Mi osobiście nowy Bond się podoba, w tym wypadku nawet bardziej na nato niż na meshu. W kilku miejscach czytałem o całej otoczce i ,,filozofii" powstania tego modelu, od nawiązań do kolorystyki Rolexa z Dr No i uznania dla Sean'a Connery oraz Brytyjskich Sił Zbrojnych. Uważam, że taka kolorystyka w stylu vintage ma sens i się broni, ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Szkoda tylko, że kolega @Butik strasznie masakruje ten zegarek swoimi zdjęciami ;), ale to oczywiście tylko moja opinia i zapewne spowodowana zazdrością, czego w ogóle się nie wstydzę.