-
Liczba zawartości
4949 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez PM1122
-
Jeśli, tak ja piszesz, mechanizm był rozebrany, wyczyszczony i parę elementów naprawianych, po zerwanej sprężynie, to nie dziwi, że sporo kosztowało. Ale, po takim czymś, to MUSI działać. Powinien także powiedzieć, co możesz robić i czego nie robić itp.
-
Zgadzam się z koleżanką Bo także cieszy mnie zapał kolegi, ale do tego zapału, coś trzeba jeszcze dodać. Dlatego też się udzielam i staram pomóc.
-
Panie Miłoszu , proszę się tak nie niecierpliwić i nie denerwować się ! Nic się złego nie dzieje . Jeśli zegar , dalej będzie zatrzymywać się co parę godzin , to najlepiej zwrócić go do zakładu , by usterkę usunięto . Ma Pan na to gwarancję . Zegary uczą spokoju , cierpliwości i pokory . Szczególnie jeśli ktoś , prócz zwykłego spoglądania na czas , słuchania miarowego tykania i miłego dźwięku bicia godzin , myśli coś naprawić , czy choćby poprawić . Na samym początku wspomniał Pan ,,, że nie jest doświadczony , mimo , iż od dziecka interesuje się zegarkami i zegarami ..... i że tak już zostanie do końca i chce wiedzę poszerzać " No i tu nie wiem ,.... czy chcesz , prócz posiadania zegara , także nauczyć się , jak on działa ? Tak , by móc samemu wykonać drobne regulacje , konserwacje , czy nawet naprawy ? Jeśli TAK , bo piszesz ,.... że chce wiedzę poszerzać ,.... więc , to najwyższa pora ! Ale , jeśli chcesz być tylko posiadaczem , to nie masz żadnego kłopotu , bo ten zegarmistrz udzielił Ci gwarancji . Więc oddaj go do zakładu , bo musi się nu baczniej przyjrzeć . My nie wszyscy dobrze znamy , nazwy poszczególnych części i elementów mechanizmu zegara , bo nie każdy z nas jest zegarmistrzem . Tacy są także wśród nas ! Ale wszyscy Jesteśmy miłośnikami zegarów. Zegarmistrzostwo , to dokładność i precyzja , więc nie można mówić ogólnikowo , że jakieś tam zęby wygięło i je naprawiono .... jakie zęby ? ... w jakim kole ? .... jak naprawiono ? - Czyżby to było nieważne , nieistotne ? Później podajesz informację , że te , pod tą kotwicą . ....... Jaką kotwicą ? To koleżanka domyśla się i jeszcze raz wkleja Twoje zdjęcie , ale ze strzałką , którą narysowała. Odpowiadasz ,, że to zakończenie było regenerowane ,,.. ale jakie ? Trudno się domyśleć , o co chodzi , o czym mówisz . , ...a dalej ,, że z bębna wypadła blaszka i dwa koła zębate uszkodziła . ..... To cały czas , strzępki informacji i to bardzo ogólnikowo i nieprecyzyjnie . Aż dziw , że ktoś jest w stanie odgadnąć , o co chodzi . Można przecież dokładniej pokazać . Można tak , jak koleżanka i koledzy , narysować strzałkę , czy w kółko wziąć dany szczegół . Sprawa zawieszki .... na Twoich zdjęciach , to kolega nawet narysował i zaznaczył dokładnie ten element . Wyjaśnień było sporo , a jednak temat , był długo drążony . Nie wiem , czy w tym momencie Ty wiesz , o jakim elemencie ja piszę . Wydaje mi się , że Ty nawet palcem nie spróbowałeś jej poruszyć . Gdybyś spróbował , to od razu byś odpowiedział , że ona tyko tak na zdjęciu odstaje , ale rusza się na tyle , że po zawieszeniu wahadła opada i jest prosto . A skoro jest mowa o czymś ..., wskazuje się i wymienia nazwę jakiejś części , to można