Przede wszystkim , to ja nie zegarmistrz , a pasjonat - miłośnik starych zegarów . Więc , na mojej fachowości , to proszę się tak bardzo nie opierać ..... problem , to ciężko mi zapamiętać , te wszystkie nazwy itd.
No , nie ma zdjęcia , więc nie wiem , jaka to kotwica i koło wychwytowe , ale , tak bardzo ogólnie , mogę powiedzieć , że palety różnią się . Powiedzmy , że jedna jest prawa , a druga lewa i nie można ich zamienić miejscami. Często także , mają różne kąty .
Ale to już trzeba popatrzeć w książkę , albo lepsi koledzy odemnie , się wypowiedzą .
Miałem kilka takich przypadków , że palety zostały zamienione miejscami i zegar nie chodził ..... widać było , że ktoś nieźle się nagimnastykował , by zaczął chodzić ( łożysko nastawne było strasznie zmasakrowane od kombinerek ).
Taki GIF , na pokaz ..... jak widać , paleta zatrzymuje ruch koła , ale gdy zaczyna wychodzić w górę , to ząbek koła , popycha paletę na tym skosie i daje impuls - ruch dla wahadła . Podobnie to wygląda na drugiej palecie . Myślę , że nieduża zmiana kąta nic nie zaszkodzi , ale tyć większa , to już może powodować zakłócanie chodu zegara.