Dzisiaj RX mial maly spacerek. Dystans 221,2km od tankowania do tankowania, Wiekszosc to drogi krajowe i autostrada oraz bardzo maly odcinek w miescie. Normalna jazda a nie wyscig na kropelce. Spalanie 8,3/100. Jak na 3,5 v6 to trudno narzekac.
Dokladnie tak z pominieciem milionera. Od 10 lat tak wlasnie pracuje. Z domu i bez pospiechu. I jest lepiej niz bylo kiedy bylo tempo. Dlatego ja tez lubie sie czasem zatrzymac po drodze. A przy okazji zatankowac. ( dla kumatych )
Poki mialem jeszcze diesla do niedawna to nigdy nie bylo problemu z DPF, EGR itp ale mimo wszystko wolalem sie go pozbyc przy przebiegu 170tys bo juz mialem delikatne sygnaly-popierdolki nie dotyczace co prawda silnika ( OM642 ) ale skoro sie zaczelo to niech sie martwia inni. To za bardzo skomplikowane konstrukcje i niestety obliczone na serwisowanie. Rownolegle mialem tez Lexusa. ktorego przeglady kosztowaly grosze a konstrukcja hybrydy jest prosta jak cep wiec przez to niezawodna. Oczywiscie jest to rowniez zasluga Toyoty/Lexusa za wykonanie i materialy nie postarzone technologicznie. Obecny RX tez nie jest drogi w serwisie a czekaja mnie trzy na pewno. W sumie za wszystkie zaplace ok £1085 z vat czyli raptem srednio £362/rok. Smiech. Poza tym korzystajac z tzw Service Plan wplacam sobie co miesiac £41 przez okres 25 m-cy i w zasadzie nawet nie czuje przegladow kiedy juz trzeba je zrobic.
Ja 2018 zakupowo zamknalem. Zaden czarny piatek mnie nie rusza. Mam pewien plan na przyszly rok ale to bardziej dotyczy ubran do stalowych kostek. A na zdjeciu Premiership GMW i 1 liga GW5000. Zabieram je ze soba do pieca podczas kremacji.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.