Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Paweł Bohacz

Test dlugodystansowy MoonSwatch

Rekomendowane odpowiedzi

Fajny opis, trudno coś dodać. 👏 

Nie ma się w zasadzie do czego przyczepić, a zwłaszcza w tej cenie. Waga lekka może niektórych wkurzać, ale dla niektórych wcale nie musi być wadą - nie czuć że ma się coś na nadgarstku. Pasek jest tani, to prawda, tworzywo jakieś takie jakby trochę ortalionowe z wierzchu, ale moim zdaniem pasuje do tego zegarka, a przede wszystkim, jak dla mnie, na nadgarstku się go nie czuje i wcale nijak nie przeszkadza, przynajmniej o tej porze roku, bo nie wiem jak latem gdy jest ciepełko. Zresztą dobry pasek kosztuje przecież niewiele mniej niż ten zegarek, więc coś kosztem czegoś. Pasek łatwo wymienić jak komuś nie odpowiada, a zegarek naprawdę daje radochę, zupełnie się tego po nim nie spodziewałem. 


"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa" - Julian Tuwim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rubber-B ma chyba pasek gumowy dedykowany, ale zakup paska zwiększa wartość zegarka dwukrotnie :D

Dla mnie ten oryginalny pasek jest strasznie słaby, sztywny i dziwny, dlatego szybko na Ali zamówiłem sobie jakiś tani materiałowy.


Kto rano wstaje ten leje jak z cebra...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem przymierzyć. Napalilem się strasznie. Ale moglem tylko pooglądać przez szybkę. Pani w Złotych tarasach powiedziała że nie mogą gabloty otwierać. Z zewnątrz taki plastikowy. Ale jednak fajny, zbędna tylko ta otoczka luksusu, niedostępności i nie wiadomo czego. No sam nie wiem. Recenzja kolegi znowu mi dała do myślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, agremi napisał(-a):

Fajny opis, trudno coś dodać. 👏 

Nie ma się w zasadzie do czego przyczepić, a zwłaszcza w tej cenie. Waga lekka może niektórych wkurzać, ale dla niektórych wcale nie musi być wadą - nie czuć że ma się coś na nadgarstku. Pasek jest tani, to prawda, tworzywo jakieś takie jakby trochę ortalionowe z wierzchu, ale moim zdaniem pasuje do tego zegarka, a przede wszystkim, jak dla mnie, na nadgarstku się go nie czuje i wcale nijak nie przeszkadza, przynajmniej o tej porze roku, bo nie wiem jak latem gdy jest ciepełko. Zresztą dobry pasek kosztuje przecież niewiele mniej niż ten zegarek, więc coś kosztem czegoś. Pasek łatwo wymienić jak komuś nie odpowiada, a zegarek naprawdę daje radochę, zupełnie się tego po nim nie spodziewałem. 

 

21 minut temu, Butik napisał(-a):

Rubber-B ma chyba pasek gumowy dedykowany, ale zakup paska zwiększa wartość zegarka dwukrotnie :D

Dla mnie ten oryginalny pasek jest strasznie słaby, sztywny i dziwny, dlatego szybko na Ali zamówiłem sobie jakiś tani materiałowy.

 

Tu poruszyliscie wazna kwestie dla tych, ktorzy uwazaja, ze cena zegarka jest za wysoka. Dobry gumowy pasek, kosztuje mniej wiecej tyle samo 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, SzefSzefow napisał(-a):

Tu poruszyliscie wazna kwestie dla tych, ktorzy uwazaja, ze cena zegarka jest za wysoka. Dobry gumowy pasek, kosztuje mniej wiecej tyle samo 😅

 

Ale czy na pewno? Czy nie jest tak, że Rubber-B robiąc paski (swoją drogą na pewno wysokiej jakości) nie korzysta trochę z faktu, że robi je do Rolexów, Omeg itd, więc wie, że klientela i tak zapłaci, więc trochę dokłada do marży? Potem jadąc już na marce podobne ceny daje na paski do M-S? Oczywiście potencjalna dyskusja marketingowo-bisnesowa na długi wieczór ;)


Kto rano wstaje ten leje jak z cebra...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, mandaryn44 napisał(-a):

Chciałem przymierzyć. Napalilem się strasznie. Ale moglem tylko pooglądać przez szybkę. Pani w Złotych tarasach powiedziała że nie mogą gabloty otwierać. Z zewnątrz taki plastikowy. Ale jednak fajny, zbędna tylko ta otoczka luksusu, niedostępności i nie wiadomo czego. No sam nie wiem. Recenzja kolegi znowu mi dała do myślenia.

 

Otoczka niedostepnosci - tak, ale nie widze w tym otoczki luksusu :)  Chca zarobic i wykonali genialny ruch.

