Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Master Yoda

Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)

Recommended Posts

Te cycuszki w boczku z poprzedniej strony paluszki lizać. Czekam aż się temat rozwinie:)


Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te cycuszki w boczku z poprzedniej strony paluszki lizać. Czekam aż się temat rozwinie:)

To super...Zrobiles wg przepisu kolegi ,czy zastosowales moje "modyfikacje"? :)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg przepisu kolegi i wyszły soczyste i pyszniutkie. Nie udało mi się jednak pokroić cieniutko świeżego boczku bo po prostu nie umiem ale to co ukroiłem rozbiłem tłuczkiem i też zagrało, co by mi się ustrojstwo nie rozpadło to pospinałem wykałaczkami i do pieca. No rewelka.

 

Z bulionem to przyrządzam papryczki nadziewane mięsem mielonym i ryżem.


Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój przepis na danie w 15min:

Sos meksykański Łowicz

Do sosu dodajemy kurczaka pokrojonego w kostke

Do tego gotujemy ryż w foremce.

żółty ser

 

Sposób podania:

Ugotowany ryż wykładamy na talerz ale tak żeby zachować jego wygląd nadany przez foremke. Polewamy sosem z kurczakiem. Na to żółty ser z tarki. Dla ozdoby można dodać jakieś zioła.

 

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój przepis na danie w 15min:

Sos meksykański Łowicz

Do sosu dodajemy kurczaka pokrojonego w kostke

Do tego gotujemy ryż w foremce.

żółty ser

 

Sposób podania:

Ugotowany ryż wykładamy na talerz ale tak żeby zachować jego wygląd nadany przez foremke. Polewamy sosem z kurczakiem. Na to żółty ser z tarki. Dla ozdoby można dodać jakieś zioła.

 

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk 2

Mam prosbe,napisalem ten temat o gotowaniu.......a Ty wywalasz sos Lowicz.... :angry: Zglos sie do kolegow FF... :)tam znajdziesz fanow wkladania gow..a w usta.p.s.milo ze sam cos robisz ,nie tylko zamawiasz........pytaj ,cos podpowiem...


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja o coś spytam. Bardzo lubię sos kurkowy i ogólnie kurki pod każdą postacią. Podpowiedz proszę coś o przechowywaniu i wykorzystaniu tych grzybów.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metody są chyba trzy:

-Suszenie

-Mrożenie

-Marynowanie

 

Do sosów i innych potraw najlepiej się sprawdza moim zdaniem mrożenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kompletnie nie wiem co mółbym jutro ugotować, może jakiś pomysł na dość łatwy obiad? Coś ciekawego z makaronem na przykład. W lodówce mam brokuły więc mogą zostać wykorzystane. Jeżeli pomyliłem się co do przeznaczenia tego tematu to przepraszam:)

 

pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metody są chyba trzy:

-Suszenie

-Mrożenie

-Marynowanie

 

Do sosów i innych potraw najlepiej się sprawdza moim zdaniem mrożenie.

kurki do suszenia za bardzo sie nie nadaja :) ,natomiast dwa pozostale sposoby,jak najbardziej.Mrozenie w tem.okolo -18c i raczej nie dluzej niz pol roku w domowych warunkach.....p.s.polecam podsmazenie na klarowanym masle,a potem do jajecznicy :) palce lizac :P


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kompletnie nie wiem co mółbym jutro ugotować, może jakiś pomysł na dość łatwy obiad? Coś ciekawego z makaronem na przykład. W lodówce mam brokuły więc mogą zostać wykorzystane. Jeżeli pomyliłem się co do przeznaczenia tego tematu to przepraszam:)

 

pozdr.

 

 

 

 

 

kup makaron jaki lubisz :) ,ugotuj tez jak lubisz,odstaw .....kawalki piersi pokroic w kostke ,podsmazyc z cebula,pieprz,sol.ugotowanego brokula dodac do miesa i cebuli dodac odrobine masla i smietany 30%{to wszystko w glebokiej patelni lub rondlu}ugotowany makaron wrzucic do rondla wymieszac by makaron wchlona sos i podawac.....dokladajac np starty ser na gotowe danie, smacznego


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

jakiś czas temu w pewnej knajpie w Toruniu jadłem przepyszną zupę kukurydzianą, i naszło mnie teraz, żeby samemu coś takiego zrobić.

