Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Prośba o radę, chcę nabyć:

  • pierwszy, nowy automat
  • budżet nieprzekraczalny to 2 800 PLN
  • nadgarstek 18,5cm
  • zegarek renesansowy - dobrze mu z bransoletką i paskiem zamszowym
  • odpadają chronografy, piloty, militarne, bauhausy
  • jasna tarcza - biel, szarość, srebro, błękit
  • czarna tarcza
  • indeksy na tarczy, względnie cyfry rzymskie
  • szkło szafirowe

 

W grę wchodzą zegarki eleganckie, ale z biglem (np. Seiko Presage?), albo ascetyczne, stonowane divery (np. Venezianico?)

 

PS.

Czy to zacne?  - Seiko Presage SRPG25J1

https://cdn.shopify.com/s/files/1/0284/7401/5828/products/IMG_0029.jpg?v=1657354976

sary025-a.webp

Edytowane przez Pieter_via_Ether

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak użyłeś słowa "renesansowy", to chyba Venezianico będzie tym, czego naprawdę oczekujesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmiar 38,5 mm

https://www.seriouswatches.com/collections/orient-star/products/orient-star-re-au0004b00b

obraz.thumb.png.c1f82e2f043a4517d3e2b8c5ac75547e.png

 

albo podobny 42mm

https://www.seriouswatches.com/collections/orient-star/products/orient-star-re-au0402b

obraz.thumb.png.cbeb1ffc4b38736545b1eaaa40f58e36.png

 

Są też wersje z białymi tarczami i z niebieskimi.

 

obraz.thumb.png.d4e36b5c92e23c5c7d5b6726ddd123cf.png

 

Są też wersje z "open heart", powiedziałbym, że są wtedy nawet bardziej "renesansowe":

 

obraz.thumb.png.f064487749205d4fdbba3ad7e09dd5f0.png

 

Po prostu przeglądnij całą ofertę Orient Star, być może znajdziesz coś dla siebie. Wykonanie jest na wysokim poziomie a ceny rozsądne. W sklepie Seriouswatches z którego wziąłem te przykłady można zazwyczaj dostać 5% rabatu.

 

 

W Polsce też są dostępne. Na przykład tutaj:

https://zegarkinareke.pl/pl/p/Orient-Star-RE-AT0006L00B-PRODUKT-ORYGINALNY-Ⓡ-NAJLEPSZA-CENA-✔-/55178

 

obraz.thumb.png.496b1beb90dfe45dcdcb153aee3d73bb.png

 

Wspomniałeś o szarych tarczach. Ten kolor nie jest jakoś bardzo popularny, ale coś szarego też mają:

https://www.seriouswatches.com/collections/orient-star/products/orient-star-re-au0404n

obraz.thumb.png.b088e6558658359efc6f20daccefc68f.png

Też chyba dość "renesansowo":

 

obraz.thumb.png.1985a7a9b82b5070d9aab0046081dd45.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób jak @Perpetuum Mobile radzi. Zapoznaj się z ofertą Orient Star. Mamy w kolekcji Seiko, Venezianico (jeszcze z logo MV) i Orient Stary. 

W przedziale cenowym o jakim mowa OS rozkłada na łopatki Seiko (i to mimo, że obie marki należą do tego samego koncernu) o V. nawet nie wspominając (i to porównując z naszym modelem, który był swiss made z ceną katalogową jak na tę markę wysoką).

Co przemawia za OS:

- jakość wykonania,

- szafir z dobrym antyrefleksem,

- mechanizm,

- w wypadku bransolety, jej jakość i zapięcie z mikroregulacją.

Zarówno w Seiko jak i V. W tym przedziale cenowym dominuje Seiko 4R35 sprzedawany zewnętrznym odbiorcom jako NH35A. OS ma własne mechanizmy z większą rezerwą chodu. 


Małżeństwo i zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie OS, bedxie dobrym wyborem, dlaczego napisano wcześniej. Najlepiej byłoby zobaczyć taki zegarek na żywo, widać wtedy na pierwszy rzut okiem opisywana jakość wykonania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Koledzy. Tylko tak po prawdzie z całej oferty OS podobają mi się najbardziej  te dwa nurki, niestety poza moim budżetem.RE-AU0602E2_1024x1024.jpg?v=1655390945RE-AU0601B2_800x.jpg?v=1655389970

 

 

Wszystko inne w tym OS jest jakieś przerysowane...

Edytowane przez Pieter_via_Ether

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.02.2023 o 03:32, Pieter_via_Ether napisał(-a):

Prośba o radę, chcę nabyć:

  • pierwszy, nowy automat
  • budżet nieprzekraczalny to 2 800 PLN
  • nadgarstek 18,5cm
  • zegarek renesansowy - dobrze mu z bransoletką i paskiem zamszowym
  • odpadają chronografy, piloty, militarne, bauhausy
  • jasna tarcza - biel, szarość, srebro, błękit
  • czarna tarcza
  • indeksy na tarczy, względnie cyfry rzymskie
  • szkło szafirowe

 

W grę wchodzą zegarki eleganckie, ale z biglem (np. Seiko Presage?), albo ascetyczne, stonowane divery (np. Venezianico?)

 

PS.