Stawiam na to, ze zegarki beda dostepne online przed swietami.

2 minuty temu, Butik napisał(-a):

 

Ale czy na pewno? Czy nie jest tak, że Rubber-B robiąc paski (swoją drogą na pewno wysokiej jakości) nie korzysta trochę z faktu, że robi je do Rolexów, Omeg itd, więc wie, że klientela i tak zapłaci, więc trochę dokłada do marży? Potem jadąc już na marce podobne ceny daje na paski do M-S? Oczywiście potencjalna dyskusja marketingowo-bisnesowa na długi wieczór ;)

 

 

Na pewno, ale cena jest cena. Nie bede nawet zgadywac jakie maja marze na paskach 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie będą dalsze losy munsłoczy trudno powiedzieć. Czy był to taki genialny ruch czas pokaże.

Miałem swego czasu rozmowę na ten temat z AD.

Wedle nich geneza powstania serii była taka, że Swatch jako marka był absolutnie pod kreską. Te zegarki się nie sprzedawały. SG rozpaczliwie chciało ratować markę Swatch więc wymyślili taki plan. Z badań wyszło, że klienci będą rozróżniać munsłocza i munłocza.

Plan po części się powiódł, Swatch został uratowany, sprzedaż poszła w górę. Ale okazało się, że jednak klienci nie do końca rozróżniają munłocza od munsłocza i ta seria powoduje problemy dla głównej marki i jej księżycowego produktu. Z tego co mi powiedziano na razie SG nie wie co zrobić z tym pasztetem. Ale nie jest wykluczone, że dość szybko munsłocz zniknie z oferty.

Na ile to prawda, nie wiem. Ale brzmi prawdopodobnie.


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SzefSzefow napisał(-a):

 

Otoczka niedostepnosci - tak, ale nie widze w tym otoczki luksusu :)  Chca zarobic i wykonali genialny ruch.

Stawiam na to, ze zegarki beda dostepne online przed swietami.

 

 

Na pewno, ale cena jest cena. Nie bede nawet zgadywac jakie maja marze na paskach 😉

A ja mogę podpowiedzieć bo rozmawiałem kiedyś w sprawie oferty ze znaną firmą która robi paski dla wielu szwajcarskich marek (być może też dla RubberB itp). 

Koszt przygotowania formy to kilka tysięcy euro. Sam pasek wychodzi potem kilka euro w produkcji. 

36 minut temu, fanfar19 napisał(-a):

Jakie będą dalsze losy munsłoczy trudno powiedzieć. Czy był to taki genialny ruch czas pokaże.

Miałem swego czasu rozmowę na ten temat z AD.

Wedle nich geneza powstania serii była taka, że Swatch jako marka był absolutnie pod kreską. Te zegarki się nie sprzedawały. SG rozpaczliwie chciało ratować markę Swatch więc wymyślili taki plan. Z badań wyszło, że klienci będą rozróżniać munsłocza i munłocza.

Plan po części się powiódł, Swatch został uratowany, sprzedaż poszła w górę. Ale okazało się, że jednak klienci nie do końca rozróżniają munłocza od munsłocza i ta seria powoduje problemy dla głównej marki i jej księżycowego produktu. Z tego co mi powiedziano na razie SG nie wie co zrobić z tym pasztetem. Ale nie jest wykluczone, że dość szybko munsłocz zniknie z oferty.

Na ile to prawda, nie wiem. Ale brzmi prawdopodobnie.

Chyba klienci moonswatcha nie odróżniają i myślą że mają omegę 🤣


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swatch zrobił super interes. Zrobili oryginalna "podróbkę" Omegi po kosztach(np. lipny pasek) i sprzedali za cenę stalowego zegarka z szafirem i automatycznym mechanizmem.

 

Narażam się z góry na pytania: "a skąd wiesz ile kosztuje produkcja Swatcha, cały marketing i projekt itd...?" , "czy miałeś ten zegarek w ręce, że się wypowiadasz?"

Na oba pytania odpowiadam z góry: nie wiem, nie miałem. Za to widzę co proponuje konkurencja w tej cenie i na tym opieram opinię.

 

Z drugiej strony rozumiem, że w przypadku tego zegarka, płaci się za możliwość noszenia Moonwatcha bez ryzyka, że zostanie się okrzykniętym oszustem, jak byłoby w przypadku kupna podróbki.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy moonwatch (ten prawdziwy) to jest model który tak ciągnie sprzedaż omegi do góry?

Czy to jednak nie jest inny klient na te dwa produkty (poza nami, zegarkowo nawiedzonymi)?