zapytać , lub poszukać na naszym forum , czy w internecie . jak to się mówi ... w dzisiejszych czasach , to naprawdę nie jest trudne . Nawet ręki nie musisz wyciągać , bo już masz w dłoni smartfona , a w nim dostęp do wiedzy . Poza tym , już po pierwszych Twoich pytaniach , o prawidłowym zawieszeniu zegara na ścianie i uzyskanych od nas odpowiedziach i uwagach , Czy Ty zabrałeś się odrazu , za prawidłowe pionowanie go na ścianie ? Zdaje mi się , że to także odwlekałeś w czasie , bo pytanie i te same zdjęcie , chyba przez trzy dni było zadawane . Więc krótko .... jak chcesz , to do dzieła ! Zerknąć , oczywiście jak trzeba , to tu , to tam , by dowiedzieć się , jak się co nazywa . Czy zaznaczyć na zdjęciu konkretny element , czy nawet ząbek . To Ty chcesz byśmy pomogli ! Ale jak sam się nie postarasz , to jak My mamy pomóc ? Ps. ...... niedawno jeden z kolegów pisał i ja mogę , to samo powiedzieć . Żeby to napisać , sporo czasu mi to zajęło . A czy kolega to doceni i czy to przemyśli ? No ... tego , to nie wiem ! I ja i koledzy i koleżanka , sporo już napisaliśmy , wyjaśnialiśmy ..... więc kolego Miłoszu , Do Dzieła ! Też musisz się postarać !
-
Puść go dalej .... nie zwlekaj , bo parę takich zatrzymań i spisanych godzin , kiedy się zatrzymał , daje jakiś większy obraz. Ps. takie pytanie , czy teraz i w innych zatrzymaniach , jak chciałeś nastawić właściwą godzinę , kręcąc wskazówką minutową , ... to , czy po jej dotknięciu i rozpoczęciu kręcenia , to czułeś na początku , jakiś duży opór ? ... tak jakby coś lekko przyblokowało ?
-
Zaraz zaraz .... spokojnie ! A co my obecnie wiemy ? ........ To , że kolega mkl1, o tym wspomniał , nie znaczy , że już na ,,Huraaaa" Ps. .... skoro tak , jak jest obecnie ustawiony na ścianie , zaczął chodzić , to uzbrójmy się w cierpliwość i zobaczmy jak długo !
-
Niech go spokojnie przez parę dni obserwuje ..... bo wyszło na to , że obserwował go, przez parę godzin i stwierdził ,... wszystko gra ..... A tu jednak nie !
-
Nie ma wyjścia , bo tak jak koleżanka wspomniała , tak i ja , to samo powiem . ..... by się nie powtarzać , to tylko wspomnę - zawieszkę już bardzo mocno omawialiśmy i skoro jest prosto , to OK To , że wahadło lekko tańczy , też opisaliśmy , co może powodować i na co wpływać . .... może nawet prowadzić , do zatrzymania pracy zegara. .... Jak ma zegar na ścianie wisieć i jak pracować wahadło - też omówione ! Ale obecnie , dzięki Twojej obserwacji i zapisanych czasach zatrzymywania się zegara , WIEMY , że zegar zatrzymuje się najczęściej , na około 10 minut , przed pełną godziną . Nie ma chyba innej diagnozy , jak ta , że problem jest w sekcji bicia i prowadzi on , do zatrzymania pracy zegara . Na te parę minut przed pełną godziną , mechanizm bicia , zaczyna nastawiać się ( przygotowywać ) do bicia godzin . Zaczynają ustawiać się trybiki i dźwignie . Tu , jest coś nie tak ! Albo , za ciężko idzie , albo blokuje się w jakimś miejscu , co w efekcie prowadzi do zatrzymania pracy zegara .
-
Taaak , .... ciekawe , ak jeszcze się zatrzyma ! To jest ważne , bo tak jak koleżance , tak i mi , nasuwają się pewne podejrzenia i przypuszczenia . Ale , to jeszcze ze dwa , trzy , przypadki są potrzebne .
