Krzysiek, Pawła, to w to nawet nie mieszaj. kilka dni temu miałeś do mnie bardzo ostre ciśnienie, że nieświadomie zepsułem kolegom aukcję. Każdy wie, że nie miałem złej woli, wręcz odwrotnie. Tutaj sprawa była ultra jasna przynajmniej dla forumowiczów, bo tutaj napisałem już po chwili, że biorę ten zegarek. Równocześnie prywatnie dogadałem się ze Sprzedającym, tylko w konsekwencji tej rozmowy, była szansa żeby go drasnąć na allegro. Mimo to zwykły kupujący z ulicy widział tarczę Rodiny za 300zł, bez opisu aukcji i z wysyłka za 20zł. Teraz wygodnie jest zamknąć oczy i pytać co mnie obchodzi co kupujesz. Świetny przykład etyki forumowej, szczególnie kiedy chodzi o to by wygrała wersja moderatora. Absolutnie nie chodzi mi o weryfikację transakcji, allegro to allegro i prawa handlu to prawa handlu. Wiesz dlaczego to piszę? Raz, że chodzi o etykę forumową, która nie ogranicza się tylko do przepędzania dzieciaków, które pytają ile dostaną za zegarek po dziadku. Nie przejmuję się Rodiną, zeszło to ze mnie szybko. Dwa - mocno irytuje mnie to, że dostaję formularze z PayU i Alior Banku o tym, że zaciągnąłem u nich raty. Wiadomo, że to się rozwiąże, ale psuję sobie niepotrzebnie krew. Dodam tylko, że warto zamknąć sprawę. Nic do nikogo nie mam, czuję do Was nieustannie tylko i wyłącznie sympatię i respekt do tego co macie, co wiecie. Zegarki zbieram dla przyjemności i to jeden z niewielu takich momentów, kiedy mi się na chwilę odechciało. Pozdrawiam.