Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tito1081

Automat na co dzień.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

Czytam namiętnie forum od kilku dni i łeb mam jak sklep.

 

Dzięki uprzejmości kolegów wykonujących zestawienia zegarków sporo się dowiedziałem, też dzieki nim dokonałem pewnych mniej lub bardziej świadomych wyborów odnosnie mojego pierwszego automata.

Po pierwsze zastanawiam się w ogole czy automat na ile bedzie mnie denerwował. Z racji wykonywanego zawodu niestety nie bede w stanie nosić go zbyt często w ciągu dnia 2-3 h. Czy opisywane zapasy godzinowe 40 i wiecej godzin są realne przy kilku godzinnym noszeniu zegarka na co dzień? 

 

Z drugiej jednak strony zawsze chcialem miec zegarek z duszą ale nie chce tez wydawac na niego majątku do dyspozycji 2-3 tys

Po przejrzeniu miliona stron internetowych wychodze z założenia że chyba najbardziej podchodzą mi wyglądem przynajmniej Tissot i Certina, Edoxy tez ale  tam ponoc cena jest  mało adekwatna do ceny.

O to typy:

 

Automaty:
 

http://www.zegarmistrz.com/Zegarek_Certina_DS_Podium_Chronograph_Automatic_C0014271629700_C0014271629700-6580.html

 

http://www.zegarmistrz.com/Zegarek_Certina_DS1_Powermatic_80_C0298071608101_C0298071608101-11175.html?gclid=CjwKCAiA8vPUBRAyEiwA8F1oDNqeyWCHj9J23zrc6RUwNvCASAX9j6sVWCC5RdO9YoVOdLQSgQBeQhoCApoQAvD_BwE

 

http://www.zegarmistrz.com/Zegarek_Tissot_Tradition_Automatic_T0639071605800_T0639071605800-11112.html

 

Kwarce:

 

http://www.zegarmistrz.com/Zegarek_Certina_DS_8_Chrono_Moon_Phase_C0334501608100_C0334501608100-9252.html?gclid=CjwKCAiA8vPUBRAyEiwA8F1oDAdGs9EBH41OIfjTIEeW1_N7Y--yqOglQ2xRR32yAzqHDtclVHj3fRoC7wkQAvD_BwE

 

Zegarków jest ogrnom w cenach mniej lub bardziej niebanalnych, dlatego proszę Was o pomoc w wyborze przedewszystkim mechanizmu czego szukać co jest warte uwagi a co pochodzi 3 lata i padnie.

Może patrzac na to co podeslalem macie jakies propozycje alternatywy??

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

W mojej ocenie ciekawą alternatywą może być SEIKO z linii SDGM. W kwocie do 3000 zł powinieneś się spokojnie zmieścić, a masz tam mechanizm 6R15, który zapewnia ok. 50 h rezerwy chodu. 


Ewentulanie, w tej kwocie poszukałbym zegarka od Hamiltona, na mechanizmie H-30 - np.: Hamilton H43515735. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w tej cenie możesz pomyśleć o czymś mniej spotykanym niż Tissot i Certina. spokojnie kupisz Alpinę, bądź przy większej dozie szczęścia Eternę Legacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę się powtarzał, ale rozrzut masz jak stara pepesza :). Każdy prezentowany przez Ciebie zegar z innej parafii.

Na początek napisz może jaki masz obwód nadgarstka, czy chrono jest Ci potrzebne? Sądzę, że nie, bo 2 wybrane przez Ciebie zegarki je mają, a dwa kolejne nie. Mniej więcej kolor się zgadza wśród Twoich typów.

Automat jest OK. ale 2 godziny noszenia w ciągu dnia nie naciągną sprężyny w stopniu umożliwiającym chód przez dobę. Musiał byś przez te 2 godziny machać ręką jakbyś się właśnie oganiał od roju pszczół :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Musiał byś przez te 2 godziny machać ręką jakbyś się właśnie oganiał od roju pszczół :).

I to jest jakiś pomysł  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będzie tak źle, wystarczy ponosić w weekend, a potem 2-3 godzinki dziennie powinny podtrzymać chód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może patrzac na to co podeslalem macie jakies propozycje alternatywy??

 

Jeśli rzeczywiście podoba Ci się ta Certina DS1 Powermatic, to w podobnej kolorystyce masz Orienta Bambino FAC08003A0.

 

10988610_IMGP1967-4.jpg

 

Będzie nieco większy bo to 42 mm i pasek 22 mm. Szkło tylko mineralne, ale cena duużo niższa bo już w PL kupisz go poniżej 800 zł z przysłowiowym palcem. A jak się skusisz na zakupy „zagranico”, przy odrobinie szczęścia zejdziesz do 550 zł, więc 2500 zł zostanie na kolejny zegarek albo inne wydatki. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedzi jednak Seiko mi nie podchodzi... chrono czasem sie z pewnoscia przyda. obwód nadgarstka 20 cm. Seb71 masz racje rozbieznosci sa spore bo ciężko mi sie zdecydować. Nie ukrywam tez że z chrono bardziej mi się podobają, a  dodatkowa funkcja z ktorej mozna skorzystać jak najbardziej na plus.

 

 

Wczoraj przymierzalem cos takiego http://www.zegarmistrz.com/Zegarek_Tissot_Couturier_Chronograph_Automatic_Gent_T0356271605100_T0356271605100-631.html

ale gdzies na forum był już temat ze to lipa i szkoda zawracać sobie głowę.

 

 

 

Generalizując z tego co piszecie spokojnie moge zdecydować się na automat.

 


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie że dwie godziny to trochę za mało na naciągnięcie sprężyny ale można też w domu założyć, np. do kolacji zasiąść z zegarkiem na ręku... :D Elegancko, dystyngowanie, z klasą... :) Zwsze to parę minut machania ręką i nie trzeba jak epileptyk chodzić i specjalnie machać rękami. :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moze po prostu za 200-300 pln kup rotomat? Przy codziennym noszeniu 2-3h, jak zegarek wrzucisz do rotomatu na noc 2 razy w tygodniu, to powinno byc ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rotomat jest jakimś wyjściem, choć nienajlepszym.

Co do zegarka, to zobacz StarTimery Alpiny. 44mm na 20cm nadgarstka jak znalazł. Jeśli tylko się spodoba...... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rotomat jest jakimś wyjściem, choć nienajlepszym.

 

 

A tak z ciekawości , dlaczego nie najlepszym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak z ciekawości , dlaczego nie najlepszym?

No ponoć rotomat niezbyt służy mechanizmom (zwłaszcza taki tani). Rotomat to ostateczność.

Ja zegarki trzymam w pudle i ich nie kręcę. Jest kilka wątków na ten temat na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie ale mam nadzieje ze nie bedzie mi potrzebny ten rotomat , poza tym poki co musze kupic zegarek.

A czy jestem w stanie zmieścic sie z automacie z chronographem z rozsadnym mechanizmem? Z tego co pisaliscie to ETA C01.211 jest do bani? 

Swoja droga te mechanizmy automatyczne są w ogole naprawialne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat kręcę, ale rotacyjnie bo tylko mam 2 miejsca w rotomacie, a w zasadzie jedno wolne bo zegarek żony ma priorytet. :D

Lubię wybierać zegarek dnia, więc dobrze jak są na chodzie. Generalnie nie zauważyłam nic złego, zegarki trzymają czas (nie namagnesowały się).

Wyszedłem z założenia że zegarki są dla mnie, a nie ja dla zegarków, więc się trochę kręcą i  trochę odpoczywają - jest wygoda. ;)

 

P.S.

Niech rotują, mam jakieś wewnętrzne opory przed częstym dokręcaniem automatów koronką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ja akurat kręcę, ale rotacyjnie bo tylko mam 2 miejsca w rotomacie, a w zasadzie jedno wolne bo zegarek żony ma priorytet. :D

Lubię wybierać zegarek dnia, więc dobrze jak są na chodzie. Generalnie nie zauważyłam nic złego, zegarki trzymają czas (nie namagnesowały się).

Wyszedłem z założenia że zegarki są dla mnie, a nie ja dla zegarków, więc się trochę kręcą i  trochę odpoczywają - jest wygoda. ;)

 

P.S.

Niech rotują, mam jakieś wewnętrzne opory przed częstym dokręcaniem automatów koronką.

Ja około września/października zeszłego roku porzuciłem rotomat, mimo posiadania kilku zegarków z naciągiem automatycznym. I dobtrze mi z tym. Było to w konsekwencji głosów w pewnym temacie, którym sam zresztą założyłem  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli zegarek będzie noszony codziennie, a w rotomacie ma lądowac ze 2 razy w tygodniu na noc, to nie sądzę, by to moglo mu zaszkodzic. Ostatnio noszę wylacznie zegarek z naciagiem manualnym, więc automat sobie leży nienakrecony, a raz w tygodniu pozwalam mu sie pokrecic, żeby "płyny ustrojowe" się nie zastaly :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli zegarek ma byc uzyty tylko pare godzin na dobe to raczej radzilbym moze sie przyjrzec manualom np na unitasie 6497/-8 lub ecie 2801/-4 albo 7001.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do certiny z szarym blatem na maxtime  widzialem za  1800 ostatnio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear

No ponoć rotomat niezbyt służy mechanizmom (zwłaszcza taki tani). Rotomat to ostateczność.

Ja zegarki trzymam w pudle i ich nie kręcę. Jest kilka wątków na ten temat na forum.

Ja jak chce odkręcić automat, to biorę odkurzacz i jadę rejon :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahahaha na to bym nie wpadł. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear

Miało być "dokręcić" :)

 

Poważnie piszę. A że noszę zegar na prawej łapie, to lepiej idzie :)

 

Pieniądze oszczędzone, bo nie inwestuje w rotomat i żona zadowolona, a co za tym idzie, bardziej skłonna zezwolić na następny zegarek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moge sie nie zgodzic z kol. TigerBear :-) Zdecydowanie przebija propozycje z rotomatem - Zona szczesliwa, czysto na kwadracie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz do wydania ok. 3 tys. na jeden zegarek, to proponuję:

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/159446-arsenale-swiss-made-meccaniche-veneziane/

 

Ale pewnym, wcale nie takim złym rozwiązaniem, jest kupno... dwóch zegarków. Na przykład takich dwóch:

 

1. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/159312-redentore-swiss-made-meccaniche-veneziane/

2. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/159274-meccaniche-veneziane-model-nereide-wersja-swiss-made/

 

:)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez rads
      Zapraszam do lektury krótkiego opracowania, poświęconego szczególnemu zegarkowi w najnowszej historii marki Tissot – modelowi o dźwięcznej nazwie Ballade.
       

       
      Nie jest tajemnicą, że w portfelu marek Swatch Group, Tissot jest pozycjonowany bliżej parteru niż szczytu ich własnej "piramidy prestiżu" 😉 Oznacza to mniej więcej tyle, że firma ma za zadanie wytwarzać zegarki na masową skalę, najczęściej w cenie znacznie poniżej 1000 Euro, których większość posiada mechanizm kwarcowy lub stosunkowo tani mechanizm automatyczny - pochodzący od zewnętrznego dostawcy (w tym przepadku rzecz jasna ETA SA, również należącej do Swatch Group Ltd.). Kupując taki zegarek otrzymujemy szwajcarski produkt, po którym oczywiście mamy prawo oczekiwać należytej jakości wykonania i niezawodności. Jednakże nikt myślący zdroworozsądkowo raczej nie spodziewa się znalezienia w nim drogich zegarmistrzowskich innowacji, zarezerwowanych niemal wyłącznie dla marek z tzw. wyższej półki.
       
      Zmieniło się to zasadniczo po zaprezentowaniu modelu Ballade na targach Baselworld w 2017 roku (a de facto po opublikowaniu specyfikacji zegarka kilka miesięcy wcześniej). Zastosowanie krzemowej sprężyny balansu w zegarku z tego pułapu cenowego sprawiło niemałą niespodziankę i bynajmniej nie pozostało niezauważone w światku zegarkowych entuzjastów. Wysyp pozytywnych recenzji potwierdza, że idea śmiałego upowszechniania zegarmistrzowskich innowacji okazała się słuszna - Tissot dołączył tym samym do (mimo wszystko wąskiego w 2017 roku) grona marek wykorzystujących elementy z krzemu, jak m.in. Ulysse Nardin (pierwszy zegarek z krzemem, 2001), Patek Philippe, Breguet, Blancpain, JLC, Omega, Rolex czy Tudor.
       
      Dziś nikogo już nie zdziwi krzemowy włos czy certyfikat COSC w modelu za 3-4 tysiące złotych, podobnie jak automatyczny mechanizm z 3-dniową rezerwą chodu. Jednak połączenie tych wszystkich zalet w jednym zegarku nadal sprawia, że choć Ballade na zewnątrz wydaje się skromna - nie sposób przejść obok niej obojętnie ( https://www.montredo.com/affordable-luxury-watches-with-silicon-components/ ).
       

       
      Moja własna przygoda z Ballade zaczęła się kilka lat temu, kiedy okazyjne zakupiłem 2 nowe egzemplarze tego modelu. Obydwa zegarki z powodzeniem użytkowałem naprzemiennie i byłem z nich bardzo zadowolony. Po pewnym czasie Balladki padły jednak ofiarą redukcji na krwawym ołtarzu zegarkowej rewolucji, w trakcie mozolnej wspinaczki na tzw. wyższy szczebel 😉😄
       

       

       
      Temat wydawał się zamknięty. A jednak wciąż coś sprawiało, że od czasu do czasu uparcie przypominałem sobie o Ballade: a to przystanąłem przy witrynie sklepowej, na której cierpliwie zbierała kurz w towarzystwie popularniejszych modeli, a to znów (całkowitym przypadkiem!) natrafiałem na jej zdjęcie w necie, co zwykle kończyło się przeczytaniem lub obejrzeniem paru recenzji, które i tak od dawna znałem na pamięć. W końcu wydarzyło się więc to, co jak powiadali greccy filozofowie przyrody, musiało się wydarzyć: ponownie kupiłem Ballade 😄
       

       
      Mniej więcej doszedłem już do tego, co mnie osobiście urzeka w tym zegarku, ale to, rzecz jasna, kwestia gustu i osobistych preferencji, o których nie ma sensu się rozpisywać. Napomknę tylko, że chyba najbardziej podoba mi się obecna tu szczypta vintydżu, czyli subtelne, stylistyczne nawiązania do lat 50-tych, jak wskazówki Dauphine, charakterystyczny, szlifowany pierścień pod indeksami godzinowymi czy płaska, "oldschoolowa" koronka.
       

       
      MECHANIZM
       
      Niewątpliwie najciekawszą cechą Ballade jest jej nietuzinkowy mechanizm, czyli specjalna wersja Powermatic 80 z krzemowym włosem balansu i certyfikatem COSC.
       
      Choć  oparty o niezwykle popularny i wykorzystywany od dziesięcioleci mechanizm automatyczny ETA 2824-2, Powermatic posiada kilka bardzo nowoczesnych rozwiązań.
       
      Po pierwsze Powermatic 80 charakteryzuje się dłuższą sprężyną naciągu oraz częstotliwością chodu zmniejszoną z 4 do 3 Hz, co umożliwiło zwiększenie rezerwy chodu z 42 do imponujących 80 godzin.
       
      Drugą charakterystyczną innowacją tego mechanizmu jest przystawka balansowa pozbawiona regulatora chodu - mechanizm jest na stałe regulowany w trakcie procesu produkcyjnego z wykorzystaniem pomiaru laserowego. Ewentualna regulacja chodu jest możliwa jedynie poprzez symetryczne przesuwanie przeciwwag w postaci przeciwległych śrub na kole balansowym.
       
      Po trzecie oczywiście krzemowy włos balansu (wersja mechanizmu C07.811 Si zastosowana w Ballade). Rozwiązanie to odpowiada za poprawę właściwości antymagnetycznych i zwiększoną odporność na zmiany temperatury, co zapewnia bardziej precyzyjną i bezawaryjną pracę mechanizmu.
       
      Po czwarte, wersję Powermatika z krzemowym włosem wyposażono w nowoczesny system antywstrząsowy, chroniący oś koła balansowego (najprawdopodobniej odmiana Nivachoc, który jest stosowany w dużo droższych mechanizmach m.in. przez Omegę, Longines-a czy Rado ( http://symb.ly/tag/nivachoc-shock-bsorber/ ).
       
      Więcej nt. "krzemowej rewolucji" i korzyści z zastosowania krzemu (j. ang.): https://www.watchonista.com/articles/opinions/watchmakers-depth-opinion-progress-silicon
       

       
      Po piąte w podstawowej wersji Powermatika C07.111 zastosowano innowacyjne rozwiązanie w postaci syntetycznych elementów wychwytu: widelca (kotwicy) oraz koła wychwytowego. O takim rozwiązaniu informuje napis High-Tech Escapement wygrawerowany na wahniku, wraz z podaną liczbą 23 kamieni (grafika po prawej). W odróżnieniu od wersji podstawowej, mechanizm Powermatic zastosowany w Ballade nie posiada syntetycznych elementów wychwytu, lecz są one wykonane ze specjalnych stopów metali, mających właściwości antymagnetyczne (najprawdopodobniej takich samych, jak w wersji Top/COSC mechanizmu bazowego 2824-2) ze standardowym wykorzystaniem 2 kamieni paletowych w kotwicy (stąd różnica w ilości kamieni łożyskujących pomiędzy obiema wersjami).
       

       
      Dla (bardzo) ciekawskich: Wskazana na powyższej grafice "dźwigienka", widoczna wyłącznie w wersji z krzemową sprężyną balansu, nie służy - jak się potocznie uważa - do regulacji chodu, a do korekcji błędu wynikającego z niesymetrycznej pracy koła balansowego (tzw. przesuwka, do której mocowany jest klocek przytrzymujący zewnętrzny koniec włosa balansowego). W wersji mechanizmu z syntetycznym wychwytem przesuwka jest prawdopodobnie umieszczona pod przeciwległej stronie i dlatego pozostaje niewidoczna (może to wynikać z faktu, że włos balansu w wersji Si jest zamontowany odwrotnie niż w wersji podstawowej).*

      *źródło: konsultacje z zegarmistrzami (m.in Mark Sirianni / The Watch Doctor), dyskusja na watchuseek.com, strony i blogi poświęcone mechanizmom (m.in. https://www.europastar.com/news/1004085570-tissot-s-new-sub-1000-swiss-franc-chronometer.html#highlight=powermatic, https://wahawatches.com/watch-talk-whats-the-beat-error-of-a-watch/). Ustalenie tego zajęło mi spory kawał życia, ale przysięgam, że było warto! 😂
       
      Warto mieć też na uwadze, że w przypadku mechanizmów produkowanych przez ETA, a więc również Powermatic 80, do certyfikacji COSC przeznaczone są egzemplarze wyposażone w najlepsze dostępne podzespoły. Mechanizmy te są regulowane w 5 pozycjach z uwzględnieniem zmian temperatury, co gwarantuje ich późniejszą ponadprzeciętną dokładność.
       
      Dla chętnych polecam doskonałą wizualizację działania mechanizmu Ballade, przygotowaną przez Tissot-a:
       
       
      KOPERTA
       
      Projektując kopertę zegatka, Tissot zastosował interesujące rozwiązanie. W górnej części koperty na wysokości lunety średnica wynosi 39mm na całym obwodzie. Tyle samo ma koperta w części pomiędzy uszami na całej swej wysokości. Jednak po bokach koperta stopniowo rozszerza się ku dołowi do szerokości 41 mm (czyli +1mm między górą i dołem zegarka po każdej ze stron). 
       

       
      Stąd częste nieporozumienie, że istnieją 2 wersje męskiej Ballady: 39 i 41mm. Najprawdopodobniej w materiałach prasowych w specyfikacji zegarka widniał zapis „39/41”, co niektórzy zinterpretowali jako 2 różne wymiary zegarków. Boki koperty są szlifowane. Dość masywne, „casualowe” uszy są mocno ścięte, co sprawia, że zegarek powinien wygodnie leżeć również na węższych nadgarstkach. Bezel i centralna część tarczy ozdobione są wzorem Clous de Paris, czyli paryskimi paznokciami. Wzór ten wykorzystywany jest w zegarmistrzostwie od niepamiętnych czasów, a jego zaletą jest maskowanie ewentualnych rys i zadrapań.
       

       
      TARCZA
       
      Wielowarstwowa (aplikowane cyfry i indeksy godzinowe, które częściowo wystają spoza czarnego ringu ponad centralne pole tarczy, dają wrażenie trójwymiarowości), bardzo estetyczna, dobrze kontrastująca z białymi napisami. Bardzo sprytny efekt osiągnięto ozdabiając centralne pole tarczy wspomnianym wcześniej wzorem Clous de Paris, który w czarnej wersji zegarka nawiązuje bezpośrednio do krzemu - największej innowacji zastosowanej w Ballade.
       

       
      Wskazówki, pomimo braku lumy, dobrze odbijają światło dzięki powierzchniom ustawionym pod różnymi kątami, podobnie jak aplikowane indeksy godzinowe.
       

       
      Gdy jednak robi się ciemno, próżno ich szukać na tle tarczy zegarka i bawimy się w zgadywanki 😄
       

       
      Na otarcie łez należy zauważyć, że warstewka antyrefleksu na szafirowym szkle oraz głębokie osadzenie tarczy w szczotkowanej od wewnątrz lunecie, pomagają odczytać godzinę w ciągu dnia. Wystarczy lekko obrócić nadgarstek, by "złapały" promień światła i zarysowały się wyraźnie na tle tarczy.
       

       
      O ile nie jestem fanem okienka daty, to trzeba stwierdzić, że w Ballade zostało ono wpasowane bardzo estetycznie. Ramka okiena nie jest jedynie aplikowana na tarczy, lecz również otacza pionowo jego krawędzie. Biały ring datownika ładnie komponuje się z kolorem napisów na cyferblacie.
       

       
      PASEK + ZAPIĘCIE
       
      Rzecz jasna gdzieś trzeba ciąć koszty i w przypadku Ballade najlepiej widać to po fabrycznym pasku. W poprzednich egzemplarzach już po kilkunastu założeniach zaczynał pękać w poprzek podszewki, wycierał się nieestetycznie i ogólnie sprawiał wrażenie taniego i niedopracowanego. Dodatkowo, na co zwraca uwagę wielu użytkowników (i ja także potwierdzam), pasek z fabrycznym zapięciem motylkowym jest bardzo krótki i z ledwością mieści się na nadgarstku o obwodzie 18cm. Tym razem więc nawet nie próbowałem go nosić, tylko od razu zamówiłem do zegarka porządny kawał skóry z casualowym zacięciem.
       

       
      PODSUMOWANIE / WNIOSKI Z UŻYTKOWANIA
       
      Ballade to bardzo udany zegarek, który po wymianie paska z powodzeniem można nosić na co dzień. Na ręku faktycznie leży jak 39mm (dodatkowe 2 milimetry po bokach koperty są w rzeczywistości niezauważalne) i swobodnie chowa się pod mankiet koszuli czy bluzy, w czym pomagają ścięte uszy oraz nachylony bok koperty i bezel. Jako casual fajnie dopasowuje się do dżinsów i koszulki, ale bez najmniejszego problemu sprawdzi się też do marynarki czy garnituru, a z czarną skórzaną kurtką wygląda wprost genialnie!
       

       
      Głęboko osadzona tarcza i białe napisy poprawiają czytelność w ciągu dnia, ale trzeba pamiętać o braku lumy, więc np. w kinie godziny już nie sprawdzimy. Koperta jest bardzo trwała i odporna na zarysowania. Niestety nie można tego samego powiedzieć o polerowanym na błysk deklu, który, jak można się domyślać, rysuje się od samego patrzenia. 
       
      Krzemowy włos balansu, 80-godzin rezerwy chodu, dokładność potwierdzona certyfikatem COSC (mój nowy egzemplarz mieści się w przedziale +1 / +3 sekundy na dobę), szafirowe szkło, niezła wodoszczelność na poziomie 50m i 3 lata gwarancji - wszystko to rekompensuje w mojej ocenie niedostatki Ballady, a rewelacyjny stosunek jakości do ceny jest jednakowo podkreślany przez wszystkie zegarkowe recenzje.
       
