wieloryb 3764 #35226 Napisano 11 Kwietnia 2022 7 minut temu, Dorian06 napisał(-a): Obecnie żaden argument mnie nie przekonuje nad suszarką do włosów. Obu. Kluczem w moim przypadku jest słowo"drugie" auto w rodzinie... Czyli takie, które nigdy nie przejedzie więcej niż 200km dziennie (a najczęściej max 50km) i(max 10 tys km rocznie),a które można naładować spokojnie w domu... Publiczne ładowarki na szczęście można spokojnie odpuścić... Na szczęście nikogo tutaj przekonywać nie Trzeba 🙃... Spokojnie jeszcze z 10 lat będą sprzedawać spalinowe kosiarki... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35227 Napisano 12 Kwietnia 2022 7 godzin temu, wieloryb napisał(-a): Kluczem w moim przypadku jest słowo"drugie" auto w rodzinie... Czyli takie, które nigdy nie przejedzie więcej niż 200km dziennie (a najczęściej max 50km) i(max 10 tys km rocznie),a które można naładować spokojnie w domu... Publiczne ładowarki na szczęście można spokojnie odpuścić... Na szczęście nikogo tutaj przekonywać nie Trzeba 🙃... Spokojnie jeszcze z 10 lat będą sprzedawać spalinowe kosiarki... Przekonaj mnie, mieszkającego w bloku bez możliwości instalacji wallboxa (mieszkanie wynajmowane). Dawali ostatnio żonie pełną hybrydę służbową i nie było jej sensu brać, bo po co nam auto które powinno być wg dilera praktycznie cały czas ładowane, a bardzo chciałem żeby ten model wzięła. Najbliższa ładowarkę mam jakieś 500 m od domu, więc właściwie tracimy ogromną przewagę mieszkania jaką tu u nas mamy, czyli garaż😆. Człowiek szukał mieszkania z garażem (tu u nas jedno na sto mieszkań ma garaż), a teraz okazuje się że w sumie ten garaż, przy potrzebie full hybrydy czy elektryka, a bez możliwości instalacji wallboxa, jest psu na budę. Właściciel nie chce za bardzo się zgodzić na instalację i kicha. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wieloryb 3764 #35228 Napisano 12 Kwietnia 2022 (edytowane) Jeszcze raz. Bo nie rozumiem do czego mam ją Ciebie przekonywać? Każdy kupuje auto dla SWOICH potrzeb... Wyraźnie napisałem,że auto elektryczne DLA MNIE ma sens ,przy możliwości ładowania w domu. To warunek konieczny. U koleżanki, jak rozumiem odpowiednie DLA niej warunki zostały spełnione. I kupiła elektryka... A to nie znaczy,że kogoś próbuje namówić do tego samego... Tak samo jest z pism zaprzęgiem. W pewnych warunkach jest zdecydowanie lepszym transportem niż passat w dieslu...🙃 Edytowane 12 Kwietnia 2022 przez wieloryb 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35229 Napisano 12 Kwietnia 2022 7 minut temu, wieloryb napisał(-a): Jeszcze raz. Bo nie rozumiem do czego mam ją Ciebie przekonywać? Każdy kupuje auto dla SWOICH potrzeb... Wyraźnie napisałem,że auto elektryczne DLA MNIE ma sens ,przy możliwości ładowania w domu. To warunek konieczny. U koleżanki, jak rozumiem odpowiednie DLA niej warunki zostały spełnione. I kupiła elektryka... A to nie znaczy,że kogoś próbuje namówić do tego samego... Tak samo jest z pism zaprzęgiem. W pewnych warunkach jest zdecydowanie lepszym transportem niż passat w dieslu...