Krakus1 1695 #51826 Napisano Piątek o 10:13 (edytowane) 4 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): Tragedii nie ma, bo to duży przegląd plus geometria. Chyba, że miałeś wykupiony pakiet serwisowy... Ciekawa jest pozycja z Adblue. Na ostatnim serwisie BMW dostałem tylko notę, aby go uzupełnić. zawsze biorę pakiet serwisowy , amortyzuje emotional damage 😅 dziwi mnie jedna rzecz , silnik z turbiną,wymaga ogromnej ilości czystego powietrza , a filtr powietrza jest wg producenta przewidywany do wymiany przy 90tys km ! niestety nie zdążyli robić geometri, ani naprawić pisk hamulców przy cofaniu , ale już sie pogodziłem z tym że ASO nie umie naprawić, tylko wymieniać Edytowane Piątek o 10:18 przez Krakus1 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 14738 #51827 Napisano Piątek o 10:16 2 minuty temu, Krakus1 napisał(-a): ale już sie pogodziłem z tym że ASO nie umie naprawić, tylko wymieniać Najłatwiej 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1695 #51828 Napisano Piątek o 10:17 2 godziny temu, XAVIER7 napisał(-a): Zdziwiony? A co powiesz na temat ceny przeglądu zegarka Omegi (w autoryzowanym serwisie) za 3-4 tyś? Dodam, że w Łodzi może on trwać 3-4 miesiące. 😁 Mam nadzieję, że odrobinę pocieszyłem. 😉 nie do końca 😉 , bo Omegę serwisujesz raz na 8 lat , a tu 1-2 razy w roku w moim przypadku 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KWF 150 #51829 Napisano Piątek o 11:10 56 minut temu, Krakus1 napisał(-a): ... ani naprawić pisk hamulców przy cofaniu ... Skoro piszczy, wystarczy psikąć WD40 w hamulce i po sprawie 🤪 Aha, pamiętaj że zalecenia serwisowe są pisane pod floty, kiedy liczone są koszty eksploatacyjne auta w okresie jego leasingu/najmu/przewidywanego użytkowania i typowo do 4 lat. Jeśli dana marka/model ma je niższe (mniej serwisów, mniej elementów do wymiany), ma większą szansę na sprzedaż, że takie auto kupią floty/duże firmy. Nie ważne, że po 3 latach będzie to złom na kółkach, ale klient ma kupić nowe auto, a nie bujać się starociem. 90 tyś / 3 lata = 30 tyś km rocznie, to jest sporo, ale dla floty idealnie, aby nie trzeba było przejmować się serwisowaniem. Przy 100 tyś pada turbina, ale problem jest już po stronie kolejnego użytkownika, a nie floty. Użytkownicy indywidualni, też mają zmieniać auto często, bo inaczej przemysł motoryzacyjny padnie. Patrz historia mercedesa z lat 80-tych, kiedy ich własne dobre samochody doprowadziły firmę na skraj bankructwa. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
XAVIER7 285 #51830 Napisano Piątek o 12:40 2 godziny temu, Krakus1 napisał(-a): nie do końca 😉 , bo Omegę serwisujesz raz na 8 lat , a tu 1-2 razy w roku w moim przypadku Niby tak. Ale weź pod uwagę stosunek ceny zakup nowego produktu, do kosztów jego serwisu. 😁 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 794 #51831 Napisano Piątek o 16:34 (edytowane) 9 godzin temu, KWF napisał(-a): Zresztą Saab 9-3, Opel Insignia, Alfa 159 są bardzo bliskim rodzeństwem. Z tym, że Saab zróbił "po swojemu" i nie wyszło mu to finansowo na dobre. Akurat alfa 159 i saab 9-3 z insignią mają niewiele wspólnego. One były na płycie Vectry C. Pochodnych tej konstrukcji było jeszcze więcej: Fiat Croma, Cadillac BLS, Chevrolet Malibu, Chevrolet Malibu MAXX, Opel Signum, Pontiac G6, Saturn Aura Swoją drogą o istnieniu tego Malibu MAXX do dzisiaj nie wiedziałem... potworek staraszny, jeszcze brzydszy jak signum.. Insignia była bazą dla 9-5 new gen. - wypisz, wymaluj insignia 1st gen. Edytowane Piątek o 16:42 przez StaryWilk 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dorian06 44363 #51832 Napisano Sobota o 06:11 W dniu 6.06.2026 o 12:45, rafi napisał(-a): Mówią, że życie jest za krótkie żeby jeździć Teslą 😉 I co poszło nie tak, że teraz tylko szkaradztwa robią a nie tak piękne auta ❓️ Darwin się w grobie przewraca. 