    • Przez gunit82
      Cześć.
      Sprzedam dwa zegarki:
      1. Certina DS1, ETA 2824 full set, stan bezpieczne 8/10. Szkło czyste, na boku koperty ślad używania ( na zdjęciu ), zapięcie i bransoleta noszą normalne ślady użytkowania. Serwis zrobiony 4 lata temu.
      Cena: 1250 zł plus przesyłka 20 zł kurier lub paczkomat.
      2.Pagani Design PD1767. Stan 9/10. Koperta i szkło czyste, pasek nieużywany. Bransoleta na zdjęciach nie wchodzi w zestaw. 
      Cena: Sprzedany. 
      Możliwe negocjacje, odbiór osobisty jak ktoś sobie życzy możliwy w Krakowie lub w przyszłym tygodniu (od 21.04) w okolicach Głogowa.









    • Przez Wheliin
      Cześć wszystkim!
       
      Z okazji moich nadchodzących 27. urodzin postanowiłem sprawić sobie pierwszy konkretny zegarek.
      Bardzo podobają mi się zegarki marki Tissot i to właśnie w ich ofercie szukam swojego pierwszego modelu.
      Mam jednak kilka pytań i liczę na Waszą wyrozumiałość – jestem całkowicie początkujący, więc z góry przepraszam, jeśli niektóre kwestie wydadzą się Wam oczywiste.
      Mój nadgarstek ma 20-21 cm 
      Budżet jaki planuję przeznaczyć 2.500-4.500zł Może wystawać trochę poza kwotę 
      podeślę wam zdjęcia w które podobają mi się model 
      - Tissot Seastar 1000 40mm
      Tissot Seastar 1000 43mm
       
      Pytania .
      1. Mieszkam w Krakowie byłem w galeriach Handlowych gdzie chciałem zobaczyć na żywo w Apart zegarek ten który wysłałem w złączniku na stronie jest napisane że koszt zegarka to 3500zł w Apart koszt tego zegarka 4700zł 
      może w tym zegarku jest inne szkło lub inna bransoletka pytam bo nie chciałbym się nadziać na minę za 1 tyś złoty + Pytałem panią sprzedawczynie żeby mi opowiedziała o tym zegarku nie potrafiła  za bardzo wytłumaczyć mi 
      o tym zegarku nic niż podstawowe nazwę średnice itp + ten zegarek nie chodził 
      2. gdzie najlepiej zamówić zegarek Tissot lub zobaczyć te modele na żywo jestem z Krakowa 
      3. czy te zegarki co wam pokazałem będą do użytku na co dzień 

    • Przez Edmund Exley
      Zapraszam do zapoznania się z napisaną przeze mnie recenzją, która dostępna jest na naszej klubowej stronie:
      https://kmziz.pl/artykul/tissot-heritage-1938-automatic-cosc
       

    • Przez GostRado
      Dzień dobry 
       
      Moją pasją jest kawa i wszystko, co jest z nią związane, co widać na zdjęciu. Myślę, że osiągnąłem już w tej dziedzinie "game over", no może prawie 😉 W razie pytań związanych z ziarnami kawy, młynkami, ekspresami i kawowymi akcesoriami służę pomocą 🙂 
       
      Co do zegarków mam sprecyzowany gust. Kiedyś marzyłem o Louis Erard 1931 retrograde i Breitling blackbird. Obecnie najbardziej podobają mi się czarne zegarki: sportowe (mam Tissot Supersport Chrono i klasyczne szkieletowe ( posiadam Roamer competence skeleton). Od ponad 20 lat mam Citizena promaster, który dużo przeszedł perypetii i wciąż chodzi, jest niezniszczalny, a jedyna konserwacja to wymiana baterii.
       
      Zapisałem się do Waszego forum, aby zdobyć "zegarkową" wiedzę dla samej przyjemności oraz w celu wykorzystania w przyszłości do zakupów zegarków. 
       
      W Nowym Roku życzę Wszystkim  zdrowia, szczęścia i mnóstwa pieniędzy na zakupy wymarzonych zegarków!
       
      Grzegorz 
       
      PS
      Roamer, po zdobyciu dzięki Wam wiedzy, idzie na sprzedaż 🙂
       
       
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.