Masz wystarczająco dużo tropów na zegarku, by zacząć śledztwo. Jeśli oceniać zegarki radzieckie tylko miarą mechanizmu, to większość jest "zwykła", co naturalnie byłoby błędem. Nie widziałem takiej tarczy Rakiety. Produkcja zegarka przypada raczej na drugą połowę lat 80. Jak zauważyłeś, to sikor okolicznościowy, a raczej dedykowany - zrobiony na zlecenie "komercyjne" (to zawiłe, ale nie ma co omawiać sytuacji po perestroice). Było wiele takich customowych projektów w tym czasie. Wszystkie są bardzo ciekawe, choć estetycznie pozostawiają wiele do życzenia. Myślę, że w Petrodworcu były robione przeróżne zegarki tego typu. Choćby na bazie Rakiet Kopernik, stworzono mnóstwo dziwnych zegarków - np. wersję dedykowaną tureckiej grupie terrorystycznej Szare Wilki (organizatorzy zamachu na Jana Pawła II), zegarek pamiątkowy floty czarnomorskiej, reklamę ruskich oranżad i dla odmiany - Rakietę po hebrajsku, z jakąś dziwną symboliką. Ktoś chwalił się, że ma folder ze zdjęciami takich dziwactw. Twój zegarek był pewnie zrobiony na zlecenie wytwórcy lamp i oświetlenia. Jeśli chcesz posklejać tą historię - pomogą Ci tu wyszukiwarki internetowe.