2 W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał: ... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dorian06 44363 #51833 Napisano Sobota o 06:27 20 godzin temu, Krakus1 napisał(-a): naprawić pisk hamulców Wystarczy zgłosić radio. Nie dziękuj. 0 W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał: ... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16636 #51834 Napisano Sobota o 07:44 Godzinę temu, Dorian06 napisał(-a): I co poszło nie tak, że teraz tylko szkaradztwa robią a nie tak piękne auta ❓️ Darwin się w grobie przewraca. To chyba akurat kwestia wszechobecnego relatywizmu, który odnosi się również do kategorii piękna. Mam na myśli chociażby słynne "nie to ładne, co ładne, a co się komu podoba". Otóż g-prawda. To jest ładne, co jest ładne, a że ludzie mają różne fetysze, to inna sprawa. Osobną kwestią jest excel - różne samochody na tych samych platformach, co wymusza projektowe kompromisy. dodatkowo pewnie - tak myślę - im więcej ciekawych linii, smaczków, etc., tym droższa produkcja i utrzymanie form. Kiedyś był taki dowcip o handlarzu, który przywozi na lawecie auto z niemiec do blacharza. po tygodniu ten dzwoni i mówi: "Panie, jak bym tego nie klepał, wychodzi mi przystanek autobusowy". Teraz zdecydowana większość nowych aut wygląda nawet nie jak przystanek autobusowy, ale po prostu kontener na odpady. 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 154311 #51835 Napisano Sobota o 11:08 3 godziny temu, rafi napisał(-a): To chyba akurat kwestia wszechobecnego relatywizmu, który odnosi się również do kategorii piękna. Mam na myśli chociażby słynne "nie to ładne, co ładne, a co się komu podoba". Otóż g-prawda. To jest ładne, co jest ładne, a że ludzie mają różne fetysze, to inna sprawa. Osobną kwestią jest excel - różne samochody na tych samych platformach, co wymusza projektowe kompromisy. dodatkowo pewnie - tak myślę - im więcej ciekawych linii, smaczków, etc., tym droższa produkcja i utrzymanie form. Kiedyś był taki dowcip o handlarzu, który przywozi na lawecie auto z niemiec do blacharza. po tygodniu ten dzwoni i mówi: "Panie, jak bym tego nie klepał, wychodzi mi przystanek autobusowy". Teraz zdecydowana większość nowych aut wygląda nawet nie jak przystanek autobusowy, ale po prostu kontener na odpady. Za to w ładnym kolorze. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 14738 #51836 Napisano Sobota o 11:49 (edytowane) 4 godziny temu, rafi napisał(-a): To chyba akurat kwestia wszechobecnego relatywizmu, który odnosi się również do kategorii piękna. Mam na myśli chociażby słynne "nie to ładne, co ładne, a co się komu podoba". Otóż g-prawda. To jest ładne, co jest ładne, a że ludzie mają różne fetysze, to inna sprawa. Osobną kwestią jest excel - różne samochody na tych samych platformach, co wymusza projektowe kompromisy. dodatkowo pewnie - tak myślę - im więcej ciekawych linii, smaczków, etc., tym droższa produkcja i utrzymanie form. Kiedyś był taki dowcip o handlarzu, który przywozi na lawecie auto z niemiec do blacharza. po tygodniu ten dzwoni i mówi: "Panie, jak bym tego nie klepał, wychodzi mi przystanek autobusowy". Teraz zdecydowana większość nowych aut wygląda nawet nie jak przystanek autobusowy, ale po prostu kontener na odpady. Rafał dorzucę swoje trzy grosze. Nie jestem przekonany, że w motoryzacji można tak łatwo oddzielić: "obiektywnie ładne" od "podobające się ludziom". Historia pokazuje, że ocena wyglądu samochodów zmienia się wraz z epoką i dominującymi trendami stylistycznymi. Wystarczy spojrzeć na kolejne dekady. W latach 80. normą były kanciaste nadwozia, w latach 90. zaczęły dominować bardziej opływowe kształty, później pojawiła się moda na wyraziste przetłoczenia, duże grille czy sylwetki SUV-ów. Każdy z tych trendów miał swoich zwolenników i przeciwników, ale z perspektywy czasu widać, że to, co w danym okresie uchodziło za nowoczesne i atrakcyjne, często po kilkunastu latach jest odbierane zupełnie inaczej. Oczywiście można mówić o proporcjach, harmonii czy spójności projektu, bo są pewne cechy, które wiele osób uznaje za atrakcyjne. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że gusta są kształtowane również przez to, co producenci pokazują na rynku, oraz przez przyzwyczajenie do "języka" używanego do nadawania określonej formy. Dlatego osobiście powiedziałbym raczej, że istnieją projekty bardziej lub mniej udane, ale ocena ich piękna nie jest całkowicie niezależna od czasu, mody i indywidualnych preferencji. Weźmy dla przykładu samochód Tomcia - Saaba 9-3 pierwszej generacji. Mnie ten samochód kompletnie się nie podoba, ponieważ przypomina mi bambosza. Sądzę jednak, że w tej kwestii mógłbym się z Tomkiem poróżnić. Poniżej niesamowity projekt: Genesis Magma GT z V8. Edytowane Sobota o 11:58 przez Autor1984 3 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16636 #51837 Napisano Sobota o 13:13 Godzinę temu, Autor1984 napisał(-a): Rafał dorzucę swoje trzy grosze. Nie jestem przekonany, że w motoryzacji można tak łatwo oddzielić: "obiektywnie ładne" od "podobające się ludziom". Historia pokazuje, że ocena wyglądu samochodów zmienia się wraz z epoką i dominującymi trendami stylistycznymi. Wystarczy spojrzeć na kolejne dekady. W latach 80. normą były kanciaste nadwozia, w latach 90. zaczęły dominować bardziej opływowe kształty, później pojawiła się moda na wyraziste przetłoczenia, duże grille czy sylwetki SUV-ów. Każdy z tych trendów miał swoich zwolenników i przeciwników, ale z perspektywy czasu widać, że to, co w danym okresie uchodziło za nowoczesne i atrakcyjne, często po kilkunastu latach jest odbierane zupełnie inaczej. Oczywiście można mówić o proporcjach, harmonii czy spójności projektu, bo są pewne cechy, które wiele osób uznaje za atrakcyjne. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że gusta są kształtowane również przez to, co producenci pokazują na rynku, oraz przez przyzwyczajenie do "języka" używanego do nadawania określonej formy. Dlatego osobiście powiedziałbym raczej, że istnieją projekty bardziej lub mniej udane, ale ocena ich piękna nie jest całkowicie niezależna od czasu, mody i indywidualnych preferencji. Weźmy dla przykładu samochód Tomcia - Saaba 9-3 pierwszej generacji. Mnie ten samochód kompletnie się nie podoba, ponieważ przypomina mi bambosza. Sądzę jednak, że w tej kwestii mógłbym się z Tomkiem poróżnić. Poniżej niesamowity projekt: Genesis Magma GT z V8. Łukasz, w tym akurat przypadku fundamentalnie się z Tobą nie zgodzę. Tzn. zgadzam się, że mody się zmieniają. Jednak albo coś jest ładne i zawsze będzie jako takie traktowane, albo jest brzydkie, tylko z czasem się opatrzy i jakoś to tolerujemy, a nawet z czasem zaczyna nam się „podobać”. Tylko że jak moda minie, to się odpodobuje. Z dobrym dizajnem jest inaczej. Weź na przykład markę, którą obecnie jeździsz, konkretnie serię 5. E34 czy E39 to obiektywnie dobry design. Był hot wtedy, kiedy był produkowany, jak i teraz. Za to taki E60 wyglądał od początku jak kaszanka z cebulą po ugrillowaniu. Później przez chwilę był tolerowany i pewnie nawet się podobał. Dziś… Można by podawać inne przykłady. W skrócie jednak chodzi o to, co napisałem na początku. Rzeczy są ładne lub takie nie są. Te drugie mogą się czasowo opatrzyć, ale nie zmieni to ich kiepskiego dizajnu. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 154311 #51838 Napisano Sobota o 13:38 7 godzin temu, rafi napisał(-a): Łukasz, w tym akurat przypadku fundamentalnie się z Tobą nie zgodzę. Tzn. zgadzam się, że mody się zmieniają. Jednak albo coś jest ładne i zawsze będzie jako takie traktowane, albo jest brzydkie, tylko z czasem się opatrzy i jakoś to tolerujemy, a nawet z czasem zaczyna nam się „podobać”. Tylko że jak moda minie, to się odpodobuje. Z dobrym dizajnem jest inaczej. Weź na przykład markę, którą obecnie jeździsz, konkretnie serię 5. E34 czy E39 to obiektywnie dobry design. Był hot wtedy, kiedy był produkowany, jak i teraz. Za to taki E60 wyglądał od początku jak kaszanka z cebulą po ugrillowaniu. Później przez chwilę był tolerowany i pewnie nawet się podobał. Dziś… Można by podawać inne przykłady. W skrócie jednak chodzi o to, co napisałem na początku. Rzeczy są ładne lub takie nie są. Te drugie mogą się czasowo opatrzyć, ale nie zmieni to ich kiepskiego dizajnu. O gustach, w zasadzie, nie powinno się dyskutować, ale czasami pokusa zwycięża. Myślę, że są modele obiektywnie ładniejsze i brzydsze. Tu jedynym sensownym kryterium mogłoby być wyliczenie procentowe, ilu osobom podoba się dany samochód. Od czego jest Chat GPT? 10 najładniejszych samochodów XXI wieku (od 2001 roku) Alfa Romeo 8C Competizione: Współczesne arcydzieło włoskiego stylu łączące retro linie z nowoczesnością. Aston Martin DBS V12: Definicja brytyjskiej elegancji, agresji i idealnych proporcji grand tourera. Ferrari LaFerrari: Agresywne, aerodynamiczne linie, które definiują wygląd nowoczesnych hipersamochodów. Lexus LFA: Japoński minimalizm połączony z technicznym, ostrym i niezwykle spójnym designem. Audi R8 (I generacja): Rewolucyjny projekt z charakterystycznymi panelami bocznymi "sideblades", który zmienił markę. Jaguar F-Type Coupe: Duchowy spadkobierca legendarnego E-Type o perfekcyjnie narysowanym tyle nadwozia. Porsche Carrera GT: Jeden z ostatnich analogowych supersamochodów o czystej, muskularnej, ale eleganckiej sylwetce. BMW Z8: Klasyczny roadster z nowoczesnym zacięciem, zaprojektowany przez Henrika Fiskera. Maserati Granturismo (2007): Przepiękne, włoskie coupe o płynnych liniach stworzone przez studio Pininfarina. Ford GT (2005): Genialna interpretacja klasycznego wyglądu wyścigowego z lat 60. w nowoczesnym wydaniu. 10 najładniejszych samochodów w historii (od początku motoryzacji do końca XX wieku) Jaguar E-Type: Nazwany przez samego Enzo Ferrari najpiękniejszym samochodem, jaki kiedykolwiek powstał. Alfa Romeo 33 Stradale: Absolutny szczyt motoryzacyjnego sensualizmu i krągłości z lat 60. Ferrari 250 GTO: Najbardziej pożądane i proporcjonalne Ferrari w historii, ikona stylu oraz sportu. Mercedes-Benz 300 SL Gullwing: Charakterystyczne drzwi unoszone do góry i genialna, lekka linia nadwozia. Lamborghini Miura: Pierwszy prawdziwy supersamochód świata o zmysłowej i ponadczasowej sylwetce. Aston Martin DB5: Kwintesencja brytyjskiego stylu, elegancji oraz nieodłączny atrybut Jamesa Bonda. Citroën DS: Awangardowy, aerodynamiczny projekt, który w latach 50. wyglądał jak statek kosmiczny. Porsche 911 (klasyczne / 930): Najbardziej rozpoznawalna, niezmienna i czysta linia w historii aut sportowych. Bugatti Type 57SC Atlantic: Przedwojenne dzieło sztuki z charakterystycznym szwem biegnącym przez całe nadwozie. Chevrolet Corvette Sting Ray (C2 Split Window): Amerykańskie dzieło sztuki z unikalną, dzieloną tylną szybą. O ile nr 1 z XXI wieku podoba mi się, to "najpiękniejszy" Jaguar, zupełnie nie. Jakieś ma dziwaczne proporcje. Może ten wybór jednak jest jeszcze jednym i niepodważalnym dowodem, że AI jest zwyczajnie głupie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
