Dzięki koledze krazy777, który błyskawicznie wysłał do mnie paczkę, już od dziś cieszę się z posiadania Encre Noire. Tak, cieszę się, ponieważ rozpłynąłem się w tym zapachu od pierwszego niuchnięcia. Na razie tylko nadgarstek, ale zapach jest dla mnie tak przemiły i intrygujący, że co chwila nos mi tam ląduje i muszę się go nawdychać Cieszę się tym bardziej, że to zakup w ciemno, a byłem jakoś dziwnie uprzedzony do tych perfum. U mnie zagrało, ale faktycznie, jest to zapach, z którym lepiej zapoznać się przed zakupem. Nie no, bajka, wciągam, i wciagam, i wciagam..