psa. To żywe, myślące i odczuwające stworzenie, którego nie da się odstawić w kąt. Obowiązków prawie tyle, co z dzieckiem. Gucław jest przy okazji przymilasem i wymagającym ciągłego zainteresowania, to zajęcia przy nim sporo. Jak tylko masz cień wrażenia, że Ci się znudzi albo możesz przestać się poświęcać - odpuść. Szkoda zwierzaka, bo to jemu zrobisz krzywdę