-
Dodam , że bardzo ważny jest , ten moment zatrzymania ! Więc dobrze byłoby , gdybyś zapisał sobie np. że zatrzymał się , o godz. 11. 47 , a innym razem , że o 14. 51 . Takie akurat zatrzymania chodu , mogą wskazywać na problem w sekcji bicia godzin , a nie jak sądzisz , że to gdzieś w sekcji chodu. Więc wyraźne zdjęcia i obserwacja , oraz przekazywanie tych informacji jest ważne , by , że tak powiem ,, zdalnie " udzielić pomocy. Jeśli nic się nie poprawi i my nie pomożemy , to zwrot do zegarmistrza , na co najmniej tydzień , by mógł poobserwować zegar i odnaleźć tę usterkę . PS. ... było już pisane , że od ściany może góra odstawać , ale tak , że patrząc na niego z boku , zegar ma pion , ... jeśli góra za mocno wychyla się na pokój , to na dole skrzynki wsuń coś .... listewka , kartonik , co go wypionuje . A jeśli patrzysz na niego z przodu , to także ...... ale jeśli źle tyka , to pomału ( po kilka milimetrów ) przechylamy go w lewo . jak nic to po pewnym czasie , jeszcze trochę w lewo . Gdy tykanie się pogarsza ( słyszymy nierówne Tik , Tak ) , to ten manewr robimy w drugą stronę ..... i to tak stopniowo , dając czas na uspokojenie się pracy wahadła , by dobrze odsłuchać tykanie . Jak złapiesz ten moment , że tyka równo i miarowo , to zostaw go tak ! To nic , że krzywo , ale wówczas dobrze chodzi i zobaczymy , czy będzie się zatrzymywać ! A jak zrobić , by później mógł , w końcu prosto wisieć , to później wyjaśnimy . Teraz ważne by zaczął prawidłowo chodzić .
-
Huraaa ! Mam zegar kwadransowy ! Co prawda ,, z wymuszonym kwadransem " , ale w normalnym kwadransowym , też coś wymusza bicie tych kwadransów No , ale poważnie .... spróbowałem sprawdzić , jak działa ( tak w ręku trzymając mechanizm ) więc napędy , wykazuja duże chęci do chodzenia i bicia godzin . Ale , jak to faktycznie powinno wybijać ? Bo myślę , że jest trochę nie tak i chciałbym się dowiedzieć , jak powinno być i na co zwrócić uwagę , by to odpowiednio wyregulować . Obecnie na 15 minutach , jeden młoteczek robi - BIM . Na 30 minutach , 2 młoteczki , robią dwa razy - BIM BAM . Na 45 minutach , 2 młoteczki , robią trzy razy - BIM BAM . Na pełnej godzinie , to zgodnie z wskazaną godziną , 2 młoteczki wybijają określoną ilość razy - BIM BAM. Tak myślę , że tylko o pełnej godzinie , powinny uderzać oba młoteczki , a kwadranse tylko jeden młoteczek . Oczywiście , bijąc raz , gdy pierwszy kwadrans , dwukrotnie drugi , a trzykrotnie trzeci kwadrans. Prosiłbym o wyjaśnienie . Dodatkowo , jeśli ktoś trafi na zdjęcie skrzyni Mauthe , z takim właśnie gongiem aniołkiem , to prosiłbym o wrzucenie zdjęcia . Przyda się w poszukiwaniu odpowiedniej skrzyni dla tego mechanizmu . Narazie będzie w tej , co jest , ale jak widać , nie pasuje do takiej. Muszę jednak stwierdzić , że wygląda na to , iż wieeeele lat temu , przełożono mechanizm i gong z całą tylną deską , lub wówczas wymieniono w skrzyni plecy na zupełnie nowe . Przez tyle lat , to wszystko jest stare , nie ruszane i bez żadnych śladów ingerencji ( żadnych innych śladów po wieszaku , gongu , itd ) Ps. Serdecznie dziękuję Tarantowi i Yahagi za pomoc w identyfikacji
-
Nie mogłem się oprzeć i kupiłem taki skrzynkowy , niby zwykły zegar , w prostej skrzynce. To co mnie zauroczyło , to gong ........ śliczny aniołek ! Takiego gongu jeszcze nie widziałem . Co prawda , to skrywa się dość znacznie za kiwającym się wahadłem . Stąd też moje powątpiewanie , czy taki mechanizm i gong , gościł w takich skrzyniach ? Do tego , wcale nie wiem , jaki producent mechanizmu . Jest tam tylko niemiecki patent i jego numer i jeszcze z jakimś dziwnym 4 3/4 . A niżej jest numer seryjny mechanizmu 1281 ..... więc dość niski . Wieszak i sanki , też nigdy nie widziałem . Na plecach skrzyni , kartka z naprawy w 2005 roku , ale dużo niżej , są słabe odręczne napisy . ... imię i nazwisko , oraz miejscowość , niżej zaś data 15.09.1914 z dopiskiem ,, Gwarancja zwrotna " ,, ..... o ile dobrze rozszyfrowałem te literki i prawidłowo przetłumaczyłem.
