Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
tarant

Nie jest OK....

Recommended Posts

Ritter , daj spokój , przecież to frazesy i ogólniki ,nie lepiej pisać  o tym o czym ma się jakieś pojęcie .

Trzymaj się ciepło i nie chowaj urazy .

Moja rodzina swoje przeszła. O czasach wojny, z ich opowiadań, mógłbym bardzo wiele napisać i sporo byłoby niepoprawnych politycznie treści. Lecz wywnętrzanie się jest mi obce. Nie rozwijam w sobie pierwiastka kobiecego :) .

Dlatego wal śmiało, nie chowam i nie będę chował urazy.

 

>>

Dajcie spokój z tą mydlaną operą pomyłek jaką jest narracja obu stron. Nikt specjalnie nie przejmuje się panią premier lecz swoim wizerunkiem i poletkiem. "Eksperten" także nie brakuje :) co by nie zrobili w takiej sytuacji. Ot takie folklorystyczne bajdurzenie.

Wystarczy, że kierowca się nie wyspał i już miał znacznie wolniejszą reakcję. Jechał nocą, w zimie. Można sobie wtedy sporą część szkolenia wsadzić gdzie słonko nie dociera. Ludzie to nie maszyny.

Uważam, że mniej agresywna jazda przydałaby się nie tylko kierowcom BOR. Czas podlansować nowe wzorce w miejsce post PRL-owskiego "Z drogi! Pany jadom".


Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Pan kucharz kaczkę starannie

Piekł, jak należy, w brytfannie,

Lecz zdębiał obiad podając,

Bo z kaczki zrobił się zając,

W dodatku cały w buraczkach.

Taka to była dziwaczka!

 

Nad rzeczką opodal krzaczka

mieszkała kaczka pijaczka

i zamiast pić wodę z rzeczki

pędziła bimber z porzeczki

Raz poszła też do fryzjera

"poproszę o adres dealera"

Tuż obok była apteka

"poproszę ziela dwa deka"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Zachodzie kolumna tworzona jest dla zapewnienia bezpieczeństwa, u nas dla podkreślenia prestiżu pasażera.

 

 

Sposób jazdy i ostatnie wypadki wystarczająco to udowadniają.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sprawie wiz jest dodatkowy koszt - lotu w obie strony, gdy np. jednak nie wpuszczą.... Taki lot ma wartość wyłącznie wtedy, gdy odwiedzi się USA, a nie jedynie lotnisko w USA.

Edited by Tomek z Wrocławia

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sprawie wiz jest dodatkowy koszt - lotu w obie strony, gdy np. jednak nie wpuszczą.... Taki lot ma wartość wyłącznie wtedy, gdy odwiedzi się USA, a nie jedynie lotnisko w USA.

I upokorzenie...

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałem się, czy dać link tutaj, czy do "Żarty żartami" - bo nieco to tragikomiczne. Ale chyba jednak komizmu w tym odrobinę mniej niż tragizmu... ;)

 

https://www.wprost.pl/swiat/10042500/Reprezentantka-Polski-wystapila-w-hidzabie-na-Mistrzostwach-Swiata.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+wprost-wydarzenia+%28Wydarzenia+Wprost+24%29


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniewaz byla to kolumna pojazdow uprzywilejowanych to pierwszy i ostatni pojazd maja miec swiatla niebieskie i czerwone migajace na przemian oraz jednoczesnie sygnaly dzwiekowe,czesto widze takie kolumny i sygnal dzwiekowy jest dosyc donosny ale w przypadku przejazdu kolumny przez teren zabudowany lub zatloczona autostrada sa jeszcze inne dzialania np policji,blokowanie skrzyzowan,uprzedzanie innych uzytkownikow ruchu o takiej kolumnie,mysle ze brawura zgubila kierowcow ale to sie moze zdarzyc wszedzie,przydaloby sie cos zrobic z tym sluchaniem muzyki za glosno w samochodach.Nawet najlepszy kierowca Boru moze spanikowac w szczegolnej sytuacji.Pomijam fakt ze w przypadku przejazdu przez skrzyzowania,ronda itp naprawde nalezy wstrzyma c ruch zeby kolumna przejechala bezpiecznie.

Dokładnie TAK!!! Wystarczy przeczytać przepisy. Każdy inny komentarz jest zbędny. Tu nie chodzi o politykę tylko o przestrzegania prawa. Kolumna MUSI mieć sygnały wizualne niebieskie i czerwone oraz dźwiękowe. Kierujący KOLUMNĄ (sic!) o tym nie wiedział?!


avid

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałem się, czy dać link tutaj, czy do "Żarty żartami" - bo nieco to tragikomiczne. Ale chyba jednak komizmu w tym odrobinę mniej niż tragizmu... ;)

 

https://www.wprost.pl/swiat/10042500/Reprezentantka-Polski-wystapila-w-hidzabie-na-Mistrzostwach-Swiata.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+wprost-wydarzenia+%28Wydarzenia+Wprost+24%29

Burza w nocniku. Każdy ma prawo zachować się w takim wypadku jak uważa, czy kogoś zbulwersował by fakt, że na wyciecze w Zakopanym rybak ze Szczecina założy góralski kapelusz? Widocznie uznała to za gest w kierunku organizatorów, który może wykonać.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na filmiku widzę podstawowy problem, bo takich dróg w Polsce jest wiele.

