,,Nie wiem , nie znam się , zarobiony jestem,, ..... stary cytat. Tu nie widzę nic złego . A i cena nie jakaś z kosmosu . Nikt nie wspomina o oryginalności, ale też nie mówi o dorobionych elementach , malowaniach , czy cynkowaniach , czy też wymienionych na inne częściach . Po prostu pisze, że stary budzik i jest na chodzie . Można nawiązać kontakt i zapytać . No i wówczas jak ktoś celowo wprowadza w błąd , to już inna sprawa. Ale, to już było omawiane i to wiele razy na forum .... nie ma sensu ruszać od nowa . Wiadomo , że ewidentnie i aż kolące w oczy oszustwo , to .......