Może tylko dodam, że w niektórych mechanizmach ustawienie młotka jest takie, że właściwe wsunięcie mechanizmu na sankach jest możliwe tylko przy podniesionym młotku - wpada za patyk wahadła. Dziwne to, ale i wysunięcie wymaga również podniesienia młotka. Mam takie ze trzy mechanizmy, przy pierwszym też nie wiedziałem o co chodzi. Duże skrócenie ramienia teoretycznie niweluje tę potrzebę , ale dźwięk gogu jest dość głuchy i trudny do wyregulowania. Trzeba działać trochę na wyczucie. najlepiej ustawia się się to przykręcając sanki do deski - bo jest lepiej widoczne i z lepszym dostępem. Potem ustawiony młotek i zaieszenie przenosisz do skrzyni i powinno wszystko działać. Powodzenia
Pozdrawiam LK