Mają całą gamę rozmiarową tych rurek: różne długości, wysokości i szerokości. Jedyne co robią to komponują je w niektórych zegarkach tworząc cyfry. Gdzieniegdzie używają też superluminovy, mieszają i kombinują to stylistycznie z trytem na tarczach. Akurat w tym modelu to nawalili tych kolorków sporo. Placek niebieskiej lumy jest na 12tesj, w nim biały tryt (świeci najsłabiej, w zasadzie to ledwo jest to widoczne, ale takie zagranie musiało być konieczne bo w nocy widać tylko koronę z trytu i nie szłoby się zorientować gdzie jest która godzina). Minuty/sekundy zielone - świecą najmocniej wg mnie, wskazówki wydawały mi się na renderach, że miały być pomarańczowe, lecz jednak są żółte. Pomarańczowe za to wyraźnie są indeksy godzinowe. Całość wygląda bajecznie wieczorem. Masy luminescencyjnej w tych szerszych tubkach godzinowych jest tyle, że potrafi złapać światło dzienne i na chwile wzmacniać swoje świecenie. Efekt jest taki, że gdy naświetlę latarką to na chwile błysną mocniej, potem fajnie się ściemniają i "świeci sam tryt" no fajnie świeci, ale wiem, że są modele co walą mocniej po oczach:D tu jest 61 pałeczek trytu