Może swatch powinien zrezygnować z tych czarno-szarych i zostawić tylko kolorowe? To chyba by rozwiązało kwestię ewentualnego udawania omegi. 
A co do ceny, abstrahując czy to tanio czy drogo, to jednak co by nie mówić swatch to też jest marka za którą się płaci, chyba dosyć wysoko rozpoznawalna i trudno ją porównywać z niszowymi do których przeciętny człowiek nie dotrze (lub może raczej które do niego nie dotrą), choćby i lepsze produkty w podobnej cenie robiły. 


"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa" - Julian Tuwim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza doraźnym efektem dla SG ( bo już obydwie marki zdążyły skomunikować sukcesy ) jest to też element angażowania w rynek zegarków nowych młodych  klientów…nie zapominajmy że szwajcarskie firmy zapłaciły firmom konsultingowym grube miliony ( a nawet więcej) za rady w stylu jeśli chcecie przetrwać ,bądźcie eko i kolorowi i widoczni na instagramie itd. No i był to też kolejny test sterowania biomasą wpatrzoną w niebieski ekranik…

Edytowane przez desmo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem ten zegarek to nic szczegolnego, a cena wysoka jakość na to co oferuje. Czysty marketing w celu tarowania słupków SG i czyjegoś stołka albo kilku stołków. Szybko zniknie z oferty i pamięci no co tu pamiętać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem że Ci się nie podoba i uważasz, że jest drogi. 
Natomiast jeśli będzie się dobrze sprzedawał, a na razie zdaje się, że tak jest, to raczej wątpię by szybko zniknął z produkcji, bo niby dlaczego miałby?

A z pamięci na pewno nie zniknie, bo nawet jak go przestaną robić jutro, to będzie się przez lata wspominać jak to swatch robił moonwatche. Będzie to przykład sukcesu, lub porażki, ale z pamięci raczej długo nie zniknie. 
Takie moje zdanie. 
 


"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa" - Julian Tuwim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Balansujący Na Osi napisał(-a):

Moim zdaniem ten zegarek to nic szczegolnego, a cena wysoka jakość na to co oferuje. Czysty marketing w celu tarowania słupków SG i czyjegoś stołka albo kilku stołków. Szybko zniknie z oferty i pamięci no co tu pamiętać. 

Zwrócić uwagę, że dla ludzi z zachodu ten zegarek ma wartość ok 400 zł, więc choćby z ciekawości mogą go kupić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, że drogo jest dla Kowalskich. Inna sprawa, że wygląda "plastkowo" co może ograniczać ciekawość części zainteresowanych ale tu już wchodzi kwestią gustu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, fanfar19 napisał(-a):

Jakie będą dalsze losy munsłoczy trudno powiedzieć. Czy był to taki genialny ruch czas pokaże.

Miałem swego czasu rozmowę na ten temat z AD.

Wedle nich geneza powstania serii była taka, że Swatch jako marka był absolutnie pod kreską. Te zegarki się nie sprzedawały. SG rozpaczliwie chciało ratować markę Swatch więc wymyślili taki plan. Z badań wyszło, że klienci będą rozróżniać munsłocza i munłocza.

Plan po części się powiódł, Swatch został uratowany, sprzedaż poszła w górę. Ale okazało się, że jednak klienci nie do końca rozróżniają munłocza od munsłocza i ta seria powoduje problemy dla głównej marki i jej księżycowego produktu. Z tego co mi powiedziano na razie SG nie wie co zrobić z tym pasztetem. Ale nie jest wykluczone, że dość szybko munsłocz zniknie z oferty.

Na ile to prawda, nie wiem. Ale brzmi prawdopodobnie.

 

 

To nie zadna teoria, a znany fakt. MoonSwatch jest byc albo nie byc dla Swatcha - oczka w glowie Hayekow.

Nie sadze, zeby zniknal szybko z oferty, bo w pierwszej transzy zrobili milion zegarkow.

Z moich informacji wynika, ze Omega ma sie dobrze.

 

10 godzin temu, eye_lip napisał(-a):

A ja mogę podpowiedzieć bo rozmawiałem kiedyś w sprawie oferty ze znaną firmą która robi paski dla wielu szwajcarskich marek (być może też dla RubberB itp). 

Koszt przygotowania formy to kilka tysięcy euro. Sam pasek wychodzi potem kilka euro w produkcji. 

Chyba klienci moonswatcha nie odróżniają i myślą że mają omegę 🤣

 

Forma jest kosztowna, roznica miedzy moonswatchem, a paskiem bedzie ilosc wyprodukowanych sztuk, dlatego sie koszty inaczej rozloza

9 godzin temu, agremi napisał(-a):

A czy moonwatch (ten prawdziwy) to jest model który tak ciągnie sprzedaż omegi do góry?

Czy to jednak nie jest inny klient na te dwa produkty (poza nami, zegarkowo nawiedzonymi)?

