Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Senna

Diver - Orient vs Festina - porównanie 2 modeli o tych samych parametrach

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Senna napisał(-a):

 

I poproszę jeszcze o informację - o co chodzi z tą bransoletą? Jakich problemów mamy się spodziewać?

Dziękuję.

 

Fabryczna bransa w oriencie jest spoko dla większości osób. Jednak w tym segmencie cenowym producenci z Japonii szukają oszczędności właśnie w bransoletach. Orient przycebulił na:

 

-puste endlinki 

20220714_093344.thumb.jpg.0558d72407820905492bb48c6ed84043.jpg

 

-bite zapięcie

20220714_093453.thumb.jpg.85bb04e79c518de5304157321d34e86d.jpg

 

- brak zwężenia z 22mm przy zapięciu co przy kopiercie Kamasu wygląda dziwnie

 

-bransa skracana na zwykłe piny

20220714_093440.thumb.jpg.1f0ee2e184cd929675aa47518be46d9b.jpg

 

I teraz porównujemy ze Strapcode:

https://www.strapcode.com/collections/kamasu

 

-pełne, ciasno siedzące endlinki

20220714_093743.thumb.jpg.a8d646e7f7acdef3f7b7c9fb16c78c3b.jpg

 

-frezowane zapięcie

20220714_093807.thumb.jpg.1f79b0f74c70acf3e6110ee31b41f2b9.jpg

 

-bransa elegancko się zwęża

20220714_093815.thumb.jpg.eaeab175a625db99cb09be4d6236d3e8.jpg

 

-jest skracana na śróbki

20220714_093727.thumb.jpg.0028929c3f01676719144e00289bc238.jpg

 

Aż zaczynam żałować, że swojego sprzedałem :P

 

 

I i pamiętaj, żeby nie zmieniać daty między 21 a 3 rano :)

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.07.2022 o 16:31, tofiks_th napisał(-a):

Czasami jesteśmy pomocni😉. Tradycja forum wymaga jeszcze zaprezentowania nowego nabytku na nadgarstku.

 

Tak jest! :) Oczywiście zdjęcie będzie - ale do tego potrzebna jeszcze jedna Wasza porada...

Nie wiemy jak samodzielnie wyregulować bransoletę (jest za luźna). Utknęliśmy w tej chwili na jakiś czas poza cywilizacją i w najbliższym czasie nie dostaniemy się do żadnego zegarmistrza, zatem najlepiej byłoby zrobić to samemu. Tak na oko, dobrze byłoby wyjąć 2-3 ogniwa bransolety. Czy potrzeba do tego jakichś specjalnych narzędzi? 

Z góry dzięki za pomoc.

Jesteście niezawodni!

 

W dniu 24.07.2022 o 17:14, Paulus57 napisał(-a):

Gratuluję zakupu. Z burgundem, tylko zielony może konkurować. :) 

 Serdeczne dzięki, miałeś w tym spory udział :) 

W dniu 24.07.2022 o 17:57, Funky_Koval napisał(-a):

 

Fabryczna bransa w oriencie jest spoko dla większości osób. Jednak w tym segmencie cenowym producenci z Japonii szukają oszczędności właśnie w bransoletach. Orient przycebulił na:

 

-puste endlinki 

20220714_093344.thumb.jpg.0558d72407820905492bb48c6ed84043.jpg

 

-bite zapięcie

20220714_093453.thumb.jpg.85bb04e79c518de5304157321d34e86d.jpg

 

- brak zwężenia z 22mm przy zapięciu co przy kopiercie Kamasu wygląda dziwnie

 

-bransa skracana na zwykłe piny

20220714_093440.thumb.jpg.1f0ee2e184cd929675aa47518be46d9b.jpg

 

I teraz porównujemy ze Strapcode:

https://www.strapcode.com/collections/kamasu

 

-pełne, ciasno siedzące endlinki

20220714_093743.thumb.jpg.a8d646e7f7acdef3f7b7c9fb16c78c3b.jpg

 

-frezowane zapięcie

20220714_093807.thumb.jpg.1f79b0f74c70acf3e6110ee31b41f2b9.jpg

 

-bransa elegancko się zwęża

20220714_093815.thumb.jpg.eaeab175a625db99cb09be4d6236d3e8.jpg

 

-jest skracana na śróbki

20220714_093727.thumb.jpg.0028929c3f01676719144e00289bc238.jpg

 

Aż zaczynam żałować, że swojego sprzedałem :P

 

 

I i pamiętaj, żeby nie zmieniać daty między 21 a 3 rano :)

A czy może ta prostsza, jak rozumiem, budowa bransolety przekłada się na prostotę regulacji (zwężenie obwodu) ?

 

A propos daty - dzięki za radę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Senna napisał(-a):

 

Tak jest! :) Oczywiście zdjęcie będzie - ale do tego potrzebna jeszcze jedna Wasza porada...

Nie wiemy jak samodzielnie wyregulować bransoletę (jest za luźna). Utknęliśmy w tej chwili na jakiś czas poza cywilizacją i w najbliższym czasie nie dostaniemy się do żadnego zegarmistrza, zatem najlepiej byłoby zrobić to samemu. Tak na oko, dobrze byłoby wyjąć 2-3 ogniwa bransolety. Czy potrzeba do tego jakichś specjalnych narzędzi? 

Z góry dzięki za pomoc.

Jesteście niezawodni!

 

 Serdeczne dzięki, miałeś w tym spory udział :)

A czy może ta prostsza, jak rozumiem, budowa bransolety przekłada się na prostotę regulacji (zwężenie obwodu) ?

 

A propos daty - dzięki za radę!

Ja radziłbym nie zmieniać daty do 4:00. To łatwo sprawdzić w mechanizmach, które mają nie tylko dzień miesiąca, ale i tygodnia. Dzień tygodnia kończy się zmieniać często po 3:00. Skrócić bransoletę możesz za pomocą cienkiej igły, ale z wyczuciem, by się końcówka nie złamała i nie została w ogniwie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

Ja radziłbym nie zmieniać daty do 4:00. To łatwo sprawdzić w mechanizmach, które mają nie tylko dzień miesiąca, ale i tygodnia. Dzień tygodnia kończy się zmieniać często po 3:00. Skrócić bransoletę możesz za pomocą cienkiej igły, ale z wyczuciem, by się końcówka nie złamała i nie została w ogniwie. 

 

Dzięki wielkie!

 

A hmm..., jak to technicznie tą igłą zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Senna napisał(-a):

 

Dzięki wielkie!

 

A hmm..., jak to technicznie tą igłą zrobić?

Próbować wybić sztyft z ogniwa, oczywiście potrzebny jeszcze młotek albo kamień. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Senna napisał(-a):

 

Dzięki wielkie!

 

A hmm..., jak to technicznie tą igłą zrobić?

Jak nie macie dostępu do odpowiednich narzędzi to zamiast igły tak bym próbował (pin wybijac z bransy zgodnie z kierunkiem strzałki na ogniwie, wkladać potem od drugiej strony)

 Co do "prostrzej" budowy bransolety jest dokładnie na odwrót - do skrócenia takiej na śrubki wystarczy śrubokręt. Nie trzeba się bawić z wypinaniem pinów :)

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez odpowiednich narzędzi nie zabierałbym się za skracanie bransolety. Łatwo ją porysować. Kiepskie narzędzia kosztują grosze ale nawet one dadzą radę. Jeżeli nie zamierzasz inwestować w sprzęt, to lepiej poczekać na dostęp do zegarmistrza. Z igłą bym do bransolety nie podchodził. Obawiam się, że dziesięć razy łatwiej jest wbić ją sobie w palec, niż skrócić z jej pomocą bransoletę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Panowie!

No to mamy zagwozdkę... Trochę strach...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Funky_Koval napisał(-a):

Nie ma ryzyka nie ma zabawy ;)

Sama prawda 🙃

Edytowane przez Senna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pierwszy zakup - 11/05/2026, bez mała jak nowy, jedyne ślady użytkowania widać na skórzanym pasku. Jest to norma w tego typu paskach, a same ślady są znikome dzięki zastosowaniu zapięcia motylkowego. Reszta zegarka w stanie fabrycznym. Żadnych śladów na szkle, kopercie, deklu, uszach czy bezelu. Nic a nic. Stan wg skali forumowej to takie 9/10. Wszystko to umieściłem na zdjęciach poniżej. Przyznaję - amatorskich, telefonowych, za to bez retuszu i picowania 😉.
       
      Garść specyfikacji:
      - koperta 42 mm, czarny mat
      - grubość niecałe 11 mm
      - między uszami 22 mm
      - lug to lug 52 mm, świetnie się układa 
      - bezel obrotowy, gładko pracuje 
      - uszczelnienie 10 atmosfer
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - dekiel przeszklony, również szafir 
      - teleskopy szybkiego montażu 
      - korona push - pull, sygnowana 
      - masa ok. 90 gramów.
       
      W środku Sellita SW 200, standard grade, na dobrym chodzie. Po wyjęciu z pudła robi takie plus 8 sekund na dobę, odkładany koroną w dół. Gdy jest nienoszony dłużej, odpoczywa w rotomacie, gdzie nieco przyspiesza - do plus 12 sekund na dobę. Potencjał do regulacji jest niemały 😉 Miałem swojego czasu Venezianico Nereide z tym werkiem, po regulacji - chronometr! 
       
