Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Master Yoda

Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)

Recommended Posts

Kolega kiedyś poszedł na imprezę do wegetarian jako zdeklarowany mięsożerca. Oczywiście były tylko dania pod gospodarzy. Kiedy się odwzajemnił i zaprosił do siebie i okazało się, że nie ma dań wegetariańskich ( chciał ale jakiś składnik sałatki był nie wege) to się bardzo poważnie obrazili...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak jest niestesty, jak przychodza do nas, to dbam o to zeby nie siedzieli glodni. Baaaa, czesto wszyscy jestesmy wege, zeby cie nierpieli widoku medium rare zwłok. Nigdy nie zadbali o mnie w ten sam sposob u siebie niestety. Dzis sie pomylilem - byla salatka z halumi grilowanym i mogactwem warzyw/owocow(za***ista) i cos co bym poprostu nazwał tostem.

 

 

G6


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przesadzacacie, shake z cebuli i szaszlyk z kalafiora tez moze byc smaczny :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale tylko jako dodatki do srednio wysmazonego tofu.

 

G6


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja ulubiona miejscówka... Karpacz.

post-1617-0-25558700-1524402095_thumb.jpg


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przesadzacacie, shake z cebuli i szaszlyk z kalafiora tez moze byc smaczny :)

Chyba dla mućki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko teoretyzowalem. Nigdy nie bylem az tak glodny :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

W piątek byłem w ormiańskiej knajpce we Wrocławiu i do szaszłyka dostałem pół talerza marynowanej cebuli. Trochę się przeraziłem taką ilością cebuli, ale była pyszna i bardzo pasowała, zarówno do szaszłyka, jak i wysokoprocentowego napitku. Zamierzam podszykować słoik na majówkę, choć nie wiem, czy uda mi się zrobić taką smaczną, jak ta, którą jadłem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak przy okazji cebuli marynowanej.

Co powiecie o klopsikach w occie

super sprawa jako zakąska do wysokoprocentowego napitku

małe kuleczki z mielonego jak na kotlety obsmażyć

zalewę z dużą ilości cebuli zrobić jak do ryby w occie, zalać klopsiki, zostawić na min 2 dni np w słoiku żeby się przegryzło

Mamy pyszne klopsiki i marynowaną cebulkę w zalewie :rolleyes:

.polecam

Jadł ktoś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak przy okazji cebuli marynowanej.

Co powiecie o klopsikach w occie

super sprawa jako zakąska do wysokoprocentowego napitku

małe kuleczki z mielonego jak na kotlety obsmażyć

zalewę z dużą ilości cebuli zrobić jak do ryby w occie, zalać klopsiki, zostawić na min 2 dni np w słoiku żeby się przegryzło

Mamy pyszne klopsiki i marynowaną cebulkę w zalewie :rolleyes:

.polecam

Jadł ktoś ?

Ja daje jeszcze do tego male nierozwiniete sowy (grzyby oczywiscie).

Naprawde dobre

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Grzyby"sowy"? Czy masz na myśli czubajki kanie? O tej porze roku raczej trudno o nie, ale brzmi ciekawie. :)

O marynowanych klopsach na zakąskę czytałem na którejś stronie kulinarnej, ale nie miałem okazji spróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja dzisiejsza kolacja

 

post-6254-0-44467400-1525893995_thumb.jpg

 

Surstromming

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzyganko było? Bo, że wszyscy od Ciebie uciekli to wiadomo. Nie, nie... Pewnie nawet nie ruszyłeś :)

Edited by Krygo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chaty nie wywietrzysz po tym.

 

G6

Rzygać to nie beda, to nie truje ani nie smakuje jakoś koszmarnie ale pie***li okrutnie :)

 

G6


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

A od tego nie ma hafcik się nie może zdarzyć? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wersja bezalkoholowa ? :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A od tego nie ma hafcik się nie może zdarzyć? :)

Bede po weekendzie na bank w porcie Nynashamn albo Trelleborgu, mogę Ci kupić jak chcesz :) Zobaczysz organoleptycznie : D

 

G6


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, ze Ty jesteś dobry chłopak i można na Tobie polegać, ale podziękuję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko. Wali niemiłosiernie ale 4 szt zjadłem.

Bezalkoholowo nie mogło być....

post-6254-0-53281000-1525969520_thumb.jpg

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmierdzi aż u mnie - ja mam wrażliwe gardło nie daje rady jak tylko coś podjeżdża od razu mnie odpycha - zanim u kogoś coś zjem to muszę zobaczyć kuchnię szafki itd.... jak tylko coś mi zaleci albo zobaczę to kończę imprezę na herbacie  -_-

O tych śledziach było ostatnio w telewizji, musiał zjeść bo przegrał zakład czy coś takiego 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to je?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Surstr%C3%B6mming

220px-Kiszony-sledz.jpg
 
Otwarta puszka surströmming w zalewie solnej.

Surströmming (szw. kiszony śledź) – szwedzki przysmak ze sfermentowanych śledzi bałtyckich. Przysmak ten jest elementem tradycyjnej szwedzkiej kuchni od XVI wieku.

Duża ilość soli jest wykorzystywana do zapobiegania gnicia ryby. Proces fermentacji trwa co najmniej 6 miesięcy co daje lekko słonawy posmak ryby i charakterystyczny silny zapach i nieco kwasowy smak.

Kiedy puszka z zawartością jest otwierana, zawartość wydziela silny i przytłaczający odór. Według japońskich badań, świeżo otwarta puszka surströmmingu ma jeden z najbardziej wstrętnych zapachów spośród dań na świecie, nawet bardziej niż podobne fermentowane rybne dania takie jak Koreańskie hongeohoe albo Japońskie kusaya[1].

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jest to, że dania, których smak i zapach był kiedyś efektem jedynej możliwej metody konserwacji żywności stają się tradycyjnym przysmakiem właśnie z uwagi na efekty uboczne owej konserwacji. To samo jest z norweskim Lutefisk ;)

 

Lutefisk - to tak jakby rybę zalać "kretem" do rur, żeby się nie psuła...

Edited by clusca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie sam surstromming nie jest taki zły jeśli wie się jak go przygotowywac. Bo jeśli otworzy sie puszkę ot tak sobie to jasne,że brzydko pachnie.Ale w sieci są filmiki o tym jak powinno się to podawać.

 

Swoją drogą to czy zaczeliście już grillowanie? Może polecicie jakieś dobre przysmaki na grilla? My w tym roku dla odmiany oprócz mięsa zaczeliśmy grillować równiez i warzywa.  https://netto.pl/zdrowa-zywnosc/warzywa-na-grilla/

Edited by andm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.