Jeśli ktoś chce mnie wyprzedzić to automatycznie zjeźdźam maksymalnie do prawej strony a na filmie wszyscy jadą blisko środkowej linii podziału i do tego coś sobie jeszcze gadają :D

Linia ciagla zazwyczaj gdy brak znaku zakaz wyprzedzania nie oznacza takiego zakazu i gdyby każdy zamiast jechać jak panisko blisko osi jezdni stosował te zasady nie byłoby problemów.

Polska szachistka zachowała się jak uznała za stosowne. Wszystkie religie są "złe" z natury. Inna sprawa, gdy jesteśmy gościem stosujemy się do zasad gospodarza albo dowidzenia, czasem tylko gospodarz jest na tyle uprzejmy że pozwala nam na stosowanie własnych zasad.

Edited by STARUSZEK

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarzenie z premier miało miejsce po zmroku, więc tym bardziej sygnały świetlne nieb-czerwone były widoczne. Natomiast  brawura BORu to 2 strona medalu.  Poza tym,  tylko debile śmieją się z cudzego wypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja widzę tylko jedno oprocz tego - za kierowca VIPa skreca w drzewo , zamiast taranować pojazd kolizyjny ... zresztą powinien to zrobić drugi ochronny jakby prawidłowo jechali tzn w zgodzie ze sztuką ochrony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Linia ciagla zazwyczaj gdy brak znaku zakaz wyprzedzania nie oznacza takiego zakazu i gdyby każdy zamiast jechać jak panisko blisko osi jezdni stosował te zasady nie byłoby problemów.

Oznacza.

Ale to nie znaczy, że przepuszczając pojazd uprzywilejowany nie możemy jej przekroczyć.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Zdarzenie z premier miało miejsce po zmroku, więc tym bardziej sygnały świetlne nieb-czerwone były widoczne. Natomiast  brawura BORu to 2 strona medalu.  Poza tym,  tylko debile śmieją się z cudzego wypadku.

Nie bronię tych, którzy nabijają się z wypadku tzw. pani premier, ale kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Wystarczyło prawie półtora roku rządów PiS żeby mieć ich dość. Po marnych rządach PO miała być dobra zmiana, a wpadliśmy z deszczu pod rynnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja widzę tylko jedno oprocz tego - za kierowca VIPa skreca w drzewo , zamiast taranować pojazd kolizyjny ... zresztą powinien to zrobić drugi ochronny jakby prawidłowo jechali tzn w zgodzie ze sztuką ochrony

Pewnie go zamroczyło i stracił panowanie nad samochodem. Limuzyna o tej masie (2 tony) wymaga co najwyżej mocniejszego przytrzymania kierownicy czy lekkiego odbicia przy kolizji z maleństwem rzędu Seicento - w dodatku przy bocznym uderzeniu. Kierowca ewidentne więc spanikował.

Miałem podobną sytuację w 1966 roku, prowadząc Wołgę GAZ-21 (1,5 tony) należącą do znajomego mojego Ojca. Jechałem z prędkością około 80 km/h, gdy jakiś facet wyjechał mi przed maskę Trabantem P-50, mikrusem ważącym prawie trzy razy mniej. Zrobiwszy unik, nie wbiłem mu się w drzwi, lecz uderzyłem prawą stroną zderzaka w jego przedni błotnik. Ja nawet nie zmieniłem toru jazdy...a trabant wirował po ulicy dłuższą chwilę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałem się, czy dać link tutaj, czy do "Żarty żartami" - bo nieco to tragikomiczne. Ale chyba jednak komizmu w tym odrobinę mniej niż tragizmu... ;)

 

https://www.wprost.pl/swiat/10042500/Reprezentantka-Polski-wystapila-w-hidzabie-na-Mistrzostwach-Swiata.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+wprost-wydarzenia+%28Wydarzenia+Wprost+24%29

 

Dla mnie to wcale nie jest tragikomiczne - pojechała do kraju muzułmańskiego więc uszanowała tamtejsze zwyczaje, tak jak my oczekujemy że muzułmańscy przybysze będą się w naszym kraju dostosowywać do naszych a nie wprowadzać szariat i chodzić na basen w burkach.

To samo tylko w drugą stronę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja widzę tylko jedno oprocz tego - za kierowca VIPa skreca w drzewo , zamiast taranować pojazd kolizyjny ... zresztą powinien to zrobić drugi ochronny jakby prawidłowo jechali tzn w zgodzie ze sztuką ochrony

 

Mnie by tak łatwo nie staranowali, bo ja też jeżdżę sedanem o DMC 2.900 kg, a poza tym po to są przepisy dotyczące zasad jazdy pojazdów uprzywilejowanych, aby taki szary żuczek jak ja, wiedział jak się zachować.

 

Jeśli jeżdżą jak bydło, to skutki są jak widać.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oznacza.

Ale to nie znaczy, że przepuszczając pojazd uprzywilejowany nie możemy jej przekroczyć.

To są dwie różne sytuacje. Odniosłem się do zachowań na naszych drogach. Wbrew panującej powszechnie opini, linia ciagla nie oznacza zakazu wyprzedzania z automatu a jedynie zakaz jej przekraczania i najezdzania na nią.

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To są dwie różne sytuacje. Odniosłem się do zachowań na naszych drogach. Wbrew panującej powszechnie opini, linia ciagla nie oznacza zakazu wyprzedzania z automatu a jedynie zakaz jej przekraczania i najezdzania na nią.

A to nie to samo?


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze na tym polega problem u nas...

Jeśli pojazd wyprzedzany zblizylby się maksymalnie do prawej strony jezdni to na bardzo wielu naszych drogach możesz go wyprzedzić zgodnie z przepisami pomimo linii ciągłej po Twojej stronie. Problem w tym że u nas zdecydowana większość jeździ blisko osi jezdni co z zasady jest nie do końca zgodne z przepisami.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak nie jest tak. Linii ciągłej na środku zwykle towarzyszy ciągła linia po prawej stronie. I jej też nie wolno przekraczać, więc pojazd wyprzedzany nie ma gdzie zjechać. Razem powoduje tu de facto zakaz wyprzeczania przy ciągłej na środku.

Edited by ludwik.berg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze na tym polega problem u nas...

Jeśli pojazd wyprzedzany zblizylby się maksymalnie do prawej strony jezdni to na bardzo wielu naszych drogach możesz go wyprzedzić zgodnie z przepisami pomimo linii ciągłej po Twojej stronie. Problem w tym że u nas zdecydowana większość jeździ blisko osi jezdni co z zasady jest nie do końca zgodne z przepisami.

Jak jest miejsce pomiędzy, to oczywiście, że można wyprzedzać, ale to rzadkość w mojej okolicy, a na dodatek, to przy krawędzi jest najczęściej powierzchnia mało nadająca się do jazdy (dziury, wał od koleiny, kratki ściekowe dużo poniżej powierzchni itp.) co jest wytłumaczeniem dla tych co nie jada zgodnie z przepisami jak najbliżej prawej krawędzi drogi.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jest miejsce pomiędzy, to oczywiście, że można wyprzedzać, ale to rzadkość w mojej okolicy, a na dodatek, to przy krawędzi jest najczęściej powierzchnia mało nadająca się do jazdy (dziury, wał od koleiny, kratki ściekowe dużo poniżej powierzchni itp.) co jest wytłumaczeniem dla tych co nie jada zgodnie z przepisami jak najbliżej prawej krawędzi drogi.

Nie innaczej :), i nie tylko w Twojej okolicy, niestety.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieważne jaki samochód wytracił limuzynę z toru jazdy czy mały czy duży a nawet gdyby w cale nie uderzył to jadąc 50km na godzinę jak to deklarują to zniszczenia limuzyny nie były by tak duże jak są

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ rzad ma juz komisje od badan wypadków ( lotniczych) , to moze ja zatrudnic żeby udowodnila, ze tak duze zniszczenia samochodu, powstaly w wyniku zderzenia z przeszkoda samochodu poruszajacego sie z predkoscia mniejsza niż 50km/h  :)

Bo skoro jechali z predkoscia 50 przed zderzeniem to napewno samochod jeszcze spowolnil przed uderzeniem w brzoze lub jakies inne drzewo, nie podali chyba jaki to był gatunek


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bronię tych, którzy nabijają się z wypadku tzw. pani premier, ale kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Wystarczyło prawie półtora roku rządów PiS żeby mieć ich dość. Po marnych rządach PO miała być dobra zmiana, a wpadliśmy z deszczu pod rynnę.

Analogicznie było za poprzedników i tzw. premier jeżdziła po instrukcje do partyjnego kolegi  na brukselskim stołku,  a sikor i niesioł wyłączali mikrofon opozycji. Do tego miotła i zatrudnianie swoich. Nad ''bulem'' ciamandanu się nie rozwodzę, sami się ośmieszają w szczególności rysiek misiewicz noszący od 23r teczkę za balcerkiem. Obserwuję to, bedąc jednocześnie ponad tym, bo władza taka czy inna nie musi mi dawać pracy. Dzięki dobrej zmianie  nie ma w Polsce muzułmańskich pseudo uchodzców.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.