Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Olciakk

UWAGA na serwis gwarancyjny w Swatch Group!!!

Recommended Posts

Chciałabym ostrzec wszystkich przed serwisem gwarancyjnym zegarków ze Swatch Group. Pod koniec listopada oddałam na gwarancję zegarek Certina, który był w stanie sklepowym, z folią na deklu, bez rys, jedynie skracana była bransoleta (bezszkodowo). Były dwa powody odsyłania na gwarancję. Pierwszy to niedokładne zapinanie się zapięcia bransolety (skutkujące otwieraniem się zapięcia), drugi powód to źle wycentrowany bezel. Zegarek wrócił do punktu odbioru rzekomo naprawiony, jednak okazało się, że bezel nadal dobrze nie centruje oraz chodzi luźniej niż wcześniej, a zapięcie działa jak na początku, czyli nie działa i rozpina się. Na domiar złego w serwisie została porysowana klamra, zsunięto folię z dekla, a zegarek był cały zapalcowany, więc nie wiem czy tam pod spodem nie było więcej uszkodzeń... W punkcie serwisowym (Doliński) panowie potwierdzili zasadność moich wątpliwości i odesłali zegarek z powrotem do producenta z reklamacją opisując moje najważniejsze zastrzeżenia. Dziś dostałam odpowiedź widoczną na zrzucie ekranu.

 

3de62871ae88048fd9949b83bdcebe68.jpg

 

Obawiam się, jaki będzie stan zegarka podczas drugiego odbioru. Na pewno tym razem od razu w punkcie u Dolińskiego wykonam zdjęcia przedstawiające stan zegarka po serwisie oraz na miejscu będę dzwonić do SG z pretensjami.

 

Czy naprawdę serwis nie potrafi dostrzec tak trywialnych problemów i nie umie poradzić sobie z naprawą wyraźnie wyszczególnionych problemów bez uszkadzania elementów zegarka?

 

Może miał ktoś podobne perypetie z serwisem w SG i doradzi mi jak najlepiej poradzić sobie w takiej sytuacji?

 

Rozważam kontakt z rzecznikiem praw konsumenta, ale może ktoś ma jakieś lepsze pomysły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety podobnie negatywne historie były już opisywane na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walcz do końca. Niech Doliński też podpiszę się pod twoimi uwagami. Niestety reputacja tego serwisu nic się nie zmienia od kilku lat. Kolegom z forum potrafili porysować nowe Omegi.

Wysłane z mojego SM-G981B przy użyciu Tapatalka


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z serwisem SG do czynienia nie miałem. Na szczęście.

Ale miałem do czynienia z serwisem TAG'a w Polsce - Trufey.

I było dokładnie tak samo. Nic nie naprawili, wszystko podobno było w normie producenta, też się nie zgodziłem z diagnozą serwisu i odesłałem po raz drugi. Odrzucili po raz drugi.

Stan zegarka po powrocie z serwisu ze stanu prawie idealnego zamienił się stan ewidentnie używany.

 

Na forum niejedna już taka historia była prezentowana.


"Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie właściwie widzą to, co chcą widzieć, wiedzą to, co chcą wiedzieć, i jeśli rzeczywistość z tym się nie zgadza, to tym gorzej dla rzeczywistości." - Kazik Staszewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie sie czyta takie historie i powiem szczerze, ze reklamujac Hamiltona w SG w Niemczech mam zupelnie odmienne doswiadczenia.

Zglasza sie problem, przesyla skan karty gwarancyjnej, SG wysyla etui wraz z naklejka zwrotna, w ktore spakowalem zegarek wykonujac zdjecia procesu pakowania.

Ku mojemu zaskoczeniu pierwsze co SG robi po otrzymaniu zegarka to obfotogtafowanie go jako dowod stanu w jakim przyjeli go do serwisu.

Zdjecia sa widoczne w systemie, do ktorego otrzymujemy login i gdzie mozna sprawdzic obecny stan naprawy wiec wiemy dokladnie co sie dzieje.

Tak sobie mysle, ze to podejscie eliminuje mnostwo watpliwosci i potencjalnych punktow zapalnych bo nie ma dyskusji na temat stanu zegarka przy odbiorze.

Przyznam sie, ze myslalem iz system jest standardem dla SG i bez wzgledu na to, gdzie skladamy reklamacje proces jest dokladnie ten sam.

 

Trzymam kciuki i nie poddawaj sie, walcz do konca - niestety takie sytuacje obliczone sa na zmeczenie klienta, ktory w koncu odpusci...

 

Edited by cordi7

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce generalnie pojęcie gwarancji jest bardzo ograniczone. Dotyczy to zegarków, butów, samochodów i całej reszty. Nie ważne czy kupujesz zegarek za 2000 zł czy za 20 000 zł to zainteresowanie klientem kończy się z chwilą zapłaty za towar. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy w związku z niekompetencją polskiego serwisu SG, jest możliwość wysłania zegarka na serwis do niemiec w ramach "international warranty" (oczywiście jeżeli zegarek takową posiada) czy jesteśmy zmuszeni do korzystania z naszego? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gwarancja jest europejska wiec teoretycznie powinno sie dac, nie jestem pewien czy serwis pokryje koszt wysylki z innego kraju.

Hamilton, ktorego reklamowalem w Niemczech byl kupuiony u AD we Wloszech i nikt z tego powodu nie robil problemu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Darecki napisał:

W Polsce generalnie pojęcie gwarancji jest bardzo ograniczone. Dotyczy to zegarków, butów, samochodów i całej reszty. Nie ważne czy kupujesz zegarek za 2000 zł czy za 20 000 zł to zainteresowanie klientem kończy się z chwilą zapłaty za towar. 

Biorą przykład z tradycji polskich mechaników, gwarancja do bramy i się nie znamy xD.


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejście do sprawy gwarancji "na zachodzie" jest pewnie lepsze/korzystniejsze dla nas, ale jeśli chodzi o jakość usług to proponuje poczytać w wątku Sinna :) 

Najlepiej sprawdzić egzemplarz już w sklepie, a potem liczyć że w środku jest wszystko ok :) Moja Omega miała nierówno wycentrowane wskazówki i tak naprawdę mogłem wychwycić to już w sklepie, ale ślepa radość mnie zamroczyła :) i skończyło się regulacją w serwisie. W moi przypadku jednak nie mogę nic zarzucić jakości tej usługi - ot szczęście.

Share this post


Link to post
Share on other sites




Najlepiej sprawdzić egzemplarz już w sklepie, a potem liczyć że w środku jest wszystko ok


Niestety nie miałam takiej możliwości, nie mogłam też skorzystać z rękojmi, została mi tylko gwarancja. Szkoda że nie można na nią liczyć :(

Będę na pewno kontynuować walkę, jeszcze zobaczę w jaki sposób i jakie będą efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Olciakk mozesz probowac prosic o pomoc Rzecznika Praw Konsumenta:

https://www.uokik.gov.pl/kontakt.php

 

oraz Europejskie Centrum Konsumenckie:

https://konsument.gov.pl/en/about/

 

Z ECC (European Consumer Center) korzystalem kilkukrotnie w Niemczech i zawsze mi pomagali.

 

 

2 godziny temu, Darecki napisał:

Podejście do sprawy gwarancji "na zachodzie" jest pewnie lepsze/korzystniejsze dla nas, ale jeśli chodzi o jakość usług to proponuje poczytać w wątku Sinna :) 

Najlepiej sprawdzić egzemplarz już w sklepie, a potem liczyć że w środku jest wszystko ok :) Moja Omega miała nierówno wycentrowane wskazówki i tak naprawdę mogłem wychwycić to już w sklepie, ale ślepa radość mnie zamroczyła :) i skończyło się regulacją w serwisie. W moi przypadku jednak nie mogę nic zarzucić jakości tej usługi - ot szczęście.

 

Pelna zgoda. Nie dalej jak miesiac temu warsztat probowal naciagnac mnie na pokrycie kosztow usuniecia usterki, ktora powinna podlegac pod gwarancje na samochod, ktora to co roku przedluzam. Chce myslec, ze to przez nieuwage i nieumyslnie. Ot, zycie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej Omedze na werku 8500 miałem problem z zacinającym się datownikiem. Po pierwszej wysyłce do serwisu Swatch Group - usterka występowała nadal. Po drugiej wysyłce do serwisu Swatch Group - usterka występowała nadal. W końcu oddałem do Pana Bauma w Gdańsku Wrzeszczu i zegarek naprawiony. 


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to ja w sprawie serwisu Swatch w Warszawie na ul. Mlynarskiej w tonie zgoła innym a mianowicie jestem miło zaskoczona. Odesłany zegarek Tissot Le Locle kupiony w 2011 do serwisu celem sprawdzenia i ewentualnej naprawy. Cennik za podstawowy serwis pokazuje 200zl. Dziś dostaje maila ze GLS będzie z zegarkiem. Loguje się sprawdzam a tam 0zl. Dzwonię do serwisu pytam a miła Pani mówi ze taka decyzja serwisu ze zegarek ma praktycznie idealne amplitudy odchyleń i taka decyzja serwisu ze nic nie płace. Mało tego odebrali i wysłali z powrotem za kurierem tez za darmo. To się naprawde obecnie rzadko zdarza przecież ja się nie znam mogli powiedzieć ze coś tam i skasować kilka stówek a tutaj takie coś ... dlatego ja pochwale serwis Swatch w Warszawie na Mlynarskiej bo tego się nie spodziewałem. Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.