Leżał w pudełeczku rok. W tym czasie trenowałem na innych, a z nim obchodziłem się jak Wempiełqr pisze, jak czasami do niego zaglądałem. I właśnie stwierdziłem że jeszcze jestem za cienki żeby zrobić mu przegląd, także wraca do pudełeczka na kolejne miesiące a ja zabieram się za Amfibie (liczba mnoga bo zamówiłem z dziesięć sztuk) w stanie agonalnym, które właśnie pocztą do mnie idą.