Dziękuję, trochę trzeba było pogłówkować 😊. A z kapciami to oczywiście zgoda, tyle że i tak się zapomina.
Edit: Tak wygląda pudełko, jakby ktoś chciał spróbować
😃
My teraz też składaliśmy domek. Co prawda nie LEGO, ale za to Do It Yourself czyli cały domek trzeba było złożyć z pojedynczych cząstek. Każdy mebelek i każda inna rzecz. Nawet oświetlenie trzeba było założyć 😆. Właśnie skończyliśmy 😀
U nas dzieciaki często dokonują dekonstrukcji klocków, zapewniając niezapomniane doznania, kiedy w nocy, przy zgaszonym świetle, idzie się na bosaka do łazienki😆
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.