Jeśli tak , to trzeba ,,ujarzmić,, koło godzinowe , Ma się suwać , ale w określonym zakresie. W jednym zegarze , dałem podkładeczkę ( bardzo cienka ..0.2 czy 0.3 mm ), między wskazówką minutową , a godzinową . Efekt taki , że godzinowa tulejka wraz z wskazówką , nie dochodzi już do minutowej wskazówki , a tym samym , nie dochodzi do półmostka, Przesuw ma dużo mniejszy. A zalot , nie powinien blokować i co najwyżej , to zwróć uwagę na godzinę zatrzymania ! Bo, jak zdjęta waga, to jeśli ta ,,blaszka ,, - krzywka godzin - przechodzi z godziny 12-tej , na 1-szą , to dźwigienka z kołeczkiem , nie podnosi się i wsuwa się na tą krzywkę. Musi wsuwać się bez problemów . Czyli ten kołeczek, na blaszce-sprężynce, trzeba tak wyregulować ( odgiąć leciuchno sprężynkę ) by gładko wchodził na powierzchnię tej krzywki .