Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pgajlewicz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pgajlewicz

  1. Super. Dzięki. Oferta na stronie mnie zmyliła. Trochę mnie kusi i już się zastanawiałem, czy nie iść w chrono24. Postaram się przy następnej wizycie w butiku Omegi zahaczyć i o Tudora:)
  2. No nie przesadzajmy...nie zdarzyło mi się jeszcze aby cokolwiek, co włożę do kuwty zmieniło swoje położenie. One przecież tylko powoli jadą na taśmociągu i nic w tej kuwecie nie lata...a jak już ktoś się boi rys od położenia na plastiku to wystarczy zegarek położyć na paszporcie/portfelu, plecaku, pasku... A nie, przepraszam. Raz uszkodził mi się zegarek podczas kontroli...jak zdejmując upuściłem go na ziemię - no ale to moja wina:P
  3. Ma ktoś wiedzę ile trzeba czekać na GMT Pepsi??? Zerknąłem na stronę Kruka i nie ma tego modelu, więc domyślam się, że jest tylko na zamówienie? Znacie cenę zegarka?
  4. I gdzieś tam zakurzona miłość do portugalczyka odżyła na nowo. Ciemnego przytuliłbym bez mrugnięcia okiem!
  5. Hmm... jeśli zegarek nie jest porysowany czy poobijany to w czym problem? Bo ktoś zapią zapięcie, które służy do zapinania? Rozumiem jeśli sprzedawca chce wcisnąć zegarek zmaltretowany, przymierzany tysiące razy, posiadający ryski... ale czasem ludzie popadają w paranoje...
  6. Ktoś podbije do 8900??? Prawie jak w Casino Royale;)
  7. Mam tak samo:) Na tym forum fani zegarków dzielą się na tych, którzy lubią z nimi obcować i cieszyć się nimi i na tych, którzy podchodzą do nich mocno technicznie. Oczywiście nie neguję tej drugiej opcji! Każdy ma swoją frajdę, ale opcja pierwsza pozwala uniknąć sporej dawki flustracji:) Ja nawet nie próbuję dopatrywać się bubli, wad czy odchyłów chodu w swoim Planet Ocean - zwyczajnie mnie to nie kręci i wolę cieszyć się ze spełnionego marzenia. Wystarczy mi okresowa kontrola "na oko" czy zegarek robi +/- parę sekund czy parenaście na dobę
  8. Niektórzy wyszukiwanie najtańszej możliwej ceny na zegarek traktują jak sport, każda złotówka jest wtedy na wagę złota;)
  9. Piękny zegarek. Jeśli nie przeszkadza Ci fakt, że wydasz ponad 3k na kwarca (dla wielu jest to bolesne) to raczej nie będziesz zawiedziony. Nie mam pojęcia jak się sprawdza powłoka, ale plusem jest zapięcie motylkowe - dłużej posłuży Ci pasek skórzany:) A co do tego czy pasuje do wieku... niejeden 20-latek wygląda dojrzalej niż wielu 30-latków:) jeśli nie będziesz zakładałgo do dresów to moim zdaniem się odnajdzie:)
  10. Nie dojrzałem jeszcze do decyzji o Rolexie:) Gryzę temat bardziej z powodu zegarkowego ADHD i potrzeby myślenia o kolejnym członku kolekcji:) Ah jeszcze się zapytam - jak myślicie, czy sytuacja jest podobna w Kruku w PL i powiedzmy mega wypasionym Butiku w Dubaju??? To tak dla podtrzymania tenatu oczywiście...nie to żebym kupować chciał bilet od razu;)
  11. Grubo... czyli mając 35 lat jest szansa, że na 40ste urodziny mógłbym doczekać się na Pepsi:) Dzięki za info:)
  12. Panowie, tak z czystej ciekawości. Nigdy jakoś nie zgłębiałem tematu Rolexa, ale przeglądając internet rzuciła mi się w oczy kwestia oczekiwania na zegarki Rolexa. Nie miałem jeszcze okazji odwiedzić salonu na żywo, ale podpowiedzcie mi proszę czy wchodząc z buta do salonu AD/Butiku jest szansa, że wyjdę z niego z Subem lub GMT-Master II. Czy muszę zapisać się na listę i czekać? Jak rozumiem GMT pepsi czy batman są niedostępne od ręki, ale podstawowy model na stali lub Sub stalowy są dostępne? A jeśli nie to czy macie informację o orientacyjnym czasie oczekiwania?
