Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Barbaron

Stary zegar

Recommended Posts

Drodzy Forumowicze

Jakiś czas temu zakupiłam zegar na pchlim targu. Jestem laikiem i nie znam się na zegarach. Kupiłam bo ładnie wygląda i jest dość ciekawy.  Nurtuje mnie nazwa bo pierwsza litera jest częściowo wytarta jak również napisy na dole. Szukałam na różne sposoby w internecie ale bezskutecznie. Zegar jest ciężki wykonany z brązu, marmuru i z materiałów których nie umiem określić.  Może jest ktoś na forum kto pomoże mi rozwikłać nazwę, pochodzenie, jak stary jest  zegar i ewentualnie jak go uruchomić ( zakładanie wahadła )

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Basia

post-96320-0-22698200-1488368076.jpg

post-96320-0-50477500-1488368081.jpg

post-96320-0-52012700-1488368087.jpg

post-96320-0-25666100-1488368095.jpg

post-96320-0-42971500-1488368103.jpg

post-96320-0-67501400-1488368108.jpg

post-96320-0-42453800-1488368162_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ściągnij dzwonek . Pod nim może być sygnatura . Bez sprężynki wahadła nie założysz . Nie wiem czy to czasem nie jest cynkal .


Pozdrawiam Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Typowy francuz. Przełom XIX/XX wieku. Figura może (ale nie musi) być nie od tego zegara. Ogólnie sympatyczny, zachowane proporcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykręć te 2 wkręty na tylnych drzwiczkach i wtedy cały werk wyjmiesz z przodu (powoli i ostrożnie).

Wtedy bedzie dobrze widoczne zawieszenie wahadła. Jeżeli nie ma tam zawieszki (sprężyny płaskiej), to musisz ją kupić.

Prawdopodobnie potrzebna jest taka "do francuza" z charakterystycznym wycięciem na górnym okuciu.

Czasami są na allegro (rzadko), bywają na targach staroci, może je mieć zegarmistrz.

Poszukaj na forum, bo temat był poruszany. Hasło "sprężyna wahadła".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już koledzy napisali- miły francuzik. Na tarczy napisy wskazują na dystrybutora, czy sprzedawcę, a nie wytwórcę. Może go zrobił Japy, a może to klon (bardzo liczne).

Brakuje zawieszki wahadła. Na ebayu dostępne pod hasłem "French clock suspension spring". Musi mieć wycięcie pod regulację precyzyjną, taki ząbek z jednej strony.

Jeżeli  nie znasz się na zegarach i grzebaniu w nich, to pozwól, że poradzę- znajdź zegarmistrza. Po stu z okładem latach wymaga przeglądu, czyszczenia, regulacji i oliwienia. Odwdzięczy się długą, stabilną pracą. To są całkiem niezłe mechanizmy, traktowane dobrze pracują bez kaprysów wiele lat. 

Zegar popularny, jednak Twój bardzo dobrze zachowany. Często wystające elementy się urywały, w Twoim wszystko jest na miejscu. Myśliweczek może pannę straszyć strzelbą, a ta się przed nim oganiać laseczką...

post-39092-0-86780000-1488633715_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, zamieściłam pierwsze zapytanie w niewłaściwej kategorii i za radą życzliwego forumowicza zmieniłam miejsce :) Nie jestem stałym bywalcem forum stąd to male zamieszanie. Proszę się nie złościć:)

Typowy francuz. Przełom XIX/XX wieku. Figura może (ale nie musi) być nie od tego zegara. Ogólnie sympatyczny, zachowane proporcje

Bardzo dziękuję za  wszystkie informacje. To dla mnie duża podpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

Jak już koledzy napisali- miły francuzik. Na tarczy napisy wskazują na dystrybutora, czy sprzedawcę, a nie wytwórcę. Może go zrobił Japy, a może to klon (bardzo liczne).

Brakuje zawieszki wahadła. Na ebayu dostępne pod hasłem "French clock suspension spring". Musi mieć wycięcie pod regulację precyzyjną, taki ząbek z jednej strony.

Jeżeli  nie znasz się na zegarach i grzebaniu w nich, to pozwól, że poradzę- znajdź zegarmistrza. Po stu z okładem latach wymaga przeglądu, czyszczenia, regulacji i oliwienia. Odwdzięczy się długą, stabilną pracą. To są całkiem niezłe mechanizmy, traktowane dobrze pracują bez kaprysów wiele lat. 

Zegar popularny, jednak Twój bardzo dobrze zachowany. Często wystające elementy się urywały, w Twoim wszystko jest na miejscu. Myśliweczek może pannę straszyć strzelbą, a ta się przed nim oganiać laseczką...

Bardzo dziękuję za tak obszerne wyjaśnienia i za to, ze zechciałeś podzielić się ze mną swoją obszerna wiedzą. Jestem bardzo wdzięczna. Sporo się dowiedziałam dlatego tym bardziej cieszę się, ze trafiłam na to forum. Zegary raczej oceniam wizualnie ( ładny / brzydki) więc musi tutaj zadziałać zegarmistrz ale uzbrojona w wiedzę nie będę stać z otwartą buzią bez zrozumienia tematu:) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Wykręć te 2 wkręty na tylnych drzwiczkach i wtedy cały werk wyjmiesz z przodu (powoli i ostrożnie).

