Jeżeli jesteś skłonny (skłonna?) pójść na kompromis - choć to może być w tym przypadku dość trudne, bo to jeden z Twoich podstawowych wymogów - i zrezygnować z zegarka analogowego, to z czystym sumieniem polecę Ci GW-M5610. Wydasz jedną trzecią zaplanowanej kwoty, a jak się dobrze postarasz, to i jedną piątą. Dlaczego akurat ten model? Ano dlatego, że z doświadczenia wiem, że podczas górskich wycieczek, przecierania szlaków przez lasy i błotniste tereny, sprawdzi się on lepiej niż niejeden "opancerzony" wielgachnym bezelem G-Shock. Nie ma wprawdzie szafiru, ale tutaj wybór masz w sumie niewielki, bo na placu boju pozostaje w podanej przez Ciebie kwocie używany GWG-1000, starszy nieco model GW-A1100, ewentualnie GWR-B1000, ale to jak bardzo dobrze poszukasz i ponegocjujesz. Zresztą szafir nie jest rozwiązaniem, bo wprawdzie spełnia warunek odporności na rysy większej niż szkiełko mineralne, ale za to jest mniej odporny na uderzenia o np. skały. Nie porysuje się, ale może szybciej popękać. Za to taki maluch jak GW-M5610 jest niepozorny, bardzo wygodny i naprawdę ciężko nim w cokolwiek przyłożyć, czego nie można powiedzieć o "łapaczach futryn" w rozmiarze wodomierza, więc może nie jest najbardziej odpornym G, ale z pewnością narażonym w niewielkim stopniu na kontakt z czynnikami mogącymi go uszkodzić.
Jeśli koniecznie musi być analog, to koledzy dobrze prawią, jeden z linii GST, ale unikałbym raczej GST-B100, bo nie ma wyświetlacza, co sprawia, że korzystanie z funkcji stopera lub timera jest mocno utrudnione. Ewentualnie GR-B100 (ma bardzo rozbudowane funkcje alarmów), albo GWA-100 i nieco mniejszy AWG-M100.
A tak w ogóle, to na Amazonie jest teraz dobra cena na Garmin Instinct Solar: https://www.amazon.pl/Garmin-Instinct-zegarek-sloneczną-ognistoczerwony/dp/B089NXV18J?tag=ugcplpepper21-21&ascsubtag=310157111&th=1, gdzie za tysiaka dostajesz sporo funkcji fitnesowo-outdoorowych w tym sprawnie działający GPS (wprawdzie nie ma map, ale możesz wcześniej wytyczyć trasę, zgrać do zegarka, który będzie Cię po niej prowadził).