XAVIER7 285 #51839 Napisano Sobota o 14:45 (edytowane) @Paulus57 Brakuje mi na tej liście Lotusa Esprit Turbo. Czekałem sobie kiedyś na tramwaj w czasach PRL-u. Pamiętam jak szczęka opadła mi do poziomu chodnika, gdy coś takiego podjechało i zatrzymało się koło mnie, na światłach skrzyżowania. Tak jak Rogerowi sięgało mniej więcej do biodra. 😅 Edytowane Sobota o 14:49 przez XAVIER7 5 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 14738 #51840 Napisano Sobota o 14:48 (edytowane) 1 godzinę temu, rafi napisał(-a): Łukasz, w tym akurat przypadku fundamentalnie się z Tobą nie zgodzę. Tzn. zgadzam się, że mody się zmieniają. Jednak albo coś jest ładne i zawsze będzie jako takie traktowane, albo jest brzydkie, tylko z czasem się opatrzy i jakoś to tolerujemy, a nawet z czasem zaczyna nam się „podobać”. Tylko że jak moda minie, to się odpodobuje. Z dobrym dizajnem jest inaczej. Weź na przykład markę, którą obecnie jeździsz, konkretnie serię 5. E34 czy E39 to obiektywnie dobry design. Był hot wtedy, kiedy był produkowany, jak i teraz. Za to taki E60 wyglądał od początku jak kaszanka z cebulą po ugrillowaniu. Później przez chwilę był tolerowany i pewnie nawet się podobał. Dziś… Można by podawać inne przykłady. W skrócie jednak chodzi o to, co napisałem na początku. Rzeczy są ładne lub takie nie są. Te drugie mogą się czasowo opatrzyć, ale nie zmieni to ich kiepskiego dizajnu. Rafał, ja mam problem przede wszystkim z przejściem od "wielu ludzi uważa coś za piękne" do stwierdzenia "to jest obiektywnie piękne". Zgadzam się, że są projekty ponadczasowe i takie, które z czasem tracą na atrakcyjności. E39 jest dobrym przykładem auta, które dobrze zniosło próbę czasu, podczas gdy E60 (posiadające najlepiej brzmiącą jednostkę w historii cywilnych BMW) od początku budziło dużo większe kontrowersje. Tylko moim zdaniem to jeszcze nie jest dowód na obiektywne piękno. Można przecież wskazać rzeczy, które podobają się niemal wszystkim ludziom. Weźmy choćby Polinezję Francuską, alpejskie krajobrazy czy zachód słońca nad morzem. Z faktu, że ogromna większość ludzi uzna je za piękne, nie wynika jednak automatycznie, że piękno jest tu obiektywne. Wynika raczej, że istnieje bardzo szeroka zgoda co do ich atrakcyjności. Podobnie jest z samochodami. Wspomniany przez Pawła Jaguar E-Type przez wielu jest uznawany za jedną z najpiękniejszych konstrukcji w historii. A mimo to mnie ten samochód nigdy szczególnie nie zachwycał. Z kolei Rolls-Royce Phantom II z 1929 roku trafia w moje poczucie estetyki znacznie bardziej, choć dla wielu osób będzie po prostu archaicznym autem. Dlatego nie jestem przekonany, że w przypadku przedmiotów zaprojektowanych przez człowieka można mówić o obiektywnym pięknie w takim samym sensie, w jakim mówimy o długości, masie czy mocy silnika. Mogę się natomiast zgodzić, że istnieją projekty bardziej harmonijne, proporcjonalne i ponadczasowe od innych (E39 lub E46 - dla mnie to absolutny szczyt możliwości projektowych człowieka). Ale E39 nie jest dowodem na istnienie obiektywnego piękna. Jest raczej przykładem projektu, który przez bardzo długi czas trafiał i nadal trafia w gusta wyjątkowo dużej liczby ludzi. Phantom II Edytowane Sobota o 14:54 przez Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16636 #51841 Napisano Sobota o 