-
No , no ........ żebym ja miał tyle talentu
-
Muszę niestety , parę krytycznych słów napisać ! Słowa kieruję do kolegi - Miłosz Pakulski . Twoje wpisy , to głównie , jedno krótkie zdanie ! O ile się nie mylę , to chyba raz napisałeś kilka zdań . No , rozmowny nie jesteś , ale to nie problem , bo tu nie rozmówki towarzyskie . Skoro to forum miłośników zegarów i ktoś ma problem i o radę prosi , no to coś opisać może , a nawet powinien . A tu zero opisu i przedstawienia sprawy , problemu . Parę słów i to wszystko ??? Koledzy , którzy starają się pomóc , doradzić , coś wyjaśnić i uzasadnić , to jednak poświęcili na to kilka zdań .... że nie wspomnę , o moich przydługich zapiskach ( pewnie zanudzające ) A przecież , to Ty oczekujesz porady ! Zegar , źle bił ( ale to , już chyba naprawiłeś ) ,..... zatrzymuje się - ale , czy zawieszkę poprawiałeś i co z nią jest , to cisza . No , aż tu nagle zaskakujesz nas , że dwa koła , miały naprawiane zęby . Więc , był rozbierany w mak , czy nie ? ..... bo tu cisza . Ogólnie , to dajesz strzępek informacji , a reszta jest skryta tajemnicą . A my tu , głowimy się by pomóc , gdy informacje są prawie zerowe . A nasze objaśnienia są bardzo szczegółowe ...... tak , że nawet laik załapie , co i jak ma być. To przykre !
-
Jeśli czytałeś uważnie nasze wpisy , to już wiesz , jak poprawić pracę wahadła ...... zawieszka ( sprężynka ) , powinna lekko ruszać się w szczelinie szubienicy. Tak , aby po zawieszeniu wahadła opadła , a nie jak na zdjęciu , sterczała do tyłu pod jakimś kątem . Jeśli zawieszka ma zbyt duże luzy , lub jest jakoś uszkodzona i wahadło pracuje lekko po łuku . To raczej nie szkodzi . Ale mocniejsze tańcowanie , czy wręcz zataczanie ,,ósemek " , to już zaburza pracę zegara i wahadło może nawet spaść , bo zawieszka , może być częściowo naderwana , lub jedna z blaszek zerwana. Druga sprawa .... istnieje podejrzenie , że mechanizm był czyszczony w całości , bez rozbierania na części . Takie podejrzenia wysnuli koledzy , ale jednak na podstawie zdjęć , więc mogą się mylić . Mnie też zastanawia , jakość czyszczenia niektórych elementów . Ale może był rozebrany i czyszczony na szybko , tj. dokładnie czyszczone łożyska , czopy , bębny , itd. A ta mniej ważna reszta mechanizmu , to jak wyszło , tak wyszło . Jeśli jednak w całości , to w łożyskach , są resztki brudu , a w bębnach ,, muł " . Więc , sprężyny w bębnach , mogą źle się zwijać i rozwijać . A co za tym idzie ,... zegar , niby bez przyczyny , może co parę godzin stawać . Jeśli masz dobre czucie i słuch , to zwróć uwagę w trakcie nakręcania . Nakręcanie powinno iść lekko , swobodnie . Jak w bębnie jest bród , lub ma sucho od starości , to tak jakoś ciężkawo i ze znacznym oporem się nakręca . Moja uwaga . Nie nakręcaj zegara na maxa , bo to najczęściej prowadzi do zerwania sprężyny . No cóż , czas to pieniądz , a rozbiórka , czyszczenie i poprawne złożenie , to zabiera naprawdę dużo czasu . Więc rachunek za taką usługę , byłby naprawdę duży . A w zasadzie , to powinien taki być ! Jednakże , stary zegar , można kupić za 100 zł. I gdyby dać mechanizm do czyszczenia i usłyszeć , że za to , trzeba zapłacić kilka razy więcej , niż za cały zegar ..... no , więc dlatego zegarmistrzów brak !
