Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Edmund Exley

Igrzyska Olimpijskie Paryż 2024

Rekomendowane odpowiedzi

53 minuty temu, Autor1984 napisał(-a):

Szkoda, że dziś Marii nie wyszło 😕 

No właśnie bardzo słaby konkurs dla niej. 

 

Szkoda siatkarzy bo trzeci set był do wygrania i wtedy mogło być inaczej. Trochę ten set przegrany na własne życzenie ale trzeba bardzo się cieszyć z tego medalu 😀


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dochodzi srebro w boksie.

Dobra, choć nierówna walka..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dzień "przegranych" sukcesów. Z kumplem przy okowicie stwierdziliśmy (nic odkrywczego), że srebro to przegrane złoto; a brąz to pokonanie wielu słabszych (czyli sukces!)...

Więc: dzień na +

Igrzyska +/-

Lekka atletyka: zawiodła (sztafety, techniczne, skokowe...)

Sporty siłowe, ciężary, zapasy: zawiodły (jeżeli podciągnięty boks, to mamy ślad)

Woda: 1 medal (bez sukcesów w wioślarstwie, żeglarstwie...)

Tenis: poniżej oczekiwań, ale medal- sukces

Powietrze: 2 medale: sukces i tyle! (Wspinaczka)

Drużyny: Siatkarze (przegrali złoto, ale srebro! {bralibysmy w ciemno}) koszykarze 3x3 (liczyłem na więcej), siatkarki (OK, chyba, na swoim poziomie)

Sporty oglądane na olimpiadzie szabla/floret/szpada: sukces!

 

Niespodzianki: strzelanie, łuk, tenis stołowy, kolarstwo (tu pech).... Brak. 

 

 

Takie moje małe podsumowanie...

 

Edytowane przez petruss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pingla ktoś oglądał?


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A pingla ktoś oglądał?

Ja trochę, w miarę możliwości. U kobiet totalna dominacja Azjatek. I w sumie spoko. Gorzej, że Azjatki wiodą też prym w wielu reprezentacjach nieazjatyckich, co moim zdaniem nieco wypacza ideę reprezentacji krajowych. U facetów wygląda to lepiej, w sensie różnorodności.
O przyczynach takiego stanu rzeczy mógłbym pewnie coś tam podywagować, ale wszedłbym na szowinistę, więc wolę nie
Polacy coś tam pokazali w rozgrywkach indywidualnych. Szczególnie młody Redzimski daje jakieś widoki, jak się nie popsuje.
Natalia Bajor też pograła, zrobiła co mogła. W drużynie Panie trafiły na Japonki, więc to był dla nich krótki turniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, rafi napisał(-a):


Ja trochę, w miarę możliwości. U kobiet totalna dominacja Azjatek. I w sumie spoko. Gorzej, że Azjatki wiodą też prym w wielu reprezentacjach nieazjatyckich, co moim zdaniem nieco wypacza ideę reprezentacji krajowych. U facetów wygląda to lepiej, w sensie różnorodności.
O przyczynach takiego stanu rzeczy mógłbym pewnie coś tam podywagować, ale wszedłbym na szowinistę, więc wolę nie emoji6.png
Polacy coś tam pokazali w rozgrywkach indywidualnych. Szczególnie młody Redzimski daje jakieś widoki, jak się nie popsuje.
Natalia Bajor też pograła, zrobiła co mogła. W drużynie Panie trafiły na Japonki, więc to był dla nich krótki turniej.

Szwedzi z Chińczykami ładnie zagrali w finale.

A co do kobiet. Jak zobaczyłem reprezentację Niemiec, to się zastanawiałem czy organizator nie popełnił jakiegoś błędu na tablicy informacyjnej :)

 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec końców było 3:0. Choć Möregårdh zaprezentował się świetnie w całym turnieju.