16:28 1 godzinę temu, Autor1984 napisał(-a): Rafał, ja mam problem przede wszystkim z przejściem od "wielu ludzi uważa coś za piękne" do stwierdzenia "to jest obiektywnie piękne". Zgadzam się, że są projekty ponadczasowe i takie, które z czasem tracą na atrakcyjności. E39 jest dobrym przykładem auta, które dobrze zniosło próbę czasu, podczas gdy E60 (posiadające najlepiej brzmiącą jednostkę w historii cywilnych BMW) od początku budziło dużo większe kontrowersje. Tylko moim zdaniem to jeszcze nie jest dowód na obiektywne piękno. Można przecież wskazać rzeczy, które podobają się niemal wszystkim ludziom. Weźmy choćby Polinezję Francuską, alpejskie krajobrazy czy zachód słońca nad morzem. Z faktu, że ogromna większość ludzi uzna je za piękne, nie wynika jednak automatycznie, że piękno jest tu obiektywne. Wynika raczej, że istnieje bardzo szeroka zgoda co do ich atrakcyjności. Podobnie jest z samochodami. Wspomniany przez Pawła Jaguar E-Type przez wielu jest uznawany za jedną z najpiękniejszych konstrukcji w historii. A mimo to mnie ten samochód nigdy szczególnie nie zachwycał. Z kolei Rolls-Royce Phantom II z 1929 roku trafia w moje poczucie estetyki znacznie bardziej, choć dla wielu osób będzie po prostu archaicznym autem. Dlatego nie jestem przekonany, że w przypadku przedmiotów zaprojektowanych przez człowieka można mówić o obiektywnym pięknie w takim samym sensie, w jakim mówimy o długości, masie czy mocy silnika. Mogę się natomiast zgodzić, że istnieją projekty bardziej harmonijne, proporcjonalne i ponadczasowe od innych (E39 lub E46 - dla mnie to absolutny szczyt możliwości projektowych człowieka). Ale E39 nie jest dowodem na istnienie obiektywnego piękna. Jest raczej przykładem projektu, który przez bardzo długi czas trafiał i nadal trafia w gusta wyjątkowo dużej liczby ludzi. Phantom II Łukasz, ja twierdzę, że jak coś trafia w gusta niezależnie od mody, to należy to uznać za obiektywnie piękne /ładne. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 14738 #51842 Napisano Sobota o 17:26 57 minut temu, rafi napisał(-a): Łukasz, ja twierdzę, że jak coś trafia w gusta niezależnie od mody, to należy to uznać za obiektywnie piękne /ładne. Rafał nie będę ciągnął tego dalej, bo się pięknie różnimy. Ale zapytać muszę... W czyje gusta? 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16636 #51843 Napisano Sobota o 18:45 Godzinę temu, Autor1984 napisał(-a): Rafał nie będę ciągnął tego dalej, bo się pięknie różnimy. Ale zapytać muszę... W czyje gusta? Łukasz, odpowiem Ci używając aparatu pojęciowego JJ Rousseau - w gusta „woli powszechnej”. Chodzi o to, że jak dyskutujemy o imponderabiliach, to nie można stosować do nich popperowskiej metody dowodzenia. A to, że nie można czegoś skutecznie poddać tej metodzie, nie świadczy o niemożności uznania tego za obiektywnie dobre, piękne, etc. Taką wyznaję filozofię, raczej nic tego nie zmieni 🙂🤷♂️ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 76823 #51844 Napisano Sobota o 19:05 (edytowane) Delahaye-front-3-4-high-3-4alt-scaled-1.webp 5 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): O gustach, w zasadzie, nie powinno się dyskutować, ale czasami pokusa zwycięża. Myślę, że są modele obiektywnie ładniejsze i brzydsze. Tu jedynym sensownym kryterium mogłoby być wyliczenie procentowe, ilu osobom podoba się dany samochód. Odf czego jest Chat GPT? 10 najładniejszych samochodów XXI wieku (od 2001 roku) Alfa Romeo 8C Competizione: Współczesne arcydzieło włoskiego stylu łączące retro linie z nowoczesnością. Aston Martin DBS V12: Definicja brytyjskiej elegancji, agresji i idealnych proporcji grand tourera. Ferrari