Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

herbee

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez herbee

  1. herbee

    Perfumy

    I to całkiem dokładnie, odchyłka jakieś - 5 sekund per dzień
  2. herbee

    Perfumy

    Nie wiem jaki był poprzedni, ale ta 'zatyczka' jest fatalna, zupełnie nie przystoi tej marce, lekki i tandetny plastik.
  3. herbee

    Perfumy

    Spoko, spoko To flakon, który kupiłem od kolegi krazy777. Od niego mam też rzeczony wcześniej LEN, oba używane, kupiłem na testy i w obu wsiąkłem bez reszty. A o wyczynach Radka już tu czytałem co nieco Swoją drogą, ten Armaf od Ciebie też mi wyjątkowo leży i otoczenie też odbiera go pozytywnie, za wyjątkiem jednego kolegi, który twierdzi, że pachnie jak Muchozol
  4. herbee

    Perfumy

    Oj, tak! Mam edt, a i tak jestem więcej niż zadowolony, zapach towarzyszy mi właściwie przez cały dzień, że o ubraniach nie wspomnę
  5. herbee

    Perfumy

    Dla mnie jest nowym odkryciem, i już wiem, że na stałe u mnie zagości, mniodzio zapach
  6. herbee

    Perfumy

    Jakoś musiałem przeoczyć Twój post, a specjalnie na niego czekałem Grunt, że to fajny zapach, i warto mieć go na półce. U mnie w ostatnich dniach na zmianę LEN i Guerlain L'instant. Ten drugi zbiera coraz więcej pochwał od płci pięknej
  7. herbee

    Perfumy

    @brz, a jak tam L'Aventure, które kupiłeś w galerii zapachu?
  8. herbee

    Perfumy

    Najdłużej mam (męczę) Cerruti i Lacoste Essential, będzie trzy lata i jeszcze na jakiś rok mi wystarczą, pożegnam się z nimi bez żalu
  9. herbee

    Perfumy

    Ja, z kolei, jakoś nie polubiłem się z tym Diorem, może też dlatego, że mam z nim złe skojarzenia. Za to Dune miałem w latach 90-tych, i choć też niezbyt dobrze mi się kojarzy , to zapach lubiłem. I nie był to ten sam zapach co teraz. Dziś zaszalałem weekendowo z Mutamayezem. Prawdę mówiąc, to chciałbym już go zużyć, albo zostawię sobie na przyszły rok. Trochę już mi się znudził, i na dodatek czuję w nim teraz głównie ten syntetyczny agar. Niby nie jest najgorszy, ale chyba wystarczy mi na jakiś czas, a nie dobiłem jeszcze nawet do 2/3 flakonu.
  10. herbee

    Perfumy

    Wszystko mi się pomieszało. Przecież tego Egoistę dostałem od mojej byłej jeszcze w latach 90-tych! Tak, czy siak zapach jest sztos, niezwykle dobrze przyjmuje się w otoczeniu
  11. herbee

    Perfumy

    Hmm, natknąłem się na informacje, że zapach powstał w 2017 roku, za fragrantica.pl To o MB, zaszło nieporozumienie. Mam wrażenie, że ten Chanel nie jest nieskończenie dobry, jest świetny, ale w moim kręgu już powszednieje. Tak, czy inaczej, w moim ścisłym Top 5
  12. herbee

    Perfumy

    Ten Chanel jest dla mnie, póki co, evergreenem, jeszcze nie jest aż tak powszechny, ale wróżę mu krótką karierę. Z innej beczki, na sprzedaż mam trochę chybiony prezent mikołajkowy. Używam już tego MB i wystarczy mi na jakiś czas. Przyjemny, nietuzinkowy zapach na tę porę, w dodatku bardzo atrakcyjny flakonik Mont Blanc Emblem Absolu, cena to -20% od najtańszej oferty znalezionej w necie. Otworzony i użyty jedynie testowo, dwa strzały, w celu porównania z obecnie używanym. Nie zauważyłem żadnych różnic.
  13. herbee

    Perfumy

    Dziś od rana takie 'cuś' od kolegi @brz. Bardzo się polubiłem z tym Armafem, a i w towarzystwie zebrałem parę komplementów i zapytań od osób zaciekawionych taką zmiana u mnie To połączenie róży i kardamonu jest dla mnie objawieniem. Właściwe to już w zeszłym roku oswoiłem się z zapachem róży, podczas podczas pobytu w Sofii. Wszechobecne pamiątki z ekstraktem i olejkami różanymi zrobiły swoje, ale było to przyjemne doświadczenie i parę osób obdarowałem takimi kosmetykami
  14. herbee

    Nóż

    A jakie może tego typu byś polecił? Chodzi mi po głowie zakup nowego EDC, jakiś niewielki folder, ale większy od Bokera, którego teraz noszę.
  15. herbee

    Perfumy

    Irysa znam tylko z Rasasi Abyan i AlH L'Aventure Blanche, i te mi nawet podchodzą, choć określane są jako unisex, a gdzieniegdzie nawet jako damskie. Czy któreś z wymienionych przez Was wcześniej perfum, są jakoś zbliżone do tych Arabów?
  16. herbee

    Perfumy

    U mnie aż tak źle nie jest, wyczuwam go do 10 godzin po aplikacji, ale to już jest praktycznie zerowa projekcja. Szwagier mówi, że czuje go nawet cały dzień, a projekcja jest taka, że zapach wypełnia cały pokój. Ciekawe jak będzie z Twoim nowym zakupem, daj znać. Swoją drogą, to jak wczoraj o 17.00 narzuciłem na siebie LEN, to czuję go do tej pory. Świetny zapach, jaka szkoda, że tak późno go odkryłem..
  17. herbee

    Nóż

    I do tego głównie mi służy
  18. herbee

    Nóż

    U mnie rękojeść sprawdza się dobrze, wbrew pozorom to wygodny w uchwycie nożyk. Największą zaletą jest wielkość i poręczność właśnie. Używam go od ponad roku i sobie chwalę. Rozglądam się jednak już za czymś poważniejszym, podobają mi się noże Spyderco.
  19. herbee

    Perfumy

    Zapomniałem o tym. Shame on you, johndeacon
  20. herbee

    Nóż

    Nie mam już opakowania tego noża, nie potrafię znaleźć tego modelu w sieci, najbliżej mu do tego: https://goo.gl/images/BpBVtF Potwierdzam Byłem z nim też na grzybach, ale średnio się spisuje, ma zbyt krótkie ostrze. Trzeba też uczciwie przyznać, że dość ciężko otwiera się ostrze jedną ręką, wymaga to wprawy. Mam zamiar rozebrać nóż i przesmarować oś obrotu, powinno to dać pozytywny efekt.
  21. herbee

    Nóż

    Kapitalne zdjęcia i piękne noże. Jak tylko znajdę mojego Bockera., to wrzucę fotę. Niby to mój EDC, ale często go szukam, bo lubię się nim bawić
  22. herbee

    Perfumy

    Wydaje mi się, że koledzy mieli na myśli to, że było Cię dużo i często, w krótkim okresie, zupełnie jakbyś miał jakieś ADHD, bez urazy Uważam jednak, że @johndeacon aż tak bardzo nie zasłużył sobie na pokpiwanie, trochę przykro było to czytać. A w temacie, to wróciłem niedawno od szwagra, któremu podsunąłem do poniuchania LEN. Aż go odrzuciło, powiedział, że asfalt No i pogadaliśmy sobie też o czasach, kiedy perfumy były bardziej naturalne, trwalsze, w przeciwieństwie do obecnych syntetyków, które często zapachem odbiegają już od pierwowzoru. Przykładem był, chociażby, Issey Miyake. Perfumy L"Eau d'Issey mieliśmy obaj jakieś 15 lat temu i pamiętamy, że był to zapach cudowny, oryginalny, często zbierał komplementy. Wąchaliśmy to co teraz sprzedaje się pod tą nazwą, i to jest zapach, który ma się nijak do tamtego, i jest po prostu kiepski. Z jeszcze wcześniejszych czasów przypomniały mi się jakieś francuskie perfumy, których nazwy już nie pamiętam, ale miały bardzo przyjemną nutę zielonego ogórka, czy też tej białej części arbuza przy skórce. Były tak oryginalne, że miałem je chyba tylko ja i nigdy potem już ich nie widziałem. Pamiętam tylko, że flakon był cały czarny z napisem 'Paris' bliżej spodu, może coś kojarzycie?
  23. herbee

    Perfumy

    Oj, spodobał Jeśli tak samo powiodą się testy w cieplejsze dni, to mam faworyta na lato '19
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.