Czy to zacne?  - Seiko Presage SRPG25J1

https://cdn.shopify.com/s/files/1/0284/7401/5828/products/IMG_0029.jpg?v=1657354976

sary025-a.webp 59 kB · 2 pobrania

Spójż na ofertę Seiko. Np ten monster co prawda nie ma szafiru ale resztę wymagań spełnia:

 

Seiko SRPG57K1 - Zegarek Prospex Monster • Zegarownia.pl

Seiko Prospex | TIMESTORE.PL

 

Ewentualnie zerknij na te modele, są kwarcowymi solarami ale mają szafir:

 

Seiko Prospex | TIMESTORE.PL

 

Lub inne automaty Seiko:

Seiko 5 Sports | TIMESTORE.PL

Seiko SSK005K1 - Zegarek 5 sports • Zegarownia.pl


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może zobacz takie Seiko. Używane, ale  zakup używanego zegara ma taką zaletę, ze ktoś już na nim stracił;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      Maurice Lacroix Pontos Rectangulaire Reserve de Marche PT6217SS001330
      Stan 7/10
      Cena 3200 zł + koszt wysyłki
      Maurice Lacroix to marka słynąca z wyrafinowanego designu i najwyższej jakości mechanizmów, co doskonale odzwierciedla model PT6217-SS001-330. Ten zegarek męski odpowiada najnowszym trendom fashion dzięki swojej eleganckiej, ciemnej tarczy oraz klasycznemu czarnemu skórzanemu paskowi, który dodaje stylu i distynkcji każdemu strojowi. Szkło szafirowe, znamienne dla trwałości i odporności na zarysowania, podkreśla luksusowy charakter zegarka. Ze swoją stalową obudową i automatycznym mechanizmem, idealnie komponuje się zarówno z codziennym, jak i oficjalnym ubiorem, dostarczając jednocześnie niezawodności, jakiej można oczekiwać od prestiżowej marki jaką jest Maurice Lacroix.
      Zegarek Maurice Lacroix PT6217-SS001-330 to wyjątkowo technologicznie zaawansowany dodatek dla każdego mężczyzny, ceniącego jakość i funkcjonalność. Wyposażony w automatyczny mechanizm napedzany wahnikem zapewnia precyzję i niezawodność. Dzięki szklu szafirowemu, cechującemu się wysoką odpornością na zarysowania, oraz stalowej, solidnej obudowie, zegarek ten jest stworzony do użytku na lata. Wodoodporność oceniona na 50 metrów umożliwia pływanie powierzchniowe, a dodatkowa ochrona do 30 metrów gwarantuje bezpieczeństwo podczas codziennego użytkowania. Praktyczne funkcje jak datownik i pamięć okrążeń są nieocenione dla aktywnych i zorganizowanych. 2-letnia gwarancja dostarczana przez autoryzowanego sprzedawcę Maurice Lacroix dodatkowo podnosi wartość tego wyjątkowego zegarka. Wybierając ten model, stawiasz na niezawodność, trwałość i elegancję, które niezmiennie są synonimami marki Maurice Lacroix.
      Specyfikacja:
      Marka: Maurice Lacroix Model: Pontos Reserve de Marche automatic Nr ref: PT6217SS001330 Koperta: stal nierdzewna Mechanizm: szwajcarski mechanizm automatyczny kaliber ML113 Tarcza: czarna, ze szlifem slonecznym Wymiary koperty: ok. 32,5 mm x 39,5 mm Szkło: szafirowe, wypukłe Pasek: oryginalny czarny skórzany pasek Maurice Lacroix z zapięciem motylkowym, zatrzaskowym, używany Obwód nadgarstka: ok. 20,5 cm Stan: zegarek używany, w bardzo dobrym stanie wizualnym *drobne, normalne ślady po normalnym korzystaniu z zegarka) i świetnym mechanicznym Gwarancja: 1 rok u sprzedawcy














       
       
       
       
       
       
       
       
       
       

    • Przez Klincz
      Pojawił się na OLX w idealnym stanie i w dobrej cenie, którą prawdopodobnie można jeszcze zbić o te 15-20 zł.

      https://www.olx.pl/d/oferta/zegarek-meski-timex-navi-xl-automatic-CID87-ID1bpfAw.html

      Ja już go mam od grubych kilku miesięcy. Jest świetny. W środku automatyczny werk Miyoty. 
      Jest rzadki. A dlaczego, nie napiszę publicznie, żeby sprzedawcy nie mieli argumentu do podniesienia ceny - kto ciekawy, proszę zapytać na priv.
      Dodam też, że jeśli ktoś z Kolegów go kupi, to powinien w ogóle go nie nosić go na oryginalnym pasku, ponieważ te od Timexa są piękne, ale wykonane są z guano skóry, i już po kilku godzinach od noszenia skóra w miejscu zapięcia sprzączki załamie się i będzie to nie dość że widoczne, ale też w miarę noszenia będzie się w tym miejscu degradować. Ja swojemu kupiłem tłuściocha z prawdziwej skóry, który chyba nawet lepiej wygląda niż timexowski pasek, a oryginalny zapakowany próżniowo leży w szkatułce.

      Mój egzemplarz:
       

    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez cage
      Chętnie kupię Seiko żółwia ewentualnie SKX007 - czarna wersja lub Citka JP2000-08. W jak najlepszym stanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.