-
Liczba zawartości
826 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Euryk
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 27
-
Stylistyka z lat 60. Fajne.
-
A co ty o tym sądzisz? Śmiało. AI sama z siebie nic nie może, zawsze wcześniej są ludzie. Podobnie jak z programami szachowymi, które od dawna wygrywają z ludźmi (bo to tylko szybkie liczydła), ale to ludzie je zbudowali i zaprogramowali oraz wymyślili szachy.
-
A trzeba było na to wpaść ... ....zamiast antyszambrować na yandex.ru 😁 Dzięki za wymiary, przekątna koperty wychodzi całkiem sporo, za fajnie na mój nadgarstek.
-
Rzuć pierwszy kamieniem, "bo Chińczyk ukradł". To wersja oficjalna: szwajcarskie koleje w latach 80. zagroziły Mondaine procesem. To nadzwyczaj dziwne, że firma ta w ogóle o tym nie pomyślała zaczynając produkcję zegarków (sic!), po prostu była absolutnie przekonana, że to całkowicie legalne, no ale w końcu zapłaciła. Po czym, jak to w biznesie zegarkowym, przerzuciła koszty na klientów doliczając do ceny. I w ten oto sposób nie kupując zegarka i nie jadąc do Szwajcarii klienci Mondailne finansują szwajcarskie koleje (SBB). Tak, to wyższa szkoła biznesu charakterystyczna dla tej alpejskiej krainy. Patenty na mechanizmy zegarkowe wygasają po 20 latach, a na zegary dworcowe obowiązują całą wieczność. Okazuje się, że nawet potężny Apple pod wpływem groźby ze strony .... Mondaine opłacił się, ale ... SBB; inaczej pewnie miałby kłopoty na szwajcarskim rynku. W Apple wyliczono, że ten haracz im się bardziej opłaci.
-
11:60 nazywamy 12:00 i zaczynamy liczyć na nowo. Taka konwencja, matematyka jest bardzo elastyczna, do tego stopnia, że nie wszystko co wyliczymy istnieje realnie i przedmiotowo. A z czasem (właściwie czasoprzestrzenią) tym bardziej. Dla cząstki bezmasowej poruszającej się z prędkością światła czas w ogóle nie istnieje. To właśnie nasze 00?
-
Co Chińczyk chciał przez to powiedzieć? Że pełna godzina wynosi 60 min., a nie 55 min. Na pewno nie miał racji, jak to Chińczyk. 😁 Co więcej, ten błąd się niepokojąco rozpowszechnia, do tego stopnia, że Rolex Datejust poszedł błędną drogą Chińczyków. Jak na zdjęciu poniżej. Co to się porobiło? Z tego "powodu" to nie sprzedawaj. Każdy właściciel kolekcji powinien mieć jednowskazówkowca. Chyba że kupisz jednowskazówkowca Farasute, a on też może być zielony, albo masz wybór trzech innych kolorów; ja mam srebrny. Ma zjawiskową tarczę 38,5 mm i jest cienki jak Orient Bambino.
-
Hangzhou to bardzo duży chiński producent (fabryka, nie manufaktura) calibrów mechanicznych wysokiej jakości. Wiele firm chińskich (Lobinni, Farasute, Agelocer, Ciga Design etc.) zamawia w Hangzhou mechanizmy (czasem modyfikowane) i marketingowo sprzedaje je w sposób dokładnie taki sam jak firmy szwajcarskie opylają ETA 2824 - jako swoje własne. A nawet (jak Oris) nadający im swoje referencje; chińskim przykładem będzie Agelocer. Werki Hangzhou Seria 2. Oparty na mechanizmie Seiko 7009 i następnych. Dostępny z wieloma komplikacjami, rezerwa chodu ~36 godzin, 21 600 bph. Seria 3. Mechanizmy tourbillon z naciągiem ręcznym, w licznych komplikacjach, wariantach i wykończeniach, 28 800 bph. Seria 5. Automatyczny mikro-rotor do kopert o smukłej konstrukcji, rezerwa chodu ~42 godziny, 28 800 bph. Seria 6. Klon ETA 2824, 28 800 bph. Seria 7. Konstrukcja własna od podstaw, rezerwa chodu od 75 do 80 godzin, 28 800 bph. Seria 9. Klon zegarków ETA-Unitas 6497 i 6498, z mechanizmem szkieletowym, kalendarzowym i wskazującym dwie strefy czasowe, 18 000 bph. Mechanizm w twoim zegarku najprawdopodobniej jest z serii 2. Mam ten mechanizm pięknie wykończony w dwóch zegarkach Agelocer (cal. A 3350). Nie ma hakowania, ale bardzo dokładny. - Lang&Heyne model Georg ... Tym bym się zupełnie nie przejmował, bo przecież ta niemiecka firma legalnie zapożyczyła znany wzór będący w powszechnym użytku, ikonę Art Deco. Wszystkie kwadratowe lub prostokątne zegarki wywodzą się od Cartiera Santosa z 1908 roku (Art Deco). Niemcy mogą, Szwajcarzy mogą to i Chińczykom wolno, prawda? Czy mógłbyś zmierzyć rzeczywiste parametry twojego nowego zegarka, długość, szerokość, wysokość i odległość między teleskopami (lug-to-lug). Będę wdzięczny. W tych sprawach za grosz nie wierzę sprzedawcom.