 

tamta była gęsta, słodkawa i o delikatnym smaku - ma ktoś może jakiś sprawdzony przepis na taką zupę? w necie jest ich trochę, ale w większości jakieś przepombinowane, a mi zależy na czymś prostym i pysznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda ciekawe, niedrogo i nawet ja poradze sobie z takim przepisem! Dzięki wielkie jutro napisze jak smakowało.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jajecznicę na kurkach jadłem wczoraj :rolleyes: Mieszkam w takiej okolicy, że o tej porze zatrzymuje się na poboczu i kupuję grzyby od okolicznych mieszkańców i jestem prze szczęśliwy na myśl o obiedzie - ale nie o tym chciałem. Cook proszę o przepis na tradycyjne leczo węgierskie bez zbędnych dodatków - oczywiście przepisów jest od groma ale jestem ciekaw Twojego <_<

Edited by bumak

Pozdrawiam,

Grzegorz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jajecznicę na kurkach jadłem wczoraj :rolleyes: Mieszkam w takiej okolicy, że o tej porze zatrzymuje się na poboczu i kupuję grzyby od okolicznych mieszkańców i jestem prze szczęśliwy na myśl o obiedzie - ale nie o tym chciałem. Cook proszę o przepis na tradycyjne leczo węgierskie bez zbędnych dodatków - oczywiście przepisów jest od groma ale jestem ciekaw Twojego <_<

Ok.Swieza papryka,najlepiej kolorowa czyli po jednej czerwona ,zolta ,zielona(ladnie wyglada na talezu},4srednie cebule,Swieze pomidory ok kilograma,czosnek 2,3 zabki,jedna ostra papryczka ,slodka i ostra papryka w proszku,vegeta,koncentrat pomidorowy,najlepiej"zloty Bazant",2lyzki smalcu,mieso do wyboru okolo40dkg...wolowina,boczek ,pikantne kielbaski etc,ja robie z wolowina..... w garnku rozpuszczamy smalec,wrzucamy sw papryke pokrojona w plastry,cebule w pol ksiezyce,pomidory spazone i obrane pokrojone w kostke,dodajemy mieso,sw ostra papryke,100ml wody,przykrywamy i dusimy ,mieszajac co chwile,nastepnie koncentrat,vegete i papryki w proszku do smaku jaki nam odpowiada... :) no i oczywiscie czosnek posiekany na drobno lub zgnieciony np zwykla lyzka na desce :) danie gotowe w pol godziny :) oczywiscie smalec mozemy zastapic olejem,lecho moze byc bezmiesne :),ilosc dla okolo4osob .Niektorzy dodaja kabaczki lub cukinie pokrojone w kostke....ale jak lecho to lecho :)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako ze dla zdrowia istotne jest to co spożywamy wazne jest by unkac pewnych produktów oferowanych nam na rynku...

Czesto "karmieni" jestesmy nieprawdziwa reklamą na temat oferowanego produktu,który nie tylko nie jest "tym"co kupujemy ale czesto bywa wrecz szkodliwy dla zdrowia.

Na początek ciekawostka-Actimel | Prawda.xlx.pl

Producent szynki . Moczą zamiast wędzić. Tak nas kantują na szynce ...

Co myslicie?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat rzeka. Jest tak dużo dodatków różnego typu, procesów produkcji i wiele sposobów produkowania surowca, że łatwo się pogubić kupując żywność.

Kolejny przykład margaryny Rama. W reklamie, na opakowaniu duży słonecznik sugerujący wysoką zawartość oleju słonecznikowego. Tymczasem rama zawiera tylko 5% tego oleju, a całkowita zawartość olejów roślinnych to 37%. Cała reszta to woda, tłuszcz palmowy i dodatki(emulgator, barwnik, etc.)

 

Ja już od dawna miałem mieszane uczucia co do Actimela. Zawsze mnie uczono, że zdrowy organizm sam sobie dostarczy odpowiednich substancji, a w pożywieniu jest większość "dobrych" kultur bakterii, a tu mamy cudowny, 'zdrowy' napój szybko wspierający odporność.

Co do wędzenia to kolejną ciekawostką jest to, że ten cały aromat i preparaty są pozyskiwane z pozostałości po wypalaniu węgla drzewnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poruszyłeś istotny temat.

W dzisiejszych czasach szybko żyjemy i rzadko zwracamy uwagę na to, co jemy.

Ja unikam żywności tzw. przetworzonej - paczkowanych wędlin, gotowych produktów do odgrzania/pieczenia, słodzonych jogurtów itp.

Raczej staram się stołować w domu, a posiłki przygotowujemy ze świeżych produktów.

Niestety nawet takie postępowanie nie gwarantuje spożycia rzeczy wolnych od chemikaliów (patrz ostatnia afera z solą wypadową). Zwierzęta hodowlane są faszerowane lekami, paszami wątpliwej jakości. Podobnie ma się sytuacja z warzywami i owocami.

Konkluzja jest taka, że należy ograniczać jedzenie :)

Na zdrowie!


Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem artykuł o aktimelu i nie bardzo rozumiem, o co w nim chodzi.

Cyt. "Actimel dostarcza organizmowi bakterię zwaną L-casei. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów".

Jak organizm ludzki może wytwarzać bakterię :huh: ?

 

A propos chleba. W ubiegłym tygodniu moja żona upiekła chleb domowy. Zakwas dostała od znajomej + mąka żytnia kupiona w sklepie, zestaw ziaren (słonecznik, dynia, siemię lniane itp.).

Dzisiaj (po tygodniu!) ze smakiem zjadłem ostatni kawałek. Nie wyobrażam sobie, aby pieczywo ze sklepu przeleżało w szafce 7 dni i się do czegokolwiek jeszcze nadawało.


Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Adams - L.casei - to jest probiotyk. Tu możesz poczytać: http://pl.wikipedia.org/wiki/Probiotyk

 

Bakterie (mikroflora) są zagnieżdżone w organizmie człowieka w różnych odcinkach przewodu pokarmowego. Rozwijają się głównie w jelicie grubym, gdzie nie są narażone na trawienie przez sole trawienne lub kwas solny. Przedostają się w stanie żywym w pożywieniu do jelita grubego, osiedlają się w nim i rozmnażają.

 

Od niemowlaka, organizm przyswajając pokarm - mleko matki zawiera czynniki pobudzające rozwój bifidiobakterii znajdujących się w przewodzie pokarmowym niemowlaka.

Edited by dawidowo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem artykuł o aktimelu i nie bardzo rozumiem, o co w nim chodzi.

Cyt. "Actimel dostarcza organizmowi bakterię zwaną L-casei. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów".

Jak organizm ludzki może wytwarzać bakterię :huh: ?

 

A propos chleba. W ubiegłym tygodniu moja żona upiekła chleb domowy. Zakwas dostała od znajomej + mąka żytnia kupiona w sklepie, zestaw ziaren (słonecznik, dynia, siemię lniane itp.).

Dzisiaj (po tygodniu!) ze smakiem zjadłem ostatni kawałek. Nie wyobrażam sobie, aby pieczywo ze sklepu przeleżało w szafce 7 dni i się do czegokolwiek jeszcze nadawało.

2 kg bakterii w jelicie grubym. | Dr Jacek Roik

Flora jelitowa - Gabinet Endoskopii Przewodu Pokarmowego

A ja sobie wyobrazam,zalezy co i gdzie kupujesz.....np chleb "Wygnanowski"i po 10 dniach jest przydatny do spozycia ;)

Edited by cook

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wykształcenie medyczne i doskonale wiem, co to jest flora bakteryjna/ bakterie saprofityczne przewodu pokarmowego ;)

Odnosząc się do przedmiotowego artykułu - nie można nazwać bakterii substancją wytwarzaną w organizmie. Być może autor zastosował tu pewne uproszczenie, dla mnie merytorycznie niepoprawne i świadczące o niskiej wartości naukowej artykułu.

Aktimela nie piję :D wolę naturalną maślankę, kefiry, jogurty.


Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Istotnie temat rzeka. Na co dzien widuje ludzi którzy przychodza do "gabinetu" mojej żony na porady dietetyczne i wpierw musza wypełnić ankietę w której wypisują tez rzeczy, produkty, które jedzą na co dzien. Potem z reguły maja to wykreslane z jadlospisu, ale bardziej interesująca jest nieświadomość i podatność na reklame. Np, pani pisze, ze na śniadanie spożywa ciasteczka z pelnych ziaren, te zdrowe z reklamy. Potem przy niej jest czytany sklad tych ciastek i po wyjasnieniach taka Pani przestaje sie dziwic czemu tyje pomimo, że je "tylko" te zdrowe ciasteczka...

Edited by Mikołaj N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Unikam mleka, nie pije go ponad rok.Ludzki organizm go nie trawi,a wapń ginie w procesie trawienia,tylko śladowe ilości zostają.

Uzupełniam go jedząc orzechy, pestki itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Unikam mleka, nie pije go ponad rok.Ludzki organizm go nie trawi,a wapń ginie w procesie trawienia,tylko śladowe ilości zostają.

Uzupełniam go jedząc orzechy, pestki itp.

dieta paleo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.