Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

clusca

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez clusca

  1. clusca

    OKAZJE ZEGARKOWE CASIO

    Nie mam pojęcia, jak z gwarancją, ale przypuszczam, że to normalna europejska dystrybucja. Jak wstawiałem, to wszystkie wersje jeszcze były. EDYTA: Widzę, że nadal jest na stanie
  2. clusca

    OKAZJE ZEGARKOWE CASIO

    Sklep sprawdzony, kupowałem tam, jak i kilku użytkowników naszego forum i wszystko było ok
  3. Panowie, jak ktoś szuka GBD-H1000, to zapraszam tutaj: https://zegarkiclub.pl/forum/topic/167783-okazje-zegarkowe-casio/?do=findComment&comment=2870250. Lepszej ceny chyba jeszcze nie widziałem na niego
  4. clusca

    OKAZJE ZEGARKOWE CASIO

    Allike Store ma aktualnie "saleoween" - 31% zniżki z kodem SPOOK-31. Ceny wyjściowe może czterech liter nie urywają, ale można znaleźć kilka ciekawych propozycji, np. GBD-H1000 za niecałe 1300 PLN z przesyłką https://www.allikestore.com/german/casio-g-shock.html
  5. @beniowski Mam kolegę, który w Szwajcarii mieszka i mówi, że jak "tambylcy" słyszą, że można za zegarek 4-6k CHF dać, to się za głowę łapią. Kupuje się jakiegoś Timexa, albo tanie Seiko 5, które też godzinę pokaże. A jak zegarka nie masz, to na mieście zawsze możesz się o godzinę spytać A tak serio, to wszystko zależy jakiej kto kawy oczekuje. Jednym wystarczy mokka w domowym zaciszu, innym "frencz" styka, a szczytem smaku jest kawa ze Starbucksa, jeszcze inni piją tylko z HX-a z pompą rotacyjną i PID-em, a mielą w młynku wolnoobrotowym z żarnami ze stopu kryptonitu i czegoś tam jeszcze, żeby ziaren nie przegrzać (chociaż i tak będą zaraz zalane gorącą wodą). Nie mam jakiegoś wypasionego ekspresu - zwykłe niedrogie Ascaso Dream z młynkiem tegoż producenta, które kilka ładnych lat temu kosztowały wcale niemało i nie wyobrażam sobie pić w domu "ekspreso" z czegoś o półkę niżej, a tym bardziej z mokki. Owszem, używam i mokki i frencza, ale do nieco inaczej pitej kawy. Chociaż z drugiej strony - fani kawy słyszeli pewnie to milion razy - dobre espresso zależy głownie od młynka, ekspres stara się tylko tego nie "spiętrolić", więc można w sumie stosunkowo małym kosztem przyrządzić "małą czarną" w domu za "niewielkie" pieniądze (to, o czym kolega Trez wspomniał wyżej). Niestety, im sprzęt tańszy, tym powtarzalność mniejsza, a są tacy, co zbyt drogą kawę piją, by móc wylewać co trzecią filiżankę do zlewu Co do picia kawy na mieście. Latte, Cappuccino, czy Flat White można wypić. Mleko wiele wybacza. Sprawa się komplikuje, kiedy chcesz dobre espresso. Dlatego nie dziwię się ludziom, którzy potrafią wydać niemałe pieniądze, żeby móc się pobawić w robienie kawy w domu. To tak samo hobby, jak zegarki BTW, to mój pierwszy post w tym wątku, zatem witam serdecznie wszystkich fanatyków parzenia kawy
  6. Ten SBDC129 nawet mi się podoba
  7. Taka nowość od Krzysztofa: https://www.christopherward.com/retro-dive/c65-chronograph/C65-41ACH1-S0BB0-VC.html?utm_campaign=175735_WK31 - C65 Chronograph launch UK&utm_medium=email&utm_source=Christopher Ward Limited&dm_i=5P8Z,3RLJ,19RQEL,FBQ7,1 Dla mnie nieco przesadzili, taki zlepek różnych stylów... i to jeszcze za taką cenę. Podobnie wyglądającą Vratislavię, tyle że w kwarcu, możemy dostać za 1/10 ceny
  8. Jeśli o mnie chodzi, to również uważam, że złoty z czarną tarczą ciekawszy. Czy logo Vratislavii będą dwa, czy to logotyp ściśle związany jedynie z tym modelem? Jeśli to przymiarka do zmiany logo, to MZ stare fajniejsze
  9. clusca

    Nowosci Casio

    A Romana to nie mieli już przestać produkować? MTG jest przekozak.
  10. clusca

    GW-9400 Rangeman

    Mam GW-9300CM, który chce zmienić właściciela, ale cena raczej "nieco" powyżej używki GW-9200, a nawet nówki Romana. W razie "W" pisz
  11. clusca

    GW-9400 Rangeman

    @Amatsubu, sprawę rozwiąże GW-9200. Wygodniejszy od Romka, ma MB i jest MZ jednym z wygodniejszych G. Tyle, że tu już w zasadzie rynek wtórny pozostaje, ale jak cierpliwie poczekasz, to za 400-500 PLN dostaniesz Ryśka w doskonałym stanie
  12. clusca

