Na szczęście teraz sporo koncertów ze złotego okresu zostało opublikowanych. To choć namiastka tych wydarzeń. Ja, z racji wieku, nie mogłem tam wtedy być. Dla mnie wszystko zaczęło się w 1996, kiedy wyszły pierwsze reedycje. Potem, jeszcze w latach 90tych zacząłem też zbierać analogi. Wtedy to nie było jeszcze popularne. Za 5 zł np kupiłem oryginał debiutu, potem następne. Mam też mnóstwo bootlegów, które nie zostały do tej pory wydane oficjalnie. Szkoda, że taki zespół nie ma dostępnej biografii.