-
Jak najbardziej istnieje, szwajcarski zegar dworcowy z 1944 roku (do dziś powszechnie w Szwajcarii używany), inspirowany modernizmem i Bauhausem. No to "chińczyk" też się zainspirował, podobnie jak Mondaine.
-
Chodzi o Swatcha. Ten numer jak najbardziej Szwajcarom wyszedł, choć jak pamiętam niektórzy - w tym ja - też kręcili nosami, że to dziwne, odpustowe, cudaczne. Kolega nieco młodszy ode mnie paradował z jakimś ponoć wybitnym i rzadkim Swachem, patrząc z pogardą na moją dość drogą Certinę (900 DM w Lucernie) . Zmiana upodobań nowego pokolenia.
-
Wykonanie na pewno top, zaś projekt oryginału to z kolei europejski top. Podwójny top w jednym zegarku, no nie narzekaj. 😊 Farasute specjalizując się bardzo dobrze wykonanych zegarkach inspirowanych znanymi modelami luksusowych firm. Milionerzy na pewno są wściekli, jakże mi ich szkoda. Ostatnio kupiłem Farasute Regulateur (wersja srebrna), który inspiruje się typem zegarków popularnych zwłaszcza przed wojną, a nie konkretnym modelem. Prosta inspiracja to mnie nie interesuje. A powiem ci, że nawet chciałemm ten "Tortue" kupić, ale coś mnie tknęło i sprawdziłem. No więc odpada.
-
Chińczyk zapomniał dołożyć jednej wskazówki, potwierdza się słaba kontrola jakości. 😄
-
Ładny zegarek, nie-Tank, nie-Santos.
-
Eterna Kon-Tiki watch z Szanghaju.
-
Tu masz o tym coś więcej ... 😊
-
Doceniam dowcip, ale na kredyt to ludzie kupują czasem szwajcarskie zegarki. Jeden z "recenzentów" nawet do tego zachęcał, przy pomocy mało oryginalnego argumentu, że należy spełniać marzenia. A poza tym zegarek to inwestycja, jakoby. Kupisz sobie wymarzony zegarek-inwestycję, założysz go na rękę no i cooo? Naprawdę coś to zmieni?
-
Sprawa jeszcze bardziej się skomplikuje jak dojdą indyjskie NH35.🙂
-
Jak w znanej piosence podhalańskiej: Hej górale, nie bijta się Ma góralka z przodu z tyłu Podzielita się. 😁 Zerknij na tourbiliony Agelocera, są co prawda mniej poetyckie niż Merkura, bardziej techniczne, ale też tańsze. 700 USD z 80-godzinną rezerwa chodu. Wykonanie zegarków Agelocer to naprawdę chiński top.
-
Ciesz się, że masz mikrorotor w zegarku, rzadko kto to ma. I faktycznie tak dobrze wpływa on na mniejsza grubość koperty?
-
Mikrorotor to widzisz, ale nie widzisz niebieskich śrubek. 😄 W zegarkach chińskich nie spodziewałbym się innych wykończeń niż maszynowe. W szwajcarskich teraz też.
-
-
Na drugim końcu nie lepiej. 8-10 tys. za zegarek szwajcarski na ETA 2824/Selita 200?
-
Anglicy to nadal społeczeństwo klasowe, dzielące się na króla, klasę wyższą i lud. We wschodnim Londynie lud mówi nawet swoim unikalnym dialektem (Cockney). Z perspektywy zwykłego turysty masz racje, tak to wygląda. Marne żarcie, popkultura i ciuchy jak wszędzie na świecie w tańszych dzielnicach. Natomiast klasy wyższe zamiast piwa do obiadu piją clareta (czerwone wino z Bordeaux), ubierają się starannie i często konserwatywnie, inne noszą zegarki, gdzie indziej, mieszkają i spędzą wakacje, mają inne zawody, o ile pracują. Jest tylko "jedno ale" - najlepiej podać to na przykładzie. Studenci w UK mają pewne prawo do ekstrawagancji w zachowaniu, co może świadczyć o ich przyszłej postawie, otwartości, skłonności do ryzyka wymaganego w niektórych profesjach itd. Pewnego dnia dwaj studenci Oksfordu pochodzący z klas wyższych, weszli na dach swojego Collegium i z góry nasikali na dwóch woźnych, stojących pod ścianą i palących papierosy. W postępowaniu dyscyplinarnym studenci ledwo się wybronili, a i to pod ciężkimi warunkami. Gdyby nasikali na profesora, dziekana nie byłoby problemu, ale oni nasikali na prostych ludzi, to niewybaczalne. Nie zostali relegowani z uczelni tylko dlatego, że osobiście i wylewnie przeprosili woźnych, wręczając im wysokie odszkodowania pieniężne. No ale pochodzili z bogatych rodzin.
-
Kiedyś zażartowałem, że Farasute - nazwa firmy produkującej zegarki w Shenzhen - przypomina paraschute, po angielsku spadochron, ale okazało się, że w hiszpańskim słowo to znaczy "dalekosiężnie". Tak podaje Google Translator. No tak, byłby tu pewien marketingowy pomysł. Ale czy na pewno? Zapytałem inny AI Engine i otrzymałem taką oto odwiedź: "To słowo nie występuje w żadnym znanym języku czy dialekcie hiszpańskim (kastylijskim, aragońskim, etc.); padłeś ofiarą halucynacji algorytmu, który na siłę próbował dopasować nieznane mu słowo do jakiegoś sensownego tłumaczenia". Dziś homo sapiens pada ofiarą halucynacji AI, a jutro ...? 😃
-
Tak jest! Założyciel firmy "legendarny lotnik" Helmut Sinn musiał pracować dla Brytjczyków i pod Dunkierką latał nie w tym kierunku co jego koledzy z Luftwaffe, a Stierlitz z Klossem jak zwykle nie dali rady. Szeroka strzałka na tarczach zegarków kojarzona jest przez nielicznych z niemieckim stylem, 🙂 ale wojskowy ekwipunek Brytyjczyków zwykle zawierał to cholerne oznaczenie. Chińczycy zdumiewająco szybko się w tym połapali.
-
Ty? To gratulacje. Jednak jest tam komunikat, "Odpowiedzi wygenerowane przez AI mogą zawierać błędy".😁 Zależy jakie AI zadasz pytanie taką uzyskasz odpowiedz. (w PRL był taki dowcip: Dziś pytanie jutro odpowiesz). AI to - wbrew nazwie - tylko lepsza wyszukiwarka, a ponieważ w sieci jest wszystko, łącznie z błędami i głupotami, więc odwiedzi będą też wszystkie. Poniżej przykład na ten sam temat. Dlaczego niebieski + brązowy bywa ryzykowny 1. Różne temperatury kolorów Niebieski to kolor zimny Brązowy to kolor ciepły Połączenie zimnego z ciepłym może wyglądać niespójnie, jeśli odcienie nie są dobrze dobrane. 2. Brąz łatwo wygląda „ciężko” Brąz ma naturalnie ziemisty, masywny charakter. Jeśli zestawisz go z jasnym, intensywnym niebieskim, kontrast może być zbyt ostry i wyglądać przypadkowo. 3. Niebieski ma wiele odcieni, które z brązem się gryzą Turkus + brąz → często wygląda tandetnie Jasny błękit + ciemny brąz → może wyglądać jak szkolny mundurek Intensywny niebieski + jasny brąz → zbyt duży kontrast A. Różne temperatury kolorów - Niebieski to kolor zimny - Brązowy to kolor ciepły - Połączenie zimnego z ciepłym może wyglądać niespójnie, jeśli odcienie nie są dobrze dobrane. B. Brąz łatwo wygląda „ciężko” Brąz ma naturalnie ziemisty, masywny charakter. Jeśli zestawisz go z jasnym, intensywnym niebieskim, kontrast może być zbyt ostry i wyglądać przypadkowo. C. Negatywne skojarzenia psychologiczne Styl retro w złym wydaniu. Kojarzy się z niemodną estetyką lat 70. i urzędowymi mundurami z minionej epoki. Wizualne postarzenie. Taki zestaw potrafi optycznie dodać lat i odjąć stylizacji nowoczesny charakter. Brak dynamiki. Oba kolory są statyczne, co razem tworzy nudny, monotonny efekt.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 27
