Młodzież na forum radzieckim, np. jeden kolega rocznik 2002 na kolekcjonowanie szwajcarów mało którego młodego stać. Co do Facebooka, ja jestem z młodszego (przed 40) pokolenia a nie korzystam. No i ostatnia słynna sprawa z zakupem Omegi speedmaster zamiast której przyszedł ziemniak miała miejsce właśnie na grupie facebook. Czy była taka sytuacja kiedyś tu na forum? To własne tu moim zdaniem jesteśmy mniej anonimowi, mimo braku nazwisk. Każdy z nas ma historię postów, widać gdzie się udziela, jakie ma zegarki, co pisze, od razu widać kto pasjonata a kto handlarz czy sezonowiec