  13. A ja jestem dresiarzem i lubię duże zegarki:) ale speediego też mam i kocham nosić
  14. Najczęściej noszony i tak zupełnie bez rysek i w stanie lepszym niż niejedna pokazówka w Kruku?!?! Szacun:)
  15. Przede wszystkim muszę się zgodzić w 100% z tym, że Clooney jest świetnym przykładem ambasadora, ale z drugiej strony Craig nim nie jest - on w moim odczuciu wypełnia obowiązki powiązane z licencją na zabijanie (no nie mogłem się powstrzymać ). Nie jest twarzą marki jak Clooney, pojawia się jedynie w reklamach konkretnego modelu i to zawsze w nawiązaniu do Bonda - dla mnie to ewidentne warunki kontraktu między nim a studiem filmowym, które to ma swoje umowy z Kmegą. Swoją drogą, nigdy się nie przyglądałem temu co nosi na codzień, ale po tym jak mi pokazałeś jego Rolexy to... widzę scenę z pociągu pod kolejnym genialnym kątem:) Ja mimo wszystko będę bronił swojego zdania o tym, że Omega w Bondzie reklamuje się bardzo dobrze, wpisuje się w konwencję i wcale nie jest to przaśne i "smalczykowate". Jak już poszukuję pamięcią dennego product placementu to bardziej mnie raziło np nigdy nie niszczące się audi w Transporterze ze Stathamem - to dopiero był policzek dla inteligencji widza:)
  16. Pamiętam jak swego czasu w wątku Audemarsa pojawiło się zbulwersowanie faktem pojawienia się loga AP na słuchawkach Beat by Dre. Tam też niektórzy nie potrafili pojąć na czym polega reklama i marketing. Moim zdaniem Bond nierozerwalnie łączy się z zegarkiem. Miał go zawsze i od zawsze (lub prawie zawsze) ludzie zwracają uwagę na to jaki ma model. Ja wręcz uwielbiam wyłapywać sceny, w których widać jego zegarek lub padają nawiązania do niego. Uważam, że Omega i twóry Bonda wyjątkowo dobrze nakręcają i wykorzystują temat, który stał się trochę takim mainstreamowym zjawiskiem, samonapędzającą się machiną reklamową. A omawiana scena z pociągu jest tego idealnym przykładem. Oczywiście co osoba to opinia, ale daleki byłbym od obrażania ludzi, którym Bond pasuje lub wytykanie im emocjonalnego poziomu 15nastolatka... świat nie opiera sie tylko na sztuce przez duże "SZ".
  17. Big Pilot - jeden z niewielu zegarków naręcznych, który potrafi się odnaleźć jako zegarek biurkowy;) uwielbiam i w końcu dołączy do Chronographa w kolekcji pilotów!
  18. Czekaj, wróć... gdzie ja zaprzeczyłem sobie???Nie zagrało nie ze względu na szafir, a ze względu na rozmiar, kopertę i masę różnych szczegółów. Wtedy jeszcze nie byłem gotowy na Moona po prostu.
  19. Wystarczy kupić Omege Speedmaster Pro - przychodzi w pięknym boxie, w którym między innymi jest bardzo fajny przyrząd do zmiany pasków;)
  20. Dokładnie tak! Poszedłem tym tokiem rozumowania. Jakiś czas temu, przy pierwszych przymiarkach do Moona, który miał być moim pierwszym "poważnym" zegarkiem celowałem w szafir. Na moje szczęście wtedy coś nie zagrało, odpuściłem i kupiłem kilka innych zegarków, a gdy ostatnio wróciłem do tematu Moona już jako kolejny w kolekcji to nawet przez myśl mi nie przeszła wersja z szafirem. Jak wiadomo, duża część ludzi kupuje Moona ze względu na historię, księżyc, klimat itp i tu hesalit wygrywa z miejsca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.