Wtedy bedzie dobrze widoczne zawieszenie wahadła. Jeżeli nie ma tam zawieszki (sprężyny płaskiej), to musisz ją kupić.

Prawdopodobnie potrzebna jest taka "do francuza" z charakterystycznym wycięciem na górnym okuciu.

Czasami są na allegro (rzadko), bywają na targach staroci, może je mieć zegarmistrz.

Poszukaj na forum, bo temat był poruszany. Hasło "sprężyna wahadła".

To bardzo uprzejme z Twojej strony, że zechciałeś poświęcić swój czas na wyjaśnienia takiemu laikowi jak ja. Bardzo to doceniam. Postaram się sprawdzić co w końcu z tą sprężynką. Najważniejsze, że już w ogóle wiem od czego zacząć i co można zrobić.  Jeszcze tylko nie rozgryzłam nazwy ale tak domniemam, ze to może jest FROST ? Nic innego nie przychodzi mi do głowy.  Pozdrowienia

Ściągnij dzwonek . Pod nim może być sygnatura . Bez sprężynki wahadła nie założysz . Nie wiem czy to czasem nie jest cynkal .

Przepraszam, że może głupio zapytam ale co to jest cynkal?:) Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cynkal to potoczna nazwa tanich stopów cynku z aluminium ZnAl i innymi dodatkami.

Na tarczy widnieje nazwisko sprzedawcy zegara, ewentualnie osoby która wykończyła surowy mechanizm i umieściła go w obudowie.

Sygnatura producenta będzie, o ile jest wybita, pod dzwonkiem.


Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ściągnij dzwonek . Pod nim może być sygnatura . Bez sprężynki wahadła nie założysz . Nie wiem czy to czasem nie jest cynkal .

 

Cynkal to potoczna nazwa tanich stopów cynku z aluminium ZnAl i innymi dodatkami.

Na tarczy widnieje nazwisko sprzedawcy zegara, ewentualnie osoby która wykończyła surowy mechanizm i umieściła go w obudowie.

Sygnatura producenta będzie, o ile jest wybita, pod dzwonkiem.

Napisałem może być :) a nie musi być :)


Pozdrawiam Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie

Nie wiem czy to w czymś pomoże ale zgodnie z zaleceniami zrobiłam dodatkowe zdjęcie. Znalazłam jakąś sygnaturę pod dzwonkiem.  Może jest tutaj ktoś kto umie to rozszyfrować ?  Po Waszych wszystkich informacjach zaintrygował mnie ten tajemniczy zegar :)  Pozdrawiam

post-96320-0-49828300-1488829030_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te dwa poglądy się wykluczają? Minęło kilka dni więc powtórzyłem.

Georges Verger et Fils, z samiuśkiego Paryża :)

Czyli zegar jest trochę młodszy, powstał po 1917 roku.

https://watch-wiki.org/index.php?title=Verger_%C3%A0_Paris

 

 

 

Bardzo, bardzo dziękuje za tak szczegółowe informacje. Teraz mogę się popisać wiedzą  u zegarmistrza :) Nie wiem czy wolno mi tutaj o to zapytać ale jestem ciekawa jaka może być wartość takiego zegara po naprawie tej sprężynki  Ja za niego zapłaciłam 400 zł. :) Pozdrowienia

Edited by tarant
poprawiłem cytat

Share this post


Link to post
Share on other sites

tyle samo po.

 

Mistrz lakonicznej i okrutnej wyceny :D


Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

tyle samo po.

Dziękuję za odpowiedź. Dla mnie zegar jest ładną ozdobą  zatem nie ma dramatu:) Dobrej nocy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się też podoba. Nie każdy francuski zegar musi być od razu z brązowym odlewem np. Deniere i Matelin. Niech sobie tamten stoi w Białym Domu, a Tobie niech ten własny milutko godziny odlicza :)

post-6402-0-45816000-1488842880_thumb.jpg


Ten smutas to Hannibal ponoć, a nawet kawałka trąby nie pokazali :P


Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mistrz lakonicznej i okrutnej wyceny :D

 

:) a co tu się rozpisywać na prosty temat.

 

Jeśli cenę zawyżyłem lub zaniżyłem to zniosę naganę i poprawę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

pozwole sobie wtracic swoje przyslowiowe trzy grosze :D

1. sprezyna napedowa do tego zegara 19x0,3x30 kosztuje     23,87€

2. zawieszka do tego zegara 25x5 type A kosztuje                  4,56€

sa to ceny w sklepie M&P

 

a pisze to poniewaz sprawa: ile to kosztuje, ile to jest warte ? jest zawsze rzecza trudna ( niekiedy bardzo trudna ) , subiektywna i dyskusyjna !