Może swatch powinien zrezygnować z tych czarno-szarych i zostawić tylko kolorowe? To chyba by rozwiązało kwestię ewentualnego udawania omegi. 
A co do ceny, abstrahując czy to tanio czy drogo, to jednak co by nie mówić swatch to też jest marka za którą się płaci, chyba dosyć wysoko rozpoznawalna i trudno ją porównywać z niszowymi do których przeciętny człowiek nie dotrze (lub może raczej które do niego nie dotrą), choćby i lepsze produkty w podobnej cenie robiły. 

 

Bez przesady, nikt normalny kto rozwazal zakup moonwatcha nie zrezygnowal z niego, zeby kupic moonswatcha :) 

5 godzin temu, Balansujący Na Osi napisał(-a):

Moim zdaniem ten zegarek to nic szczegolnego, a cena wysoka jakość na to co oferuje. Czysty marketing w celu tarowania słupków SG i czyjegoś stołka albo kilku stołków. Szybko zniknie z oferty i pamięci no co tu pamiętać. 

 

A co mozna kupic konkurencyjnego w tej cenie? Pytam serio, bo nie mam pojecia 🤔

5 godzin temu, sanik napisał(-a):

Zwrócić uwagę, że dla ludzi z zachodu ten zegarek ma wartość ok 400 zł, więc choćby z ciekawości mogą go kupić.

 

250zl zakladajac 1:1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Jupitera, fajny był, ładnie wykonany. Zakupiłem teraz Moon'a ... szkoda gadać, sekundnik nie trafiał w indeksy (te 15 minutowe), wskazówka chrono nie centrowała i trafiała dokładnie w środek między indeksami. na szczęście poleciał na zwrot.


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Balansujący Na Osi napisał(-a):

To prawda, że drogo jest dla Kowalskich. Inna sprawa, że wygląda "plastkowo" co może ograniczać ciekawość części zainteresowanych ale tu już wchodzi kwestią gustu.

 

to tez wyglada plastikowo i jakos nie krzyczysz, ze drogie, bo trzeba wydac 70000zl

 

spacer.png

 

 

Malo, tego, jest bardziej uciazliwe niz MoonSwatch, bo jesli porysujesz (a o to jest latwo jak na ceramike), to masz duzy problem

3 minuty temu, tommly napisał(-a):

Miałem Jupitera, fajny był, ładnie wykonany. Zakupiłem teraz Moon'a ... szkoda gadać, sekundnik nie trafiał w indeksy (te 15 minutowe), wskazówka chrono nie centrowała i trafiała dokładnie w środek między indeksami. na szczęście poleciał na zwrot.

 

Zwrocili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, SzefSzefow napisał(-a):

 

to tez wyglada plastikowo i jakos nie krzyczysz, ze drogie, bo trzeba wydac 70000zl

 

spacer.png

 

 

Co ma piernik do wiatraka? Jest wiele drogich zegarków, a wyglądających tandetnie i nie ma ich co teraz wymieniać bo to są subiektywne odczucia zawsze ale przede wszystkim dlatego, że rozmowa toczy się moonsłocza, więc..

 

Natomiast jeśli cię to uspokoi to na zaprezentowana Omegę też "krzyczę, ze drogo".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupełnie nowa wygoda noszenia. I na szczęcie nie NATO :)

Kolory prawie idealnie dopasowane, minimalnie inny odcień brązu, ale to trzeba się dobrze przyjrzeć.

Dla faceta, który rozróżnia kolorów sztuk 4 jest miodzio :)

IMG_7797.jpg

IMG_7798.jpg

IMG_7799.jpg


Kto rano wstaje ten leje jak z cebra...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Butik napisał(-a):

Zupełnie nowa wygoda noszenia. I na szczęcie nie NATO :)

Kolory prawie idealnie dopasowane, minimalnie inny odcień brązu, ale to trzeba się dobrze przyjrzeć.

Dla faceta, który rozróżnia kolorów sztuk 4 jest miodzio :)

Nieeeee noooo.... - nie poznaje Kolegi 😳😳😳 Pierwszy raz nie mam sie do czego przyczepic - no dla mnie miodzio 😁👍😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, artme napisał(-a):

Nieeeee noooo.... - nie poznaje Kolegi 😳😳😳 Pierwszy raz nie mam sie do czego przyczepic - no dla mnie miodzio 😁👍😎

 

Hihi ;) Całe 15 zyla na Aliexpress. Wziąłem jeszcze jeden cały beżowy, ale nawet go nie pokazuję, bo robi się całoś bardzo mdła, więc pójdzie na opał.

Czekam jeszcze na dwa inne, też w podobnej cenie, zobaczymy jak to będzie wyglądać.


Kto rano wstaje ten leje jak z cebra...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teraz chyba nawet lepiej :D 

IMG_7809.jpg

IMG_7810.jpg


Kto rano wstaje ten leje jak z cebra...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.