Im rzadszy i w jak najlepszym stanie tym lepiej wiadomo tylko na dzień dobry może pojawić się bariera cenowa a o okazje coraz trudniej. Złoto? Myślę że też, bo cenowo raczej trzyma się stabilnie ale trudno przewidzieć co będzie za naście lat. Można by się zastanowić też nad kultowymi modelami w stylu chronografów, Szturmanskich, Poljotów 55g itp.. Co do cen to ostatnio w jakiejś dyskusji czytałem że ceny zegarków radzieckich spadły... chyba mnie coś ominęło, bo mam wręcz odwrotne wrażenie.