      Zestaw zawiera wszystko to co daje producent przy zakupie nowego, począwszy od kartonowej obwoluty, dalej przez pudła, papierologię, zawieszkę i folię ze szkiełka. Karta gwarancyjna w zestawie - ważna do 11/05/2031.
       
      Cena. Otóż producent na oficjalnej stronie życzy sobie 4200 zł. Na stronach autoryzowanych sprzedawców model pojawia się w przedziale cenowym od 3600 do 3800 zł. Na promkach można go ustrzelić za nieco poniżej 3ch tysięcy złotych. 
       
      Natomiast u mnie jest on do wzięcia za 1990 zł. Koszt wysyłki po mojej stronie, preferuję InPost. Cena do symbolicznej negocjacji, jak to w tego typu sprzedaży bywa. 
       
      Podsumowując, zegarek jak nowy, znikome ślady użycia na pasku, pełen zestaw jak prosto ze sklepu i to za bez mała pół ceny. Świetne edc bez zbędnego blingu, pasuje do wszystkiego i świetnie leży, jednak u mnie w serduszku nurasy i nurkopochodne na pierwszym miejscu Dlatego zdecydowałem, że ląduje na bazarku. Zapraszam do rozmów.
       
      Pozdrawiam, 
      Maciej/Frozenn.
       
       
       




















    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez beard
      Witam wszystkich. Jestem posiadaczem Festiny F20463/4. Bardzo lubię zegarki Casio. Czy ma sens próba sprzedaży Festiny i poszukiwanie Edifice czy może lepiej zostać z tym co mam. Czy poza napisami będzie to lepszy zegarek niż Festina? W grę wchodzi jedynie wymiana 1:1 czyli casio za tyle ile wezmę za festine 
    • Przez Klincz
      Pojawił się na OLX w idealnym stanie i w dobrej cenie, którą prawdopodobnie można jeszcze zbić o te 15-20 zł.

      https://www.olx.pl/d/oferta/zegarek-meski-timex-navi-xl-automatic-CID87-ID1bpfAw.html

      Ja już go mam od grubych kilku miesięcy. Jest świetny. W środku automatyczny werk Miyoty. 
      Jest rzadki. A dlaczego, nie napiszę publicznie, żeby sprzedawcy nie mieli argumentu do podniesienia ceny - kto ciekawy, proszę zapytać na priv.
      Dodam też, że jeśli ktoś z Kolegów go kupi, to powinien w ogóle go nie nosić go na oryginalnym pasku, ponieważ te od Timexa są piękne, ale wykonane są z guano skóry, i już po kilku godzinach od noszenia skóra w miejscu zapięcia sprzączki załamie się i będzie to nie dość że widoczne, ale też w miarę noszenia będzie się w tym miejscu degradować. Ja swojemu kupiłem tłuściocha z prawdziwej skóry, który chyba nawet lepiej wygląda niż timexowski pasek, a oryginalny zapakowany próżniowo leży w szkatułce.

      Mój egzemplarz:
       

    • Przez Wahnik
      W związku z potrzebą zmian w kolekcji sprzedaję świetnego japońca na niezawodnym mechanizmie 6R35 A.
      Zegarek używany sporadycznie zrobił na mnie wrażenie solidności, piękna kompozycji tarczy oraz bardzo dokładnego chodu.
      Jestem drugim użytkownikiem, zegar jest dosyć nowy, do listopada br. posiada gwarancję od Dolińskiego.
      Podstawowe dane :
      * średnica koperty      38 mm
      * średnica tarczy         32 mm
      * grubość                     12,8 mm
      * L2L                             42 mm
      * pasek / w uszach     20 mm
      * waga                          66 g
      * szkło                           szafir z antyrefleksem
      *  WR                            200 m
      Stan zegarka określam ostrożnie na 8/10 - posiada niewielkie mikroryski na kopercie, ale żadnych wgniotek, szkło oczywiście czyste.
      nie wiem, czego jeszcze nie napisałem, proszę ewentualnie pytać na pw.
      Cena kompletu wynosi  1850 PLN - ew. do symbolicznej negocjacji + dostawa InPost lub inna na życzenie kupującego.                                            Cena nowego w sklepie 3284,00 PLN z tym, że aktualnie w sprzedaży brak.
      W okolicach Warszawy możliwe spotkanie bezpośrednie.
      Polecam ten zegar jako  np. świetny casualowy EDC



       




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.