    Vratislavia

    Oby nie wyszło, że więcej niż w poszczególnych limitacjach
  13. clusca

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Albo zmienili Chińczyka, który im zapięcia robił za dolara, na takiego, który im je robi za 25 centów za sztukę. Standard wśród przedsiębiorców, którzy osiągnęli pozorny sukces. Niestety wszystkie te biznesy, jak już zdobędą jakąś tam pozycję na rynku, to zaczynają w ciula lecieć i ciąć koszty, bo wydaje im się, że na swoim zaje...istym produkcie za mało zarabiają. Cena bransolet "ori" jest wysoka, a ich jakość umiarkowanie dobra - są wycenione tak, aby zarobić dobrze, ale producent zna granicę w cięciu kosztów i wie, czego robić mu nie wolno.
  14. Wieloletnie członkostwo w KMZiZ ma wiele zalet. Jedną z nich jest fakt, że jak Ci się jakiś zegar podoba, to nie trzeba go kupować, wystarczy z pudełka wyjąć
  15. clusca

    GW-9400 Rangeman

    Jeśli mowa o wyświetlaczach STN, to bez zastanowienia powiedziałbym "brać, co się podoba". Niestety standardowe wyświetlacze Casio są w większości kiepskie. Są oczywiście pewne wyjątki, ale Romanowy zdecydowanie do nich nie należy. Naprawdę zachodzę w głowę, jak to możliwe, że GD-350, G-7710, czy nawet taki staroć jak G-7800 w negatywie są świetne, a najnowsze wypusty (np. GW-B5600) potrafią być tak nieczytelne.
  16. clusca

    GW-9400 Rangeman

    @Amatsubu, wszystko zależy, jaką masz tolerancję na "nieczytelność" negatywowych wyświetlaczy. Dla jednych "blackout" będzie wystarczający, dla innych nie bardzo. Ja należę do tych drugich. Miałem wersję podstawową w pozytywie i dokupiłem oliwkę, która kolorystycznie bardzo mi odpowiadała. Sądziłem, że skoro mam jednego "praktycznego" Romana w pozytywie, drugi będzie mi służył jako ten "designerski", który nie musi być super czytelny. Pomiałem sobie tego Romana w oliwce z dwa miesiące i poszedł dalej, podczas gdy "pozytyw" ma się dalej u mnie dobrze. Czytałem, że oliwka ma słaby wyświetlacz, i że wersja NV i "all black" ma o wiele lepszy. Dzięki Tomkowi (@TomG80) miałem przyjemność ponosić również wspomnianego wyżej Romana i musze potwierdzić, że ma on bezsprzecznie bardziej czytelny wyświetlacz od oliwki, ale niestety nie na tyle, żebym mógł go na co dzień używać.
  17. clusca

    Casio do kwadratu

    Nuuuuudy... żadnego negatywa? A tak serio, to całkiem ciekawy zestawik. Ale negatywa bym przygarnął jakiegoś jeszcze na Twoim miejscu. Np. GMW-B5000V, tak dla uzupełnienia kolekcji
  18. clusca

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Tu raczej musisz szukać bransy dedykowanej pod konkretny zegarek. Strapcode mają, ale... mogą sprawiać problemy Najlepiej to chyba oryginał poszukać.
  19. clusca

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Nie mam nic pozytywnego do powiedzenia na temat ww. połączenia, dlatego zamilknę Ale ja ogólnie nie lubię bransolet typu mesh, choć uważam, że do niektórych zegarków pasują. Tu nie bardzo MZ.
  20. Raczej nie te same, bo ja swoje znalazłem A tak serio, to ten temat również ulotnił się z "moich kanałów aktywności". Żeby było śmieszniej, to nie było go w ogóle w "zawartości, w której brałeś udział", pomimo, że przecież tu niedawno pisałem. Tak jakbym w ogóle poprzedniego wpisu nie zamieścił. Zaskakujące jest również to, że nie widać tych tematów z poziomu przeglądarki, a w Tapatalk już tak.
  21. Całe szczęście, że nie ma psiego Librusa, bo nie było by tak łatwo
  22. Fantastyczna wiadomość z tą kopertą. Co do szkła, to nie mam zdania, czy to lepiej, czy nie, ale skoro takie zmiany planujesz, to znaczy, że wyjdzie to projektowi na dobre. No i po premierze nowej koperty w czarnym i białym Architekcie poprosimy o Pan Africa, Rocznicowy i Pro Militari w wersji II - w końcu będzie nowa koperta i szkło, więc to nie będą reedycje
  23. Widać, że wypatrują nauczyciela. Ech, to zdalne nauczanie Wszystkim właścicielom psowatych chciałbym gorąco polecić zabawkę, jaką sprawiłem jakiś czas temu mojemu R(ol)exowi. Jajo, niebieskiego w moim przypadku strusia, to genialny w swojej prostocie gadżet, za którym mój pies potrafi uganiać się dosłownie do utraty tchu. Czasem, po półgodzinnym bieganiu, mam wrażenie, że patrzy na mnie błagalnym wzrokiem, żebym już je schował, bo instynktowna chęć pogoni za jajkiem jest silniejsza od fizycznego wyczerpania* * słowo wyjaśnienia, nie posiadam sklepu z jajkami, ani fermy strusi, to informacja pozbawiona wszelkiego zabarwienia komercyjnego i reklamowego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.