Niekoniecznie, bardziej chodziło mi o to, że jakikolwiek zegarek, który kupisz gdziekolwiek, może się zepsuć. Jedne modele psują się częściej, inne zdecydowanie rzadziej. Romka na forum ma naprawdę sporo osób, a z tego co pamiętam, był jeden przypadek, kiedy "uszy" mu pękły od robienia pompek - swoją drogą każdy przecież wie, że w Romku pompek się nie robi, prawdziwy Rangeman pije piwo i je kiełbasę z ogniska, a nie pompki i przysiady robi Jeszcze zdaje się ze dwie sztuki u nas, gdzie w samolocie czujnik ciśnienia zaczął świrować. Ilość awarii na tyle zegarów na naszym forum i na WUS mieści się spokojnie w granicach błędu statystycznego Oczywiście, że każdy kupi, gdzie chce. To indywidualna decyzja każdego kupującego. Niemniej jednak wszędzie mogą się zdarzyć "wtopy". Nie tak dawno jeden z kolegów opisywał przypadek "nowego Romka", gdzie mu coś tam krzywo było przyklejone tu i uwdzie. Zegarek kupiony z dystrybucji ZIbi i nawet to nie sprawiło, że był to specjalnie wyselekcjonowany egzemplarz bez wad, a ponoć tylko takie na nasz rynek z oficjalnej dystrybucji trafiają A co do używki GWG z EG, to ewidentnie dali ciała, ale cóż, z serwisu Casio również wracały zegarki w stanie gorszym niż do niego trafiały...