-
O właśnie! Za duży luz, to źle! Ale jak tak ciasno, że nie może samo się nastawić, to jeszcze gorzej.
-
Tak jak wyżej, kolega i koleżanka powiedzieli. Ta zawieszka (sprężynka), może jest wygięta... bo słabo rozpoznać to ze zdjęć. Lub, luzy nadmierne. Do tego, jak drążek pasuje w widelcu? O ile dobrze widzę, to widelec, nie jest równy... prawa strona, względem lewej. Nie są w tej samej płaszczyźnie. A bicie..... filmik nie pomaga, bo nie jest skompresowany, więc ma za dużo MB.... odtwarza się urywkami. Nie opisałeś, co z nim nie tak, więc nie wiem. Dość mocno bije i jeśli o to chodzi, to trzeba lekko odgiąć młoteczki. Najlepiej dwoma szczypcami, by lekko przegiąć, tak w połowie pręcika. W ten sposób nie ryzykujemy odłamania przy ośce. Młoteczek, przy uderzeniu, powinien lekko musnąć strunę i pozostać w kilkumilimetrowym odstępie po uderzeniu. ...... Ogólnie, to dużo patrzeć i dużo cierpliwości, by dostrzec te wszystkie drobiazgi i robić małe poprawki.
-
Można poprawić, by pion był i z boku i od czoła. A dalej wsłuchać się w tykanie.... czy równo robi,, tik i tak "
-
Tak. Możliwe jest, że górna część wahadła (drążek - widełki) może lekko ocierać się o mechanizm itp. Zwykle góra odstaje nieco od ściany, ale tak by był zachowany pion. PS. zdejmowanie i wieszanie skrzynki, robimy bez wahadła,bo może dojść do przestawienia się kotwicy.
-
Super. Są może zdjęcia mechanizmu?
- 8 odpowiedzi
-
- zegar
- zegar kontrolny
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Podają, że Becker.
-
Tak, to lubię,. Ten kolor, wiadomo, że jak się patrzy, to nie zawsze widać. No i małe skazy.
-
Tak jak koledzy piszą...jaki zegar? - sprężynowy, wagowy? A może na baterie, gdzie wahadło jest i nawet jest poruszane. Dodam jeszcze, że nie piszesz nic, o jakimś zauważalnym zakłóceniu chodu.... np. że wahadło mniej się wychyla, lub kuleje...słychać nierówne tykanie. itp.
-
Jest wystawiony .................... ale muszę przemyśleć . Bo w końcu , to mnie zawieszą na ścianie
-
A taki telewizorek ..... no , nie mój
-
Nie jest tak źle Każdy nowy kolega , nabywa wiedzy ! Początki każdego , bywają różne i często ,,niekoszerne " . Ale , tak sądzę , że niejeden zadaje pytania - jak to powinno być ? , czy też - jak i czym to zrobić ? " , to wszystko po to , by robić lepiej i by było fachowo . Pozdrawiam i dziękuję za naukę i wiedzę !