LaFerrari: Agresywne, aerodynamiczne linie, które definiują wygląd nowoczesnych hipersamochodów. Lexus LFA: Japoński minimalizm połączony z technicznym, ostrym i niezwykle spójnym designem. Audi R8 (I generacja): Rewolucyjny projekt z charakterystycznymi panelami bocznymi "sideblades", który zmienił markę. Jaguar F-Type Coupe: Duchowy spadkobierca legendarnego E-Type o perfekcyjnie narysowanym tyle nadwozia. Porsche Carrera GT: Jeden z ostatnich analogowych supersamochodów o czystej, muskularnej, ale eleganckiej sylwetce. BMW Z8: Klasyczny roadster z nowoczesnym zacięciem, zaprojektowany przez Henrika Fiskera. Maserati Granturismo (2007): Przepiękne, włoskie coupe o płynnych liniach stworzone przez studio Pininfarina. Ford GT (2005): Genialna interpretacja klasycznego wyglądu wyścigowego z lat 60. w nowoczesnym wydaniu. 10 najładniejszych samochodów w historii (od początku motoryzacji do końca XX wieku) Jaguar E-Type: Nazwany przez samego Enzo Ferrari najpiękniejszym samochodem, jaki kiedykolwiek powstał. Alfa Romeo 33 Stradale: Absolutny szczyt motoryzacyjnego sensualizmu i krągłości z lat 60. Ferrari 250 GTO: Najbardziej pożądane i proporcjonalne Ferrari w historii, ikona stylu oraz sportu. Mercedes-Benz 300 SL Gullwing: Charakterystyczne drzwi unoszone do góry i genialna, lekka linia nadwozia. Lamborghini Miura: Pierwszy prawdziwy supersamochód świata o zmysłowej i ponadczasowej sylwetce. Aston Martin DB5: Kwintesencja brytyjskiego stylu, elegancji oraz nieodłączny atrybut Jamesa Bonda. Citroën DS: Awangardowy, aerodynamiczny projekt, który w latach 50. wyglądał jak statek kosmiczny. Porsche 911 (klasyczne / 930): Najbardziej rozpoznawalna, niezmienna i czysta linia w historii aut sportowych. Bugatti Type 57SC Atlantic: Przedwojenne dzieło sztuki z charakterystycznym szwem biegnącym przez całe nadwozie. Chevrolet Corvette Sting Ray (C2 Split Window): Amerykańskie dzieło sztuki z unikalną, dzieloną tylną szybą. O ile nr 1 z XXI wieku podoba mi się, to "najpiękniejszy" Jaguar, zupełnie nie. Jakieś ma dziwaczne proporcje. Może ten wybór jednak jest jeszcze jednym i niepodważalnym dowodem, że AI jest zwyczajnie głupie? Ja bym jeszcze dorzucił Hispano-Suiza Albo to. Delahaye Delahaye-front-3-4-high-3-4alt-scaled-1.webp Edytowane Sobota o 19:22 przez TomcioMiki 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Czujnik 623 #51845 Napisano Niedziela o 14:26 Dla mnie skromny czarny 205 gti rozwala wszystkie Hispany czy Delahaye Auto kompletne w dodatku dostępne dla większości z nas 😏 tapatalked 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
souls_hunter 957 #51846 Napisano Niedziela o 14:48 Skoro tak sobie popuszczamy wodze fantazji, to ja zawsze chorowałem na tego delikwenta, 2 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 76823 #51847 Napisano Niedziela o 15:48 Godzinę temu, souls_hunter napisał(-a): Skoro tak sobie popuszczamy wodze fantazji, to ja zawsze chorowałem na tego delikwenta, To może taki wariat 😁 😁 😁 A takie coś raz kiedyś widziałem, fajne. Talbot Matra Murena. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
łowca 368 #51848 Napisano Niedziela o 18:29 😀 same sportowe, mi się podobał Suv Matra Rancho 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 76823 #51849 Napisano Niedziela o 19:28 58 minut temu, łowca napisał(-a): 😀 same sportowe, mi się podobał Suv Matra Rancho Też był fajny 👍👍👍 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Toho 159 #51850 Napisano Poniedziałek o 06:32 Duzo filozofowania... Czy jest obiektywne piekno? Jest: 911. Dziękuję za uwagę:) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach