Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
rproch

NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO

Rekomendowane odpowiedzi

Tak. Można powiedzieć, że cena do strawienie. Model rzadki ale trochę sfatygowany.

Ja dlatego odpuściłem sobie tę aukcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarcza wcale nie taka zła jak na Falę. Poza tym wszystkie jej elementy są chyba oryginalne. A cena też chyba do przyjęcia, chociaż zdarzało mi się widzieć podobne egzemplarze w niższej cenie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarcza wcale nie taka zła jak na Falę. Poza tym wszystkie jej elementy są chyba oryginalne. A cena też chyba do przyjęcia, chociaż zdarzało mi się widzieć podobne egzemplarze w niższej cenie..

Moim zdaniem  zegarki Volna 1 generacji to jedne z najbardziej niedocenionych radzieckich czasomierzy.Na razie można je znaleźć za czapkę gruszek.ale to tylko "matter of time",kiedy za te zegareczki trzeba będzie płacić konkretne pieniądze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koperta w bardzo ładnym stanie nigdzie nie wytarta z tego co widzę, a tarczę nówkę sztukę za 5 zeta można dostać, mimo wszystko drooogo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obstawiam 299zł :) Ewentualnie 301zł. Cena wyjściowa jest już tak nabita, że wątpię by ktoś zechciał ją jeszcze przebijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm ale w tym napisie nie widzę "in", nie powinno byc made in ussr ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm ale w tym napisie nie widzę "in", nie powinno byc made in ussr ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież sprzedawca już w tytule zastrzegł, że nieosiągalny :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm ale w tym napisie nie widzę "in", nie powinno byc made in ussr ?

W wersjach z angielskim napisem tak jest. Nie wiem dlaczego, ale jest.

Natomiast niewykluczone że ta lodówka, tak czy owak, jest trochę odpicowana.

 

http://allegro.pl/nieosiagalny-majak-bcm-i4043447541.html Hmm, Majak ciekawy i chyba rzadko spotykany, bo pierwszy raz widzę, ale cena kolosalna - ciekawe na ilu się skończy.

Dramat :(

Szykowałem się mocno na niego już od kilku dni, zweryfikowałem sobie jego poprawność..

Ale miałem zamiar zaoferować max. do dwieście paredziesiąt zł..

A tu taka przykra, poranna niespodzianka :( - już teraz 374zł !!! :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś czuję, że nawet może dojść do 500zł, ale moim zdaniem nie warto. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszy raz widzę z taką tarczą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam tego drugiego K...6   - jego przebić jest ciężko jak coś chce to licytuje bardzo wysoko dla tego ta cena tak winduje.

- A cena ??? jesli się chce mieć coś wyjątkowego być może pojedynczy u nas egzemplarz w takim stanie to trza zabulic niestety :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, to jest unikalny unikat. Następny taki trafi się pewnie gdzieś za 1,5 roku.

Ja w sumie to mógłbym się o niego bić do np. 500zł ale musiał by mieć nieskazitelną tarczę. A tu jednak jest trochę różnych przebarwień i delikatnych zabrudzeń.

W takim unikalnym modelu nie przeszkadza mi to (powiedzmy) do 200zł ale powyżej 300zł już tak -_-

Edytowane przez Gregorian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dużo, ale jeśli kogoś stać... Tak jak piszesz - następny taki pojawi się za 1,5 roku albo za 5 lat - nie ma reguły.

Oczywiście takie ceny bolą, bo szary człowieczek może zapomnieć o kupnie unikalnych okazów :(

Edytowane przez Ender

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, to jest unikalny unikat. Następny taki trafi się pewnie gdzieś za 1,5 roku.

Ja w sumie to mógłbym się o niego bić do np. 500zł ale musiał by mieć nieskazitelną tarczę. A tu jednak jest trochę różnych przebarwień i delikatnych zabrudzeń.

W takim unikalnym modelu nie przeszkadza mi to (powiedzmy) do 200zł ale powyżej 300zł już tak -_-

Racja za takie pieniądze zegarek powinien być idealny z pudlem i papierami.Może nie jest to zegarek zbyt pospolity,ale tez nie aż taki unikat jak powiedzmy 2200 i za dwa trzy miesiące od zarzucenia wędki powinien się  złapać w przyzwoitej cenie(od 50 do 100 dolarów).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku tego Majaka ciężko zweryfikować wartość. Bardzo rzadka wersja i do tego w bajecznym stanie. Jak mówią, tyle jest wart ile ktoś za niego zapłaci Zdrowy rozsądek podpowiada, że za dużo, ale widać emocje wzięły górę :)

Fajnie byłoby kiedyś zrobić jakąś statystykę najwyżej wylicytowanych radzieckich zegarków. Ciekawe czy za kilka-kilkanaście lat niektóre modele z tych pozornie zwykłych jak chociażby taki Majak, będą osiągać kwoty czterocyfrowe? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie stan nie był bajeczny. Fakt tarcz ładnie zachowana, ale na kopercie widać przetarcia i zmatowienia. Wskazówki jak na ten wiek zegarka coś za ładne. Ogólnie  zegarek nie wzbudził mojego zaufania. Ale oczywiście to tylko moja obiektywna opinia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę żartobliwie, można powiedzieć, że cena tego zegarka to siarczysty policzek wymierzony szwajcarskim vintage'om :D

Z dedykacją "soviet też może swoje kosztować i swoją wartość ma" :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku tego Majaka ciężko zweryfikować wartość. Bardzo rzadka wersja i do tego w bajecznym stanie. Jak mówią, tyle jest wart ile ktoś za niego zapłaci Zdrowy rozsądek podpowiada, że za dużo, ale widać emocje wzięły górę :)

Fajnie byłoby kiedyś zrobić jakąś statystykę najwyżej wylicytowanych radzieckich zegarków. Ciekawe czy za kilka-kilkanaście lat niektóre modele z tych pozornie zwykłych jak chociażby taki Majak, będą osiągać kwoty czterocyfrowe? :)

Moim zdaniem na szczycie tej listy by były Kirowskie Tutimy Urofy Typ 59 widziałem kilka licytacji które dochodziły do $6500,dalej Poljoty 2200 kilka doszło do $3000,Poljoty 3017 $1500 a nawet 1800 i Franken- Okean z Ukrainy sprzedany niedawno za $1500,Zegarków w złotych kopertach oczywiście nie uwzględniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.