🙃 Ja cię rozumiem, chodzi o to, że elektryk to wciąż, moim zdaniem, bardziej zabawka niż prawdziwy samochód. Ja np. nie potrzebuję drugiego auta, jedno mi wystarczy, ale elektryk jako ten jedyny to wciąż pieśń przyszłości. W mieście super: daje mi darmowe parkowanie, darmowy wjazd do centrum (3 euro za każdy wjazd!), cichy, szybki itp. Ale bez możliwości ładowania w domu/garażu jest bez sensu, bo ładowarka na mieście to nie jest wciąż rozwiązanie. Po drugie, jak będę chciał jechać do Polski (1350 km) w wakacje, to trasę musiałbym chyba co do milimetra z mapą planować wg punktów ładowania. Widziałem już kilka razy Tesle na autostradach w upale czy korku, które stanęły i trzeba było je na lawetę brać. A wydać np. 100 tysięcy zł (bo tyle chyba fajny elektryk kosztuje) na zabawkę to jednak sporo. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szyszkops 8043 #35230 Napisano 12 Kwietnia 2022 100k zł? Biere trzy !!!! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35231 Napisano 12 Kwietnia 2022 (edytowane) 9 minut temu, Szyszkops napisał(-a): 100k zł? Biere trzy !!!! Dobra, niech będzie 100k, ale …euro😆. Edytowane 12 Kwietnia 2022 przez beniowski 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wieloryb 3764 #35232 Napisano 12 Kwietnia 2022 Małego elektryka w Polsce z dopłatą za 110 da się kupić (np pug 208e)... A co do elektryka jako jedynego auta w rodzinie- to jak na razie słaby pomysł... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35233 Napisano 12 Kwietnia 2022 Ja wczoraj takiego widziałem - na miasto dla mnie byłby jak znalazł. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wieloryb 3764 #35234 Napisano 12 Kwietnia 2022 A w Mediolanie można wjeżdżać i parkować za friko hybrydą plugin? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35235 Napisano 12 Kwietnia 2022 (edytowane) Godzinę temu, wieloryb napisał(-a): A w Mediolanie można wjeżdżać i parkować za friko hybrydą plugin? Na razie tak, być może coś się zmieni po 2022. Ale to chodzi o wjazd, odnośnie parkowania to chyba tylko elektryki, co do hybryd muszę sprawdzić. Edytowane 12 Kwietnia 2022 przez beniowski 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szyszkops 8043 #35236 Napisano 12 Kwietnia 2022 Małego elektryka w Polsce z dopłatą za 110 da się kupić (np pug 208e)... A co do elektryka jako jedynego auta w rodzinie- to jak na razie słaby pomysł... Kolega [mention=6729]beniowski[/mention] pisał o „fajnym” elektryku 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vvv 2451 #35237 Napisano 12 Kwietnia 2022 W Brukseli parking jest za free tylko na czas ładowania i do maks. 4,5h potem mandat 50eur. Póki co mało kto to sprawdza co mnie irytuje bo często ktoś parkuje i nie ładuje. Z drugiej strony sam raz zostawiłem auto na noc na ładowarce bo zapomniałem o nim Sent from my iPhone using Tapatalk 0 Pozdrawiam,Janek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 735 #35238 Napisano 12 Kwietnia 2022 9 godzin temu, beniowski napisał(-a): Ja cię rozumiem, chodzi o to, że elektryk to wciąż, moim zdaniem, bardziej zabawka niż prawdziwy samochód. Ja np. nie potrzebuję drugiego auta, jedno mi wystarczy, ale elektryk jako ten jedyny to wciąż pieśń przyszłości. W mieście super: daje mi darmowe parkowanie, darmowy wjazd do centrum (3 euro za każdy wjazd!), cichy, szybki itp. Ale bez możliwości ładowania w domu/garażu jest bez sensu, bo ładowarka na mieście to nie jest wciąż rozwiązanie. Po drugie, jak będę chciał jechać do Polski (1350 km) w wakacje, to trasę musiałbym chyba co do milimetra z mapą planować wg punktów ładowania. Widziałem już kilka razy Tesle na autostradach w upale czy korku, które stanęły i trzeba było je na lawetę brać. A wydać np. 100 tysięcy zł (bo tyle chyba fajny elektryk kosztuje) na zabawkę to jednak sporo. Jak to mówią - każda potwora znajdzie swego amatora Kuzyn mieszka w DE, ma teslę, jego żona też ma teslę - czyli można rzec, że mają teslę jako drugie auto Trasę do PL (+/- 800km) robi bez udziału wywiadu i pomocy nasa. Garażu nie ma, auto ładuje pod pracą albo na ulicy obok mieszkania. W pierwszym roku zrobił 40tys km bez pomocy lawety chociaż nie jest to idealne auto - bo taj jak z zawieszonym smartfonem czasami trzeba ją zresetować i jedzie dalej. Nie ma co demonizować, chociaż podpisuję się pod postem @wieloryb - elektryk jest fajny jak w garażu masz gniazdo z siłą (albo siłom - jak kto woli), w PL mieszkając w bloku i parkując elektryka pod klatką - to czysty masochizm 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35239 Napisano 12 Kwietnia 2022 17 minut temu, trollu napisał(-a): Jak to mówią - każda potwora znajdzie swego amatora Kuzyn mieszka w DE, ma teslę, jego żona też ma teslę - czyli można rzec, że mają teslę jako drugie auto Trasę do PL (+/- 800km) robi bez udziału wywiadu i pomocy nasa. Garażu nie ma, auto ładuje pod pracą albo na ulicy obok mieszkania. W pierwszym roku zrobił 40tys km bez pomocy lawety chociaż nie jest to idealne auto - bo taj jak z zawieszonym smartfonem czasami trzeba ją zresetować i jedzie dalej. Nie ma co demonizować, chociaż podpisuję się pod postem @wieloryb - elektryk jest fajny jak w garażu masz gniazdo z siłą (albo siłom - jak kto woli), w PL mieszkając w bloku i parkując elektryka pod klatką - to czysty masochizm Wiesz co, ja rozumiem szybkie ładowanie na mieście w razie potrzeby, ale nie po to płacę 200 euro co miesiąc za garaż żeby jeździć autem po dzielni w poszukiwaniu ładowarki, a potem znowu szukając miejsca do zaparkowania - u mnie czasem trzeba szukać prawie pół godziny; no chyba że rozwiązaniem jest zrezygnowanie z garażu. Wydać wagon kasy na Teslę aby potem biegać gdzieś pod dom nad ranem aby ją odpiąć/podpiąć od/do ładowarki, do tego zimą czy w deszczu, to ja jednak dziękuję. Poczekam chyba aż może będzie możliwość zamontowania wallboxa w garażu. Podatkowo coraz bardziej się opłaca brać hybrydę/elektryka tu u mnie, ale z tym też są problemy, no bo firma moje żony nie rozlicza jeszcze prądu. A skoro dają jej full hybrydę/elektryka to trzeba by jeszcze aby rozliczali prąd. Człowiek się rozbestwia: jak masz paliwo za darmo, to dlaczego nie prąd😁? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bury. 5771 #35240 Napisano 12 Kwietnia 2022 (edytowane) Elektryki to od razu poznać na autostradzie- choć może polecieć 200 to jedzie 100 😆 Po mieście jest super Moja żona ma do pracy 2km na wsi dom i praca, potem sklep, potem piekarnia, potem dom, elektryk byłby idealny, gdyby szefowa zgodziła się na ładowanie pod firmą to auto idealne. Edytowane 12 Kwietnia 2022 przez Paweł Bury. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vvv 2451 #35241 Napisano 12 Kwietnia 2022 Beniowski przyjdzie czas, że ogarną. W BE już jest karta na prąd taka jak karty paliwowe, dostawcą jest CenEnergy. Ładujesz gdzie chcesz, prąd domowy też rozlicza, ale taryfa jest jak kurs euro w Kruku Podatkowo już tylko elektryki i hybrydy dają możliwość odliczenia VATu Elektryki sprawią, że przeproszę się z lataniem. Bo tak jak Paweł wspomniał można jechać 200 ale prądu braknie, a póki co ładowanie trwa dłużej niż tankowanie. Jako drugie auto po mieście jest super. Cisza w aucie, moc od samego początku, parking w centrum za darmo (o ile znajdzie się ładowarka). Z wad nie mam ładowarki w garażu, więc chodzę wyprowadzać auto jak psa. Na szczęście mam dwie stacje po dwa miejsca, jedną 270metrów, drugą 250metrów od mieszkania. 3 godziny ładuje się by przejechać 35km na prądzie (hybryda). Raz na 10 ładowań, albo auto albo ładowarka daje ciała i przerywa. Losowo albo po 30% albo po 80%. Jedyna rada to iść odpiąć i podpiąć ponownie... 0 Pozdrawiam,Janek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bury. 5771 #35242 Napisano 12 Kwietnia 2022 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi87 585 #35243 Napisano 12 Kwietnia 2022 Ramek pod tablice rej w języku niemieckim nie dowiezli? 🤣 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
souls_hunter 877 #35244 Napisano 12 Kwietnia 2022 Obecna koncepcja samochodów elektrycznych to ślepy zaułek motoryzacji postawiony na głowie nastawiony li tylko na zysk koncernów samochodziarskich. Aby miało to sens cała idea powinna wyglądać jak poruszanie się dyliżansami po USA w XIX wieku. Czyli wszystkie samochody niezależnie od marki mają ten sam rodzaj zunifikowanej baterii, którą da się wymienić w samochodzie w 5 - 10 minut. Chodzi o to, aby jadąc w trasie dajmy na to przy zapasie 3% -5% energii podjeżdżamy na stację benzynową gdzie pracownik stacji wymienia nam baterię na w pełni naładowaną a naszą podpina do ładowarki. Różnica w bateriach powinna dotyczyć tylko jej rozmiaru i pojemności i niczego więcej. Wtedy miałoby to sens i naprawdę było proekologiczne. Tylko jak napisałem wyżej - liczy się tylko zysk. 2 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 78031 #35245 Napisano 12 Kwietnia 2022 Driver driving. 2 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Carrot 2432 #35246 Napisano 12 Kwietnia 2022 U mnie elektryk będzie w zasadzie autem pierwszego wyboru. I mam zamiar nim jeździć na Mazury Na dłuższe trasy i do dawania przyjemności z jazdy zostaną inne samochody. A jak w dłuższej perspektywie się nie sprawdzi, to zawsze można wrócić do aut spalinowych. 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 14794 #35247 Napisano 12 Kwietnia 2022 Start - stop - używać, nie używać? Użytkowo mi nie przeszkadza, pytam od strony wpływu na zużycie. Do tej pory jeździłem z tym ustrojstwem w samochodach, których kosztów eksploatacji i napraw nie ponosiłem, wiec było mi wszystko jedno… 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
souls_hunter 877 #35248 Napisano 12 Kwietnia 2022 Zdania są mocno podzielone z przewagą na nie używać. 2 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi87 585 #35249 Napisano 12 Kwietnia 2022 Szerokiej drogi . W Europie narzucane są producentom aut normy emisji co2, ktorych nie spełnią. Na kary finansowe koncerny muszą dodatkowo zarobić Koło się zamyka. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8946 #35250 Napisano 12 Kwietnia 2022 2 minuty temu, rafi napisał(-a): Start - stop - używać, nie używać? Użytkowo mi nie przeszkadza, pytam od strony wpływu na zużycie. Do tej pory jeździłem z tym ustrojstwem w samochodach, których kosztów eksploatacji i napraw nie ponosiłem, wiec było mi wszystko jedno… Ja używam, ale to auto służbowe, więc wiesz sam 😆. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach