Tak, dokładnie. Wiadomo, że to kwestia przypadku. Czasem warto "przepłacić" nawet zagrać va banque, jeśli zegarek jest turbo rzadki. Spędzam tyle roboczo-godzin na wyszukiwaniu zegarków, że w pewnym sensie oszczędzam też pieniądze, kiedy coś w końcu upoluję. Ze złotymi aż takiego pośpiechu nie mam, bo chciałbym mieć przynajmniej te popularne. Następne trzy, bardzo rzadkie egzemplarze - to za jakiś czas, są u ruskich. Czekam tylko aż dolar albo rubel spadną na pysk, przy obu to kwestia czasu. Dzisiaj Kolega z forum podstawił dobrą ofertę, jak się uda szybko sprzedać inny zegarek - będzie pięknie. Kirov57 - mam w ogóle pytanie, ile waży ta koperta i koronka od Kirowskiego, co go masz na profilowym?