Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    789
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. Euryk

    Orient

    No faktycznie, gdybym dziś kupował Bambino 38 mm to na pewno bez daty.
  2. Producenci, nie tylko zresztą chińscy, często dokonują optymistycznych pomiarów, bo nie w każdy gust trafiają grube błyszczące koperty. W tym przypadku producent ma alibi, bo szkiełko jest wypukłe w środku (domed), co można ocenić jak połozy się zapałkę na szkiełku. Wszystko zależy wiec od tego jak przyłożymy suwmiarkę. Ja mierzyłem elektroniczną, zresztą chińska, a starałem się trafić w środek szkiełka; nie było to łatwe. Pewnym wyjściem jest podawanie jaką ma grubość koperta z pominięciem szkiełka. Super cienki na ręku Bambino ver. 2 ma jak podają sprzedawcy 11,8 mm lub nawet 12.00 mm (ze szkiełkiem), kto by przypuszczał?
  3. Raczej szkiełko zniekształca. Przekleństwo wypukłych szkiełek.
  4. "Ty naprawdę masz ze sobą jakiś problem ... ". Bardzo to nieuprzejme z twojej strony wmawiać komuś niedyspozycje psychiczne. Wymiana zdań na forum nie świadczy o tym, że jego użytkownicy zwariowali. Skoro piszę że ma 11 i dwie dziesiąte tzn że mierzyłem i tyle ma. Ja mierzyłem (jeśli mówimy o PD-1791) i ma dokładnie 13,51 mm ze szkiełkiem, lekko wypukłym. Mało tego, wiem dlaczego! Widać to zresztą na zdjęciach. Twoje zdjęcie ma spore rezerwy jeśli chodzi prawidłową ekspozycję, jest za ciemne, niewiele na nim widać. "Choć koło złota to nie leżało". Gdzieś pisałem, że rotor jest złoty? No nie pisałem. Przecież nie kosztował 580 PLN za gram, tylko ok. 100 PLN na Aliexpress, a wymiana we własnym zakresie jest banalna.
  5. A w jaki sposób ulepszony, bo to taki sam Pagani jak ten na twoim zdjęciu (PD-1791)? Rożnica jest w wymienionym rotorze. Twój zresztą też jest cygański, bo ma wszystkie powierzchnie polerowane, więc świeci, nieżalenie od lumy. 😃 I też ma 13,5 mm grubości, a nie jak podajesz 11,2 mm. Ja przynajmniej swojego PD nie noszę (dla mnie to przedmiot studialny), ale szanuję twój gust.
  6. Także lokata kapitału, niewielka, ale jednak. 🙂
  7. Ulepszony PD. Najłatwiej o rotory do mechanizmu NH35, te same pasują do wcześniejszych wersji tego mechanizmu 7S27/7S37.
  8. W Azji cenią Tisella, wiec przypuszczają, że Davosa to szwajcarski Tisell. Liczy się świadomość nabywcy, a nie nudne fakty. 😃
  9. Ja bym tu zmienił rotor, co jest łatwe. Mechanizm zupełnie inaczej by wyglądał, nie tak przaśnie. Na Aliexpress można dostać fajnie zaprojektowane rotory.
  10. To był tylko wstęp do koreańskich zegarków. 🙂 Tisell na przykład.
  11. ... takie informacje? Nietrudno o to, po prostu historia najnowsza. W latach 80. niemiecki ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil Club) prowadził ranking awaryjności samochodów osobowych. Kilka razy wyszło mu, że Toyota jest pod tym względem znacznie lepsza od Mercedesa. Wówczas w Niemczech przestano naśmiewać się z japońskich samochodów, "garnków do ryżu", jak i je wcześniej określano. Podobnie tu - wierutne bzdury. Hyundai Pony IV gen (1989-1995 - ponad 30 lat temu ) był bardzo dobrym i docenianym samochodem podobnie jak Lantra II (1996-2001 - ponad 25 lat temu) A skąd masz takie informacje? 😁 Kolega w 2008 kupił KIA Soul, ale bił się z myślami przez dwa tygodnie, bo nie słyszał, żeby ktoś z jego bliższych i dalszych znajomych miał coś takiego i mógł poradzić. W końcu jednak zaryzykował. Samochód jak na owe czasy był dość "odjechany", przynajmniej jeśli chodzi o kształt karoserii, wiec jego żona wymusiła, by chociaż nie był czerwony. Do dziś kolega zadowolony jest z zakupu. Od 1989 roku kupowano w Polsce sprawdzone samochody, czyli niemieckie - i głównie używane. Nie opowiadaj bajek, że przed 2001 rokiem popularne i cenione były Koreańczyki. Niewiele o nich w Polsce wiedziano.
  12. Oczywiście, "układa się" z nami na lepsze chodzenie. 🙂 Ale faktycznie każdy zegarmistrz tak mówi: noś pan zegarek, niech się ułoży. Kiedy rezerwa chodu się zmniejsza zegarek przyspiesza. Noszony ma rezerwę na maksa, lub blisko tego, jak się nieco spóźnia to w nocy przyspiesza. Mój orient Bambinino 40,5 (mov. F6726) noszony całą dobę, także w nocy (zawsze śpię w zegarku) ma - 2 sek. Natomiast na rotomacie wychodzi mu nieco gorszy wynik, no ale wówczas cały czas się kręci.
  13. Popularny stereotyp: Chińczycy nie znają uszczelek. Zapytaj zegarmistrzów jakich używają uszczelek i smaru do uszczelek? Powiedzą, że chińskich. Dobre i tanie, więc dlaczego zakładać, że w chińskich fabrykach akurat na tym oszczędzają? Byłoby to z ich strony wyjątkowo głupie, bo oni przecież cały czas walczą o jakość. Zakładam, że nie mówimy o zegarkach z 5 dolców. Na problem uszczelek spójrzmy i w ten sposób, że obecnie są to uszczelki raczej silikonowe, które wytrzymuj w dobrym stanie znacznie, znacznie dłużej.
  14. " ... na tapetę wjeżdża słynna na cały Świat regulacja SanMartin w postaci dwóch zegarków. Przecież mają filmiki chińskich zegarmistrzów w białych fartuchach jak siedzą i regulują każdy egzemplarz. Seiko też ma - filmiki i w białych fartuchach". A Szwajcarzy to od macochy? Też mają takie filmiki. Coś z tego wynika, no nie wiem, to marketing. Jest dobrze, ale nie rewelacyjnie bo o ile szkłem do góry jest dobrze to rozjazd między pozycjami jest bardzo duży jak przystało na mechanizm NH34/35, którego Seiko jest producentem. No, z tym to ostrożnie, Seiko u siebie w Japonii nie produkuje żadnych zegarków/mechanizmów kosztujących mniej niż 2500 USD. Przy pensjach obowiązujących w Japonii Seiko musiałoby zbankrutować. W rzeczywistości masz mechanizm NH34/35 TMI, zajrzyj pod dekiel, aby się przekonać. Mechanizmy montowane w zegarkach Seiko są dokładnie te same i z tych samych fabryk, ale już noszą dumną nazwę 4R34/35. TMI to spółka japońsko-chińska z siedzibą w Hongkongu. Produkcja mechanizmów odbywa się na terenie Chin kontynentalnych. Ostatnio podobno i w Indiach. "Samochodu ChRL raczej bym nie kupił". 20 lat temu dokładnie tak mawiano o samochodach koreańskich, 50 lat temu o japońskich. A dziś? 😄 "jak wyrosną z kopiowania i skupią się na własnych projektach to przerosną mistrza". Często nie rozumiemy Chińczyków, czasem z przekąsem nazywanych w Azji Żydami Dalekiego Wschodu.To pracowity naród rolników, ale też producentów oraz kupców sprzedających to co akurat ma wzięcie. Chińczycy mają podejście kolektywistyczne (a nie indywidualistyczne jak w Europie) i stąd często oni nie czują naszych zarzutów, że ten projekt już przecież był przez kogoś wymyślony. Ale prozachodnie nastawieni Chińczycy (są tacy i nie jest ich mało) krytykują na forach w Internecie kopiowanie zachodnich wzorów przez chińskie fabryki, wychodząc z założenia, że jest tu łamana harmonia, której poczucie jest także charakterystyczna dla społeczeństwa chińskiego. Złamanie harmonii jest rodzajem agresji i prowadzi do niestabilności. Czasem w Chinach opisuje się podejście do harmonii metaforycznie: Jeśli w głównej rzece jest woda to i w dopływach jej nie brakuje. Jednak dla tradycyjnej chińskiej mentalności skopianie wyrobu raczej kojarzy się z szacunkiem dla pierwowzoru. Ponieważ jedno nie wyklucza drugiego, dla sprzedawcy z Aliexpress to po prostu interes. Oczywiście, są firmy w chińskiej branży zegarkowej, które działają niemal po europejsku i sprzedają własne pomysły oraz wysoką jakość: Atelier Wen, Agelocer, CIGA Designe, Sea-Gull, Fiyta etc. To tylko przykłady. " ... nigdy też nie przerabiałem procedury zwrotu (z powodu niepodobania się)". Jesteś pozytywnym przykładem. Młode kobiety inaczej, to znany proceder, zamawiają przez sieć bluzkę, idą w niej na imprezę po czym następnego dnia bluzkę zwracają. Syn mojego kuzyna zamówił 10 par butów sportowych, wybrał jedną parę, resztę zwrócił.
