Jego kolekcja sugeruje, że potrafi też zdobyć każdy zegarek, na ile dobrze pamiętam kolekcję. Słyszałem o Kirowskim dla niewidomych - to dopiero byłaby gratka.
Roman, piękny jest ten Poljot Nurek. Gratuluję, to już przecież creme de la creme 1MFZ. To trochę magia, że jest na świecie ktokolwiek, kto ma oryginalne części do poljotowskiego nurka. Wrzucałem już kiedyś zdjęcie prosto z aukcji. Po długiej drodze w końcu do mnie trafił - teraz na świeżo po porannym pimpowaniu.
Grzegorz, spoko tylko sobie żarty robię. Gdzie ja tam będę sekundnik z krzyśkowego chronografa kradł. Mnie tam te sekundniki sputnikowe już nie potrzebne. Jak bym brał, to wszystkie, żeby sobie zrobić selfie jak w nich leżę i wysłać zdjęcie np. na jakieś konkurencyjne forum, np. niemieckie KMZiZ. Niech nam zazdroszczą.
O matko i córko. Wyczułem, że kiedy mówiłeś, że "będziesz miał coś z Kirowa", to elegancka powściągliwość. Chciałbym kiedyś takiego mieć. Wojciech1500 i rk7000 wyjaśnili temat.
To nie jest forum rzeczoznawców. Nikt tu nie wycenia zegarków. Czajka stadion, w tym stanie to nic ciekawego - uwagi godne będzie pewnie tylko szkło pleksi, jeśli nie jest popękane. Jeśli to nie jest pamiątka, to lepiej kup nową, była chyba na allegro w ostatnich dniach.
Wydawało mi się podobnie - farba już na zdjęciach wygląda jak z innej parafii. Chyba najlepiej wyglądają współczesne Wołny z rybią łuską i właśnie Amfibie, rzeczywiście są wspaniałe - może łatwiej je było przygotować, bo to już trochę inne lata produkcji i już w tamtych czasach - lepsza technologia malarska. Gdyby powstawały porównywalne odpowiedniki Kirowskich, w końcu może bym zaczął nosić ulubione kraby. Jeszcze tylko niech na wschodzie zaczną produkować koperty krab ALL STEEL do Kirowskich (przecież były robione w buranach-sputnik) to byłoby prawdziwe święto. Swoja drogą - tonu i koloru malowania nie umieją dobrać też nasi rodzimi "odnawiacze" zegarków, którzy za taką tarczę liczą sobie po 3 stówy.
Są na pewno wytłaczane - ori i współczesna wersja. Nawiązuję do tego, że np. w wypadku A. Lange & Sohne giloszowana tarcza w zamienniku jest wytłoczką. W poczciwych Kirowskich oryginalna tarcza jest już lichą wytłoczką - więc fałszywka z góry, to raczej mało szlachetna sprawa.
Chyba pozamiatałeś, bo nawet nie słyszałem o tytanowej żadnej urban-legend. i aby za szybko nie odchodzić od Pobiedy od Kirowa - kiedy jeszcze zbierałem wszystko jak leci z pierwszej-moskiewskiej to było jedna z najbardziej poszukiwanych. Ekstra sprawa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.