Jeśli zaś chodzi o reprezentację kobiet, to nie tylko Niemcy takie składy wystawiają. W Polsce (historycznie) też tak było…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Autor1984 napisał(-a):

A jakie można mieć wrażenia? Jarku?

 

Jak widać, na przykład, po tekście z linku, który pozwalam sobie wkleić, można mieć różne. Po dotychczasowych wpisach tutaj też to chyba widać.  ;)

 

https://sport.interia.pl/boks/news-feministyczna-organizacja-reaguje-po-porazce-szeremety-mowi-,nId,7755230


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Jak widać, na przykład, po tekście z linku, który pozwalam sobie wkleić, można mieć różne. Po dotychczasowych wpisach tutaj też to chyba widać.  ;)

 

https://sport.interia.pl/boks/news-feministyczna-organizacja-reaguje-po-porazce-szeremety-mowi-,nId,7755230

Logika feministek:

Women's Rights Network: "Szeremeta dzielnie walczyła z bokserem"

"Podczas finału boksu kobiet w wadze piórkowej na igrzyskach olimpijskich pewnej kobiecie skradziono złoty medal. Julia Szeremeta z Polski walczyła dzielnie z bokserem. Z krwią lejącą się z jej nosa i po otrzymaniu kilku ciosów w twarz, walczyła do końca, ale nie była w stanie pokonać swojego przeciwnika. Brawo Julio. Jesteś jedną z bardzo odważnych kobiet, którą zawiódł Międzynarodowy Komitet Olimpijski, stawiający włączenie mężczyzn do rywalizacji ponad bezpieczeństwo twoje i innych kobiet, które musiały walczyć z mężczyznami"

 

Szkoda nawet to komentować...

 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, rafi napisał(-a):

ja trochę, w miarę możliwości. U kobiet totalna dominacja Azjatek. I w sumie spoko. Gorzej, że Azjatki wiodą też prym w wielu reprezentacjach nieazjatyckich, co moim zdaniem nieco wypacza ideę reprezentacji krajowych. U facetów wygląda to lepiej, w sensie różnorodności.
O przyczynach takiego stanu rzeczy mógłbym pewnie coś tam podywagować, ale wszedłbym na szowinistę, więc wolę nie emoji6.png

 

Przyczyny takiego stanu rzeczy są dosyć oczywiste. Liczy się finansowo i propagandowo wymierny sukces. Dlatego mamy takie, a nie inne (niektóre) reprezentacje w tenisie stołowym, dlatego mieliśmy "legendarną" reprezentację Kataru w piłce ręcznej onegdaj  (pamiętacie jeszcze?), dlatego mamy Afrykanki i Afrykańczyków w reprezentacjach europejskich państw w biegach chociażby, itd. Na podobnej płaszczyźnie, mamy włoskie, czy angielskie drużyny klubowe w piłce nożnej, w których w podstawowej 11-tce (a czasem i kadrze) brakuje, delikatnie mówiąc, Włochów lub Anglików...  ;)

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarek, bardziej chodziło mi o różnice w tym aspekcie między kobietami i mężczyznami, niż o samo zjawisko naturalizacji.

W skrócie, gdyby taka B. Szocs, czy inna Europejka z podobnym potencjałem była w takim reżimie treningowym jak Chinki, czy szerzej Azjatki, to by je lała regularnie.

Co do Twojej wypowiedzi, to oczywiście kwestia propagandy może mieć znaczenie. Bo pieniędzy w tt to za bardzo nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i niespodzianka - Daria Pikulik srebrną medalistką olimpijską 👏👏👏👏👏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duńczycy rozjechali Helmutów w finale piłki ręcznej. Deklasacja. No i koniec Hansena i Landina w kadrze. Z resztą Hansen w ogóle kończy z grą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy finał żeńskiego basketu. Raz USA, za chwilę Francja z przodu. W tej chwili remis 43:43. 


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jestem ignorantem, ale dziwią mnie takie dyscypliny na olimpiadzie jak unihokej, piłka ręczna w wodzie i tym podobne

Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, bober5264 napisał(-a):

Pewnie jestem ignorantem, ale dziwią mnie takie dyscypliny na olimpiadzie jak unihokej, piłka ręczna w wodzie i tym podobne

Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka
 

 

Mnie "urzeka" obecność break dance. W 2028 w LA powinno być Spierdzielanie Przed Rekinem na Desce Surfingowej na Czas, a w 2032 w Brisbane Drużynowy Rzut Bumerangiem w Kangura.  ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jest to dyskusyjna dyscyplina..
Mam brata ciotecznego który całe życie tańczy breaka i ma swoją szkole w wawie. Czasem na jakichs rodzinnych uroczystościach robił takiej 'pokazy' dla babć. Imo to co on tam wyczyniał przebija wszystkie filmiki z olimpiady jakie widziałem, a z tego co mówił w Polsce jest masa osób lepszych od niego

Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, bober5264 napisał(-a):

No jest to dyskusyjna dyscyplina..
Mam brata ciotecznego który całe życie tańczy breaka i ma swoją szkole w wawie. Czasem na jakichs rodzinnych uroczystościach robił takiej 'pokazy' dla babć. Imo to co on tam wyczyniał przebija wszystkie filmiki z olimpiady jakie widziałem, a z tego co mówił w Polsce jest masa osób lepszych od niego

Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka
 

 

Mogliby jeszcze dorzucić konkurs drużynowy grabarzy w grzebaniu działaczy niektórych polskich związków sportowych.  ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak 30 lat temu obejrzałem sobie dziś finał Dania-Niemcy. Czasy się zmieniają, turnieje i dyscypliny też, a Duńczycy wciąż wygrywają ;) Zasłużony triumf świetnej ekipy. Podobał mi się też... rezerwowy bramkarz Duńczyków, który wygląda jak klasowy outsider-miłośnik gier komputerowych, a tu proszę - dał solidną zmianę słynnemu koledze, obronił karnego i kilka rzutów z gry, a na koniec zainkasował złoto.

 

Igrzyska zakończone - jak dotąd w "dorosłym" życiu żadnego innego turnieju olimpijskiego nie udawało mi się obejrzeć aż tyle jak teraz (nawet jeśli czasem oglądałem dzieląc uwagę). I najważniejsze dla mnie z tych Igrzysk jest to, że pokazały one, że to wciąż piękna i potrzebna inicjatywa. A po Tokio, z którego dziś pamiętam mniej niż z IO oglądanych w wieku 7 czy 11 lat, dało się czuć jakiś rodzaj przygnębienia i sceptycyzmu. Teraz też mówiono dużo o problemach (bezpieczeństwo, koszty etc.), ale jednak na trybunach fantastyczna atmosfera, tłumy widzów, a na arenach wspaniali sportowcy. Owszem, było parę zgrzytów. a niektóre dyscypliny są totalnym nieporozumieniem - w LA może być z tym nawet gorzej. Ogólny przekaz jest jest jednak dla mnie na plus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze igrzyska dla Polski jakie oglądałem. Dla mnie i dla wielu bo od 1956r....

Wprawdzie są większe kraje które mają mniejsze osiągnięcia ale to żadne pocieszenie.

Trzeba wielu reform i zmian. Niektórzy zawodnicy nie zostawiają suchej nitki na działaczach. 

Screenshot_20240812-054548-076.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Medalowo rzeczywiście wypadliśmy słabo. Ale też trochę racji ma Tomasz Majewski, który przed paroma minutami mówił, że to jednak nie świadczy całościowo o kondycji polskiego sportu. W klasyfikacji punktowej bowiem wyglądamy już lepiej - a tam są premiowane miejsca 1-8 (jako punktowane). Pewnie, te miejsca punktowane zapewne nie w każdej dyscyplinie ważą tyle samo i prawdopodobnie to też zależy od stopnia współzawodnictwa w danej dyscyplinie (nieco inaczej wygląda to, kiedy w określonym sporcie rywalizuje na świecie np. 150 federacji  ;), a inaczej, kiedy tych federacji rywalizuje, powiedzmy, 16... :D)... W każdym razie, w tej klasyfikacji punktowej (za miejsca 1-8) wygląda to tak:

 

GUtdVbvXYAEo2F-.thumb.jpg.15a8b840aec5e642b94eae23a968a8ce.jpg


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

...to jednak nie świadczy całościowo o kondycji polskiego sportu.

Myślę, że jednak świadczy. Skoro lepsze od nas są małe Węgry czy Szwajcaria i będąca w stanie wojny Ukraina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Medalowo rzeczywiście wypadliśmy słabo. Ale też trochę racji ma Tomasz Majewski, który przed paroma minutami mówił, że to jednak nie świadczy całościowo o kondycji polskiego sportu. W klasyfikacji punktowej bowiem wyglądamy już lepiej - a tam są premiowane miejsca 1-8 (jako punktowane). Pewnie, te miejsca punktowane zapewne nie w każdej dyscyplinie ważą tyle samo i prawdopodobnie to też zależy od stopnia współzawodnictwa w danej dyscyplinie (nieco inaczej wygląda to, kiedy w określonym sporcie rywalizuje na świecie np. 150 federacji  ;), a inaczej, kiedy tych federacji rywalizuje, powiedzmy, 16... :D)... W każdym razie, w tej klasyfikacji punktowej (za miejsca 1-8) wygląda to tak:

 

GUtdVbvXYAEo2F-.thumb.jpg.15a8b840aec5e642b94eae23a968a8ce.jpg

Tomasz Majewski w jednym z wywiadów powiedział że jesteśmy już narodem sytym, dobrze rozwiniętym i w związku z tym nie ma wśród nas głodu sukcesów. Patrzę zatem na Włochów, naród staruszków, na Holendrów, na Niemców, ba, na Francuzów patrzę. I dlaczego u nich jest głód sukcesów? Czyżby ekonomicznie upadli jak jakieś Bantustany i sport tam jest nadzieją na wyrwanie się z biedy?

Edytowane przez beniowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Medalowo rzeczywiście wypadliśmy słabo. Ale też trochę racji ma Tomasz Majewski, który przed paroma minutami mówił, że to jednak nie świadczy całościowo o kondycji polskiego sportu. W klasyfikacji punktowej bowiem wyglądamy już lepiej - a tam są premiowane miejsca 1-8 (jako punktowane). Pewnie, te miejsca punktowane zapewne nie w każdej dyscyplinie ważą tyle samo i prawdopodobnie to też zależy od stopnia współzawodnictwa w danej dyscyplinie (nieco inaczej wygląda to, kiedy w określonym sporcie rywalizuje na świecie np. 150 federacji  ;), a inaczej, kiedy tych federacji rywalizuje, powiedzmy, 16... :D)... W każdym razie, w tej klasyfikacji punktowej (za miejsca 1-8) wygląda to tak:

 

GUtdVbvXYAEo2F-.thumb.jpg.15a8b840aec5e642b94eae23a968a8ce.jpg

Podium, punkty, klasyfikacje, bla bla bla. Liczy się tylko zwycięstwo, reszta jest pod publikę, dziennikarzy itd., żeby mieli o czym pisać, dywagować i tworzyć kolejne clickbaity. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Autor1984
      W ostatnim czasie trochę w polskim sporcie się zadziało. Na pierwszy plan wychodzą młodzi zawodnicy, którzy nie tylko odnoszą sukcesy w kraju, ale zaczynają być dostrzegani na arenie międzynarodowej. W wielu dyscyplinach możemy mówić o nowej fali talentów - takiej, której od dawna brakowało. Poniżej przedstawiam pierwszą trójkę moich typów rokujących sportowców. Trzy różne światy, trzy różne drogi… i jedna wspólna cecha: realna szansa, aby dojść na sam szczyt.
      1. Piotr Wójtowicz - kulturystyka / Classic Physique. Wójtowicz to prawdopodobnie największa polska nadzieja w kulturystyce od wielu, wielu lat. Jego debiut na Mr. Olympia 2025 w Las Vegas i błyskawiczny awans do czołówki Classic Physique (13. miejsce na 59 zawodników) nie są przypadkiem - progres, jaki robi z roku na rok, jest imponujący.
      dopracowane proporcje, świetna estetyka, inteligentny rozwój. Co ciekawe, w jednym z wywiadów Wójtowicz sam przyznał, że świadomie "pomija" niektóre partie mięśniowe, aby zachować idealne proporcje sylwetki. To podejście rzadkie nawet w Classic Physique, bo wymaga nie tylko kontroli treningowej, ale przede wszystkim perfekcyjnego wyczucia własnego ciała. Jako wzór wskazał samego Chrisa Bumsteada (CBUM) - sześciokrotnego Mr. Olympia, absolutny ideał proporcji i detalu. Jak powiedział: "patrząc na Bumsteada, nie ma się do czego przyczepić - gość jest fenomenalny w każdym detalu". Wójtowicz dąży dokładnie do tego samego - nie tylko buduje mięśnie, ale konstruuje sylwetkę jak projekt artystyczno-sportowy. Jeżeli utrzyma to podejście i tempo pracy, ma realną szansę wejść na stałe do TOP 10 Classic Physique na świecie.
      2. Cezary Bień - motorsport (F4) - fenomen "z symulatora". To prawdopodobnie najciekawszy polski talent motorsportowy nowej generacji - nie tylko dlatego, że jest szybki, ale dlatego, jak tu dotarł. Bień nie przeszedł klasycznej drogi karting -> formuła. Zaczynał… na symulatorze. Wygrywał w simracingu tak często i wyraźnie, że zwrócił uwagę realnych zespołów wyścigowych. Po prywatnych testach w prawdziwym bolidzie F4 (m.in. Monza, Imola, Mugello w 2025) okazało się, że jego tempo jest na poziomie kierowców z wieloletnim doświadczeniem torowym - to otworzyło mu drzwi do kontraktu z Maffi Racing na pełny sezon F4 CEZ Championship w 2026.
      Rekordy i osiągnięcia:
      zwycięzca serii simracingowych na poziomie krajowym i europejskim, udane testy z tempem na punkty w F4, jeden z najmłodszych Polaków z pełnym programem wyścigowym w F4 (debiut w 2026). Jeśli utrzyma rozwój, może zostać jedną z najbardziej nietypowych i inspirujących historii europejskiego motorsportu - przykład, że droga e-sport -> realny bolid w dzisiejszym Świecie naprawdę działa.
      3. Kacper Meyna - boks zawodowy, waga ciężka Meyna to nowa fala w polskiej wadze ciężkiej. Ambitny, silny, dynamiczny, a do tego z rekordem, który już wzbudza zainteresowanie ekspertów i promotorów. Świetne warunki fizyczne w połączeniu z rosnącą techniką sprawiają, że środowisko widzi w nim obiecującego młodego polskiego ciężkiego z dużymi ambicjami.
      Rekord zawodowy:
      15-1-0 (z ok. 9 KO), https://boxrec.com/pl/box-pro/877516 znaczące zwycięstwa: TKO w 1. rundzie nad Arturem Kownackim (marzec 2024, tytuł MP) i jednogłośna decyzja nad Mariuszem Wachem (kwiecień 2025, obrona tytułu MP), wysoka skuteczność nokautów i b. dobra kondycja ringowa. W czasach, gdy polski boks potrzebuje świeżej krwi, Meyna może być zawodnikiem, który ponownie wprowadzi nas do gry na dużych galach. Jeśli zdrowie i rozwój techniczny pójdą w dobrym kierunku - to realny kandydat do walk eliminacyjnych o duże tytuły w nadchodzącej dekadzie.
      Jakie są Wasze typy?
    • Przez lukaszsf
      Witam serdecznie,
      od jakiegoś czasu szukam odpowiedniego zegarka dla siebie i choć w pierwszej kolejności wybór miał paść na CASIO RANGEMAN GW-9400 to zdałem sobie sprawę że funkcje które posiada niekoniecznie mi się przydadzą. Będę korzystał z nich od święta a i tak najprawdopodobniej w formie ciekawostki niż faktycznie użytecznych funkcji.
      Po przeanalizowaniu tego co faktycznie mi się przyda wybór padł na jeden z modeli GBD/GBA-800 a że ma być to zegarek sportowy to uważam że zasłanianie cyferblatu przez dodatkowe wskazówki które nic nie wnoszą a zajmują jednie przestrzeń roboczą będą zbyteczne. Tak więc GBD-800.
      Szukałem informacji dotyczących różnic między GBD-800-1B a GBD-800SF-1 i nie jestem przekonany czy pomiędzy wersją kolorystyczną istnieją stąd pytanie do was.
      Na jednym ze sklepów różnice między z zegarkami na korzyść GBD-800SF-1:
      GBD-800-1B
      GBD-800SF-1
      Sygnał pełnej godziny, Auto kalendarz, am:pm / 24h, Afterglow, Dual time, Pamięć okrążeń
       
      Czy faktycznie wersja GBD-800-1B jest pozbawiona tych funkcji?
       
    • Przez Konrad__
      Cześć wszystkim,
       
      Szukam jakiegoś zegarka, który będzie mi służył głównie podczas uprawiania różnych sportów. Wybór padł na markę Gshock. Jednak nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami. Jeżeli ktoś mógłby pomóc w jakiś sposób to byłbym wdzięczny. Jeśli chodzi o kolorystykę to celowo wybrałem czerń, osobiście niezbyt podobają mi się inne kolory gshocków.
       
      1. G-SHOCK AW-591BB-1A
       
      https://www.zegarki24h.pl/4880,casio-g-shock-aw-591bb-1a.html
       
      2. G-SHOCK G-100BB-1A
       
      https://www.zegarki24h.pl/5141,casio-g-shock-g-100bb-1.html
       
      EDIT:
      Jeszcze zacząłem rozważać trzecią, trochę droższą opcje.
       
      3. G-SHOCK GAW-100B-1AER
       
      Jego zaletami są na pewno funkcje Waveceptor (Synchronizacja zegarka falami radiowym) oraz mechanizm kwarcowy zasilany baterią słoneczną.
      Jakie jest Wasze zdanie na temat tych funkcji? Warto dopłacić +/- 200 zł? 
       
      http://allegro.pl/zegarek-casio-gaw-100b-1aer-g-shock-wawa-i7209640344.html
       
      Porównanie wizualne obu zegarków:
      https://www.youtube.com/watch?v=_PROqO0a5eM
       
       
      Z poważaniem,
      Konrad
    • Przez Piotr71
      Zbliża się lato, nie będziemy przecież latać na deskach i szaleć na rowerach tudzież motocyklach z naszymi DS1 czy też innymi legendami odmierzania czasu. 
      Chciałem Was zapytać jaki zegarek wybrać na lato do uprawiania sportów. Paradoksalnie do tej pory nosiłem Detomaso Lucca z niesamowicie wygodnym paskiem kauczukowym, zegarek z wystarczającą wodoodpornością bardzo funkcjonalny oraz tani w zakupie (eB... 250 pln). Przyszedł jednak czas na zmianę, może zainspirujecie mnie jakimś modelem. Ostatnio oglądałem Citizen Eco Drive Altichron jednak nie jestem do końca przekonany do ceny tego modelu. 

    • Przez Lincoln Six Echo
      W budżecie ok. 4,5-5,0 - Wasze typy?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.