Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

dubel

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... i proba wysadzenia parlamentu, wiem - ale niech bedzie, zasluzylem.

Ja sie czepiam logo i nazwy, ty sie czepiasz kontekstu wrzuconego obrazka.

 

:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ ja się niczego nie "czepiam". Po prostu użyłeś dość jednoznacznie identyfikowanego symbolu i tekstu.

 

Co do samej nazwy już się wypowiadałem. Mnie bardziej podobała się poprzednia. Ale teraz jestem właśnie w trakcie rozmowy z posiadaczem MV, który na mojej grupie na FB wyraża, jakby to powiedzieć, "żal i rozczarowanie". Cóż, jako sprzedawca, a nie współwłaściciel marki, również wolałbym, żeby firma nie podejmowała decyzji mogących skutkować wkurwem części klientów, co z kolei może mieć dla mnie także skutki negatywne. Ale wpływu na to żadnego nie mam. Natomiast wrażenia estetyczne odnośnie nowej nazwy to jedno, a powielanie nieprawdziwych informacji o upadku/bankructwie firmy, itp., to już coś zupełnie innego. Dla klienta nie zmienia się, de facto, zbyt wiele. Wszelkie zobowiązania gwarancyjne pozostają w mocy. Właściciele są ci sami. Siedziba firmy ta sama. Nawet identyfikacja kolejnych serii modelowych się nie zmienia - jest już NEREIDE, za chwilę będą kolejne REDENTORE i ARSENALE. Padł w rozmowie na FB argument: "A kto je teraz od nas odkupi?" Nie wiem. Kupowanie zegarka z myślą o tym, kto kiedyś tam go odkupi od nas lub nie i za ile, to (to moja prywatna opinia), co najmniej poważne ograniczenie swojego spontanicznego i pełnego pasji podejścia do zegarków. Nie takie marki, jak MV ulegały i ulegają najróżnorodniejszym "fluktuacjom". Oczekiwanie dozgonnych gwarancji zachowywania wartości i rentownej zbywalności wobec mikrobrandu uważam za nieco "oryginalne". Nie tylko zresztą wobec mikro.  :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lincoln Six Echo, ciężko mi wywnioskować z tych fotek, może poprzez różnice w wykończeniu kopert... Czy one się różnią?

Chodzi mi po głowie bransa Canova do starego Nereide i nie wiem czy podejdzie?

 

Masz ją może u siebie? Mógłbyś przymierzyć?

Edytowane przez Chorwat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym nowym jest chyba nietypowo: górne powierzchnie na poler, boczne na mat. Starszy cały na matowo. Poza tym na dwóch zdjęciach wydawało się, ze w nowym koperta nieco bardziej subtelna w uszach, ale ostatnie zdjęcie nie potwierdza różnicy. Crownguards jakby trochę inne i oczywiście żłobkowanie bezela zupełnie zmienione (to widać najbardziej). I powierzchnia bezela (wkładki) nie opada tak wyraźnie ku krawędzi a la Rolex.

Edytowane przez Sierżant Julian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kwestii nazwy firma rzeczywiście, wydaje się, że strzeliła sobie troszkę w kolano ale, jak niektórzy w wątku sugerowali, być może stoi za tym jakiś aspekt, któego nie wychwyciliśmy. Mnie ta zmiana kojarzy się z bardzo już starą sprawą, w któej uczestniczyłem, jako rodowity krakus. W czasach studenckich chcieliśmy założyć stowarzyszenie - klub sportowy (dyscyplina niestotna). Chcieliśmy go nazwać "Krakowski Klub Sportowy....". Po konsultacji z prawnikiem szybko zmieniliśmy proponowaną nazwę na: "Amatorski Klub Sportowy...". Prawnik stwierdził, że czasem przedstawiciele Urzędu Miasta roszczą sobie prawo do wykorzystania nazw zawierających jednoznaczną konotację z nazwą miasta, co kończy się koniecznością opłacania się stosownemu urzędowi. Nie wiem czy jest tak obecnie, jak często UM występował z roszczeniem i wobec jakich podmiotów, jednak w przypadku Meccaniche Veneziane nasuwa mi się pewna analogia. Może zmiana nazwy na Venezianico (inna odmiana) jest wymuszona właśnie takim przypadkiem? To oczywiście jedynie domysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pogłoski o "śmierci" MV/Venezianico są chyba jednak mocno przedwczesne/przesadzone...  ;)

 

Przy okazji, słyszałem o ciekawej promocji - można zgarnąć 2 zegarki w cenie jednego.  :D 272924146_10221641211961398_4038619995834681162_n.thumb.jpg.e92e9da24acd7461f8e4ab0c7c0755a6.jpg

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy Redentore zapowiada się na prawdę dobrze. Ja czekam też na Nereide w wersji 40mm. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim!