 

Zegar mi sie podoba i za ta cene chetnie bym go odkupil :D

pozdrawiam

Edited by Andrzej Wachowicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za  tak dokładnie informacje. Zastanawiałam się czy warto ten zegar naprawiać skoro jego wartość nie zmieni się a zegar dla mnie to bardziej funkcja ozdobna niż użytkowa.  Na razie chyba zegar zachowam dla siebie ale... często zmieniam dekoracje :) Pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy, czy ozdoba wg. Ciebie bardziej ozdabia, gdy jest w pełni sprawna, czy też tylko o kształt na serwantce chodzi. Rzeczywiście, konieczne zabiegi konserwacyjne nie poprawią w znaczący sposób wartości tego przedmiotu, zresztą wiedza dotycząca handlu zegarami przekracza granice naszego forum. 

To chyba kwestia stosunku do zegarów w ogóle... Jeżeli lubisz (polubisz) cykanie w domu, żywego, mechanicznego mieszkańca we wspólnej przestrzeni, to pytanie o opłacalność napraw stanie się bezprzedmiotowe IMO. Nigdy się na przykład nie zastanawiałem nad ekonomicznym sensem inwestowania w zdrowie mojego psa i przyrost jego wartości po wizycie u weta :).

Moim zdaniem wydaj parę groszy na doprowadzenie zegara do porządku i sprawdź, czy polubisz takiego domownika. Dodatkową atrakcją (lub kłopotem) jest cykliczne nakręcanie sprężyn, korygowanie wskazań etc. Po paru miesiącach będziesz miała pogląd, czy w przyszłości omijać kolejne zegarowe okazje na targach, czy też szukać następnych...

Pozdrowienia! 

Edited by fibo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Akubadzia
      Witam, to mój pierwszy post na tym forum, pozwolę więc sobie przywitać się zdjęciami, oczywiście zegara
       
      Właśnie zakupiony po długich poszukiwaniach, nawet jeszcze nie przetarty z kurzu..... 
      W wychwycie brakuje jednej paletki. Reszta wydaje się być ok. Numery zgodne.
      Skrzynia raczej biedna i do tego w stanie ciężkim, brutalnie szlifowana w przeszłości i potraktowana czymś co przypomina lakierobejcę, brak kilku sterczyn. Pracy będzie dużo, ale satysfakcja końca pracy tym większa.
      Jak powiedział Cyceron: "Iucundi acti labores..... Miłe są trudy zakończone..." 











    • By romtate
      Witam,
      zegar ma tylko wybity nr.fabryczny na mechanizmie.
      Mam problem z identyfikacją.
      Może ktoś uprzejmie pomoże?
       







       
    • By Inżynier Mechanik
      Witam
       
      Naoglądałem się w necie zdjęć zegarów robionych przez wszelkiej maści amatorów i profesjonalistów. Szczególnie interesują mnie zegary wieżowe ("grandfather clock") z mechanizmem wahadłowym oraz napędem odważnikowym. Zastanawia mnie jedna rzecz: czy w przypadku zegara posiadającego pięć wskazówek (sekundową S, minutową M, godzinową G, dobową D oraz tygodniową T) można zamocować bęben liny do osi wskazówki tygodniowej? 
       
      Wówczas na bęben wystarczyłoby nawinąć tylko jeden zwój liny i oczywiście dać masywny odważnik, aby to w ogóle miało "siłę" ruszyć. Załóżmy, że mówimy o zegarze z mechanizmem wychwytowym typu deadbeat (np. pinwheel) z profesjonalnie wykonanymi kołami stalowymi mocowanymi do wałów na łożyskach kulkowych. Jak sobie policzyłem poszczególne przełożenia, to wychodzą mi następujące wyniki
       
      1 obrót M = 1H = 60min = 60 obrotów S
      1 obrót G = 12H = 12 obrotów M =  720 obrotów S
      1 obrót D = 24H = 1440 obrotów S
      1 obrót T = 7 obrotów D = 10080 obrotów S (sic!)
       
      Mówimy o mechanizmie w następującej konfiguracji M+G osiowo, S osobno bezpośrednio na kole wychwytowym, D osobno (1 obrót = 24H) napędzana z G, T osobno (1 obrót = 7 dni) napędzana z D.
       
      Jak tak sobie myślę, to wygodniej by mi było dać wielki ciężarek i jeden zwój liny (z małym zapasem) na osi tygodniowej, niż dawać mniejszy ciężarek i więcej zwojów liny na osi wskazówki dobowej lub godzinowej. Zaznaczam, że tak sobie tylko teoretyzuję. Jak ktoś coś poda z praktyki (np zegar, który ma taką konfigurację napędu), to będę zobowiązany.
       
      Dziękuję i pozdrawiam.
       
      PS Podobno Adolf Hitler nie jadł mięsa. Nie bądź jak Hitler. Jedz mięso.
    • By zegareczek12
      Witam
       
      Proszę o pomoc w identyfikacji marki zegara i rocznika.
      Z góry dziękuję za pomoc.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.