  15. Nadal przerabiam, cztery. No nie chcą się popsuć. 1/ Bambino 40,5 mm (mov. F6724) 2/ Bambino 38 (mov. F6724) 3/ Orient wskazujący datę, dzień tyg. oraz pm/am (mov. 46V40) 4/ Orient Tri-Star (mov. F4902).
  16. Orient ma wiele rożnych mechanizmów, nie wszystkie są wybitne, choć wszystkie są jego własne. Np. mechanizm F4902 jest taki sobie (w jego miejsce wolałbym każdą Miyotę), ale mechanizm F6724 montowany w modelach Bambino, jest bardzo udany i dokładny. Chociaż nie za ładny.
  17. Na aukcji dumnie widnieje 'Sapphire Crystal', a w rzeczywistości dostajemy często tzw. sapphire coated, czyli zwykłe szkło mineralne z cieniutką warstwą szafiru. Efekt? Rysuje się znacznie szybciej niż prawdziwy monokryształ, a klient żyje w błędnym przekonaniu, że ma pancerne szkło". Szkło szafirowe nie jest pancerne, owszem stłucze się (mnie zdarzyło się - zegarek spadł z wysoka na posadzkę w łazience), jest tylko dużo mniej podatne na rysy i drobne uderzenia. Piszesz oskarżycielsko na takim stopniu uogólnienia, że to mało interesująco i nie zachęca do polemiki. Stal 316L: Opis głosi 'surgical steel', ale rzeczywistość to często tanie stopy o niepewnym składzie. Nie, na Aliexpress (lub stronach sprzedażowych chińskich producentów) opis głosi zwykle: 316L i wówczas wiadomo o co chodzi. Chyba jedynie Roleksy są z teoretycznie lepszej stali. "Stal chirurgiczna" to określenie nieprecyzyjne i nieprofesjonalne, jeśli sprzedawca tak pisze należy go unikać. A właściwie ile zegarków kupiłeś potrafiąc ocenić jakość stopu? A jeśli wiesz, że chińskie firmy są największymi producentem wysokiej jakości kopert, to czy to aż tak dziwne, że koperta ze stopu 316L trafia do stosunkowo niedrogich zegarków. W roku ubiegłym w dziesiątce największych producentów kopert na świecie znalazły się trzy firmy chińskie - zajmując dwa pierwsze miejsca. Producent kopert należący do Seiko był na miejscu piątym. Oczywiście, tu zastrzeżenie, nie mówimy o zegarkach za 5 dolarów (gdzie wszystko jest możliwe) tylko tych lepszych, często omawianych na tym forum. Taka stal potrafi szybciej korodować, a u osób z wrażliwą skórą wywołuje reakcje alergiczne. To nie jest ta sama stal 316L, którą znamy z Certiny czy Seiko, tylko jej budżetowa, dalekowschodnia interpretacja. To tylko takie internetowe gadanie, jakoś nikt na tym forum nie skarżył się na uczulenia w trakcie noszenia chińskich zegarków w kopertach ze stali 316L. "Wodoodporność (WR): To jest dopiero prawdziwy 'paradoks'. Chińskie 100m (10 ATM) w budżetowym zegarku często oznacza co najwyżej bezpieczne mycie rąk". Może lepiej zrób test, ewentualnie u zegarmistrza. To będzie informacja. To co piszesz informacją nie jest, jedynie internetową pogłoską. Budżetowy chiński zegarek nie kosztuje 5 dol. (to jest szmelc), tylko od 300-400 PLN w górę, do ok. 1500 PLN.
  18. Nie tyle chińskie zegarki poszły do góry, co chyba japońskie spadły. Efekt konkurencji? Na Aliexpress może już wiedza, że polski roczny PKB przekracza teraz 1 bilion USD (1 tysiąc miliardów USD), więc jest z czego ciągnąć. 😁 Kupowanie przez Amazon oczywiście ma sens, choć nie w każdym przypadku. Rotor hałasuje? Kupujesz Orienta z jego świetnym mechanizmem i rotor hałasuje, o ile machasz zegarkiem przy uchu. Jak założysz zegarek na rękę nic nie słyszysz. Dźwięk inaczej rozchodzi się w zależności od gęstości ośrodka (powietrze v. tkanka ludzka).
  19. Na Aliexpress nie jest idealnie, ale dużo lepiej niż było. Kupiłem ostatnio kilkanaście zegarków, na Aliexpress lub na stronie producenta i wszystko było jak najbardziej ok. Raz reklamowałem, zegarek Berny przestał działać. Poproszone mnie o wysłanie zdjęć zepsutego zegarka, później samego zegarka do Niemiec (do punktu serwisowego) i po tygodniu o wybranie dowolnego modelu ze strony bernywatch.com, który szybko dotarł do mnie. Ważne, aby kupować u sprzedawców na Ali, którzy mają dużo wpisów, bo to weryfikuje sklep. Te wpisy wchodzą natychmiast oraz automatycznie po napisaniu przez klienta, nie są dostępne do "moderowania" przez sklep. W przypadku bardzo taniego zegarka i braku wpisów klientów wszystko nadal jest możliwe, ale takich sytuacji należy unikać. Jak człowiek trafi do spelunki może dostać w głowę.
  20. A coś z naszej kultury, antycznej. Paradoks kłamcy Epimenidesa: "Wszyscy Kreteńczycy to kłamcy, ja jestem Kreteńczykiem". Rozumiesz?
  21. Z dwóch powodów: 1/polski roczny Produkt Krajowy Brutto (PKB) już przekracza bilion USD (tysiąc miliardów dolarów amerykańskich). 2/ to są nadal ceny chińskie. ... ergo stać nas co najmniej na takie zegarki.
  22. Euryk

    Tandorio

    Wersja tańsza jest na TMI NH35, druga droższa na PT 5000. Możesz wybrać, którą chcesz. Według mnie zdecydowanie warto dopłacić trochę do PT5000, bo to jest mechanizm o częstotliwości 28800, bardzo dokładny i mający płynną sekundę.
  23. Spokojnie możesz wpadać w zachwyt. PT5000 ( i kolejne wersje tego mechanizmu ) znane są z dokładności. . Ten mechanizm to klon ETA 2824, czyli rozwiniecie wcześniejszego świetnego mechanizmu Eterna. W przypadku 2824 było kilka wersji, a w najwyższej mechanizm miał status chronometru (COSC). Caliber Corner: "Nie chciałem wierzyć w te wszystkie plotki, ale cholera jasna! Ten PT5000 działał cały dzień z dokładnością do 0 sekund. Prosto z fabryki, bez naszej regulacji. Testowany pokrętłem w górę i w dół, z zamkniętą i otwartą obudową… bez zmian. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nadal mam same zera, kiedy to piszę. Musiałem założyć Sellitę SW200-1 na timer, żeby się upewnić, że nie ma problemu, lol". Kupiłeś fajny zegarek ze świetnym mechanizmem. Straszny to pojęcie względne. Bardzo tani miałby bardzo mało prestiżu. Wtedy nie warto inwestować, bo się nigdy nie zwróci. 😁
  24. Nigdy nie ubijać. Wsypać pod rant sitka, wyrównać (może być starą kartą kredytową) i to wszystko.
  25. No rotor podmieniłeś - na bardziej chiński, zakrywa cały "surowy" mechanizm. W sumie nieźle wygląda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.