 

Przed chwilą nabyłem ceramika za 500 ero wraz z przesyłką.

 

Wydaje mi się, że żadnego turbo biznesu nie zrobiłem ale podoba mi się, a nie wiadomo ile jeszcze będą dostępne po tym co czytam na kilku ostatnich stronach tego wątku 😊

 

Jak dotrze za tydzień może dwa, dam znać.

 

 

IMG_20220130_233751.jpg

Edytowane przez Zofdar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłeś, jak Ci nie spodoba to sprzedaż go w tej samej cenie jak nie wyższej. ;)

 

Generalnie, uważam że zostanie w Twojej kolekcji. 

Edytowane przez DawidM86

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

 

Z założenie nie chcę sprzedawać zegarków ale życie pokaże. 

Jeszcze 2 miesiące temu jak patrzyłem na divera to mnie odrzucało, teraz nie mogłem od niego oderwać wzroku 😊 Generalnie wizualnie podoba mi się bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ta wersja gunmetal, czy normalny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jest! Powiem Wam, za***isty! Nie chcę, żeby zabrzmiało snobistyczne ale przyznam się Wam... myślałem, że zegarek za 2k PLN w porównaniu do tych za 20k PLN to będzie jakieś nieporozumienie. Wiem, mechanizm, marka, prestiż... Ale ten zegarek chyba będzie moim ulubionym :) Bałem się, że będzie wielką busolą ale rozmiar ok. Jestem laikiem wydaję mi się jednak, że wykonanie tego zegarka jest naprawdę bez zarzutu. Dobrze się z nim czuję. 

W dniu 31.01.2022 o 18:04, DawidM86 napisał(-a):

Zrobiłeś, jak Ci nie spodoba to sprzedaż go w tej samej cenie jak nie wyższej. ;)

 

Generalnie, uważam że zostanie w Twojej kolekcji. 

Miałeś rację 😊

AMBI_20220204_203400.jpg

AMBI_202jj20204_214613.jpg

Edytowane przez Zofdar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Już niedługo...  ;)

 

273660726_10221691255052444_5778515200848754973_n.thumb.jpg.7cfcb5c943ffd744b7d6c7a8b573530c.jpg

 

No czekamy, czekamy.... 😉 Ciekawe jakie ceny u nas będą..... 


nawrót choroby....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999  REALIZACJA Do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Przez Perpetuum Mobile
      Na sprzedaż trafia Meccaniche Veneziane Redentore. Rozmiar unisex 36 mm. Zegarek kupiony na forumowym Bazarku kilka lat temu dla żony. Żona troszkę w nim pochodziła ale ostatecznie przesiadła się na kwarce Longinesa i zegarek od dłuższego czasu leży nieużywany. Ja nosiłem go potem przez jeden dzień i na męskim nadgarstku też się sprawdził. Zresztą kupiłem go od mężczyzny. To wersja jeszcze pod marką Meccaniche Veneziane (dzisiejsze Venezianico) z datownikiem, przeszklonym deklem i co najważniejsze ze szwajcarskim, ładnie zdobionym mechanizmem hi-beat STP 1-11 (klon ETA 2824). Wahnik z tego co mi wiadomo jest pozłacany. Szkiełko jest szafirowe. Pełen komplet z pudełkiem i z wszelkimi papierami. W komplecie oryginalna bransoleta mesh, oryginalny pasek skórzany (znoszony) oraz nowy pasek skórzany – chiński - dobrej jakości i z teleskopami quick-release.
      Zegarek jest po pełnym serwisie (dwa miesiące temu) w krakowskiej Kwestii Czasu, więc nie wymaga przez najbliższe lata żadnego wkładu finansowego. Według forumowej skali muszę dać 7 bo zegarek był otwierany i serwisowany. Tym niemniej jest w doskonałym stanie wizualnym i technicznym i w praktyce zasługuje na wyższą notę (8-9).
      Cena to 1500 1300 zł z kosztem wysyłki (kurier/paczkomat w kraju) po mojej stronie. Niżej już nie będzie. Niech się już lepiej kręci w rotomacie 😉.
      Zdjęcia z zeszłego roku, ale zegarek wygląda dokładnie tak samo, bo praktycznie nie był noszony. Załączam też kilka zdjęć